Nie zapłaciłeś raty z winy banku? Spokojnie, kary nie będzie

Jeśli z winy banku nie otrzymałeś listownego harmonogramu i zostały ci naliczone koszta wezwań do zapłaty lub odsetki za niespłacone części zadłużenia, bank zobowiązuje się anulować opłaty

Masz problem? Napisz: finanse@wyborcza.biz Więcej listów




Pani Justyna, klientka Getin Noble Banku, do każdego siódmego dnia miesiąca ma spłacać ratę kredytu. Jej wysokość ma podaną w harmonogramie, który listownie wysyła jej bank. Dodatkowo parę dni przed spodziewaną wpłatą bank wysyłał jej automatycznego SMS-a z przypomnieniem i kwotą do spłaty.

Niestety, w pewnym momencie bank przestał przesyłać harmonogram listownie. Natomiast kwota w SMS-ie była wyższa niż zazwyczaj. - Może za bardzo przywiązana jestem do papierka, ale czy bank mam prawo informować mnie tylko SMS-em o zmianie kwoty raty? A gdybym zgubiła telefon? - zastanawia się nasza czytelniczka. - Założę się, że gdybym wpłaciła ratę w starej wysokości, czyli niższą niż w SMS-ie, byłaby afera, karne odsetki itd. - dodaje.

Bank tłumaczy nam, że jest zobligowany do wysyłania klientom harmonogramów spłaty kredytu w formie papierowej (np. list polecony lub zwykły). Przesłanie informacji o wysokości raty kredytu za pośrednictwem SMS-a/e-maila ma charakter usługi dodatkowej.

Jej celem jest ułatwienie klientowi wpłaty raty, gdyby aktualnie przebywał poza miejscem zamieszkania. - Jeśli z powodu nieotrzymania aktualnego harmonogramu powstanie zaległość w spłacie kredytu, wystarczy złożyć reklamację - mówi Wojciech Sury, rzecznik prasowy Getin Banku. - Jeśli harmonogram nie został dostarczony z winy banku, wtedy reklamacja na pewno zostanie rozpatrzona na korzyść klienta - bank anuluje koszty ewentualnych wezwań do zapłaty oraz umorzy odsetki karne, jeżeli zostały naliczone od niespłaconej części zadłużenia. Należy jednak pamiętać, aby zawsze informować swój bank o aktualnym adresie korespondencyjnym - dodaje.

Więcej o: