Kurs franka rośnie i pogrąża węgierskie samorządy

Przedstawiciele węgierskich samorządów, które przez lata tak jak indywidualni kredytobiorcy zapożyczali się we frankach, napisali list do premiera, aby ten wymógł na bankach roczne moratorium na spłacanie rat kredytowych. - Przy tak wysokim kursie nie można wykluczyć, że niektóre regiony ogłoszą niewypłacalność - uważają eksperci
Rekordowy kurs franka okazał się przekleństwem nie tylko dla setek tysięcy Węgrów z kredytami hipotecznymi, ale też dla samorządów, które jeszcze kilka lat temu masowo brały kredyty we frankach i wypuszczały obligacje. Jeszcze w 2007 r. wydawało się to dobrym rozwiązaniem - za franka trzeba było zapłacić 150-160 forintów. W środę rano szwajcarska waluta wspięła się na rekordowy poziom 253 forintów i tylko lekko spadła dopiero po interwencji szwajcarskiego banku narodowego. Zadłużenie lokalnej administracji na Węgrzech szacuje się - w przeliczeniu - na prawie 22 mld zł, z czego ponad 9 mld zł we frankach.

Związek Węgierskich Samorządów poprosił premiera Viktora Orbána, by wsparł starania samorządów o roczne moratorium na spłatę zobowiązań. - Liczymy na to, że w tym czasie forint zdoła się umocnić - powiedział przewodniczący związku György Gémesi, dodając, że w zakulisowych rozmowach banki (m.in. czołowy węgierski OTP i austriacki Raiffeisen) wstępnie poparły ten pomysł. Rząd ani banki na razie oficjalnie tego nie skomentowały.

- Banki mogą się zgodzić na tę ofertę, by uniknąć bankructw samorządów, ale jest to tylko kupowanie czasu. Frank może utrzymać się przez ten rok na obecnym poziomie - komentuje János Samu z firmy brokerskiej Concorde.

Węgierskie samorządy mocno zapożyczały się głównie w latach 2007-08, by zdobyć wkład własny niezbędny do otrzymania funduszy z UE na modernizację i inwestycje. Rosnący kurs franka zagroził jednak stabilności ich budżetów.

W środę opozycyjni socjaliści wezwali rządzący Fidesz do pomocy setkom tysięcy Węgrów mających hipoteki we frankach. Według nich najlepiej byłoby skłonić banki do masowej renegocjacji umów. Rzecznik rządu Péter Szijártó odpowiedział, że rozwiązanie to oznacza zamrożenie kursu dla spłacających hipoteki w obcych walutach - od 15 sierpnia przez trzy lata górne widełki kursu franka mają dla nich wynieść 180 forintów. Ponad 100 tys. Węgrów zalega z ratami hipotecznymi ponad 90 dni, co oznacza, że ich nieruchomości mogą zostać przejęte przez banki.

Więcej o: