JP Morgan obniżył prognozę wzrostu PKB. Winowajca: frank

Tempo wzrostu polskiej gospodarki na 2011 rok wyniesie 4 proc. Silny frank ciąży konsumentom i osłabi wzrost PKB - głosi raport Nory Szentivanyi, analityka banku JP Morgan
Wcześniej bank spodziewał się, że dynamika wzrostu PKB Polski w ujęciu rocznym wyniesie 4,2 proc. Ostatnie umocnienie franka nie sprzyja jednak wzrostowi popytu wewnętrznemu. Drogi frank ma negatywny wpływ na wysokości rat kredytowych. Obniżki stóp procentowych szwajcarskiego banku centralnego nieco złagodziły galopującą walutę, ale i tak raty kredytobiorcom walutowym mocno wzrosły.

- Średnia miesięczna kwota raty kredytu dla zadłużonych we franku wzrosła na Węgrzech o ponad 55 proc., a w Polsce o 25 proc., co uderzy w wydatki konsumentów na Węgrzech i przyczyni się też do umiarkowanego spowolnienia w Polsce. Obniżyliśmy naszą prognozę wzrostu na 2011 rok do 2,1 proc. dla Węgier i 4,0 proc. dla Polski - głosi raport JP Morgan.

W latach 2006-10 dochód rozporządzalny Polaków oraz Węgrów wzrósł o odpowiednio 35 proc. i 15 proc. Jest to sygnał tego, że jakość polskich kredytów we frankach jest lepsza niż na Węgrzech, a ponadto w I kwartale br. w Polsce tylko 1 proc. kredytobiorców nie spłacało swoich rat w terminie powyżej 90 dni, podczas gdy na Węgrzech było to aż 7 proc.

Niskie stopy procentowe i oczekiwana stabilność kursu złotego wobec franka zwiększały popyt na kredyty we franku w latach 2003-08. Początkowo ich udział w Polsce we wszystkich nowych kredytach hipotecznych wynosił 70 proc. Zdaniem banku, Rady Polityki Pieniężnej nie musi się jednak obawiać zwyżki franka, ponieważ kondycja finansowa gospodarstw domowych jest wciąż dobra.

Więcej o:
Skomentuj:
JP Morgan obniżył prognozę wzrostu PKB. Winowajca: frank
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX