Co z kontami klientów, ich kartami i kredytami po fuzji BPH i Pekao

Uwaga klienci BPH! Wkrótce wasz bank zostanie podzielony. Czy warto zostać w okrojonej części BPH, czy lepiej przejść do Pekao?
Jeśli jesteś klientem Pekao lub BPH, to pewnie już wiesz, że na początku 2008 roku oba banki się połączą. W październiku dostały zielone światło od Komisji Nadzoru Bankowego, teraz czekają tylko na zarejestrowanie fuzji przez sąd.

Nim do tego dojdzie, klientów BPH czeka rewolucja - ich bank zostanie podzielony. Większość placówek będzie przyłączona do Pekao, reszta (tzw. mini-BPH) trafi do nowego właściciela.

Już wiadomo, że ma to być amerykański bank GE Money. Ten sam, którego ostatnio reklamują bohaterowie kreskówki "Pomysłowy Dobromir". Nie wiadomo jeszcze, czy i kiedy nastąpi połączenie mini-BPH z GE Money.

Kto przechodzi do Pekao, a kto nie?

Lista oddziałów BPH, które przechodzą do Pekao, jest znana już od prawie roku. Większość placówek - 285 - trafi do banku z żubrem w logo (można je znaleźć na stronach obu banków - w sekcji "Wszystko o fuzji"). Z fuzji wyłączonych jest 200 oddziałów. Jeśli twojej placówki nie ma na liście tych, które trafią do Pekao - zostajesz w mini-BPH.

Przeprowadzka czeka większość oddziałów w dużych miastach, np. aż 20 w Krakowie i 40 w Warszawie. We Wrocławiu pod marką BPH zostaną tylko pojedyncze placówki.

Do Pekao na pewno trafisz, jeśli założyłeś konto lub wziąłeś kredyt w tzw. placówce partnerskiej BPH. Takich minioddziałów jest w Polsce aż 420. Wszystkie zaanektuje Pekao.

Do Pekao przejdziesz też, jeśli jesteś klientem biura maklerskiego BPH. Jeśli natomiast masz udziały w funduszach inwestycyjnych zarządzanych przez TFI BPH - nie będziesz przenoszony do Pekao. Fundusze wraz ze wszystkimi klientami zostają w okrojonym BPH.

UWAGA: O twoim losie decyduje przede wszystkim to, w którym oddziale masz konto osobiste. Jeśli np. rachunek założyłeś w oddziale przechodzącym do Pekao, a kredyt hipoteczny wziąłeś w oddziale, który zostaje w BPH, to mimo wszystko przejdziesz do Pekao - razem z kontem, kredytem, a także wszystkimi kartami płatniczymi i debetami.

Co się zmieni dla klientów BPH?

Nikt nie będzie cię pytał, czy chcesz się przenieść do Pekao, czy wolisz zostać w BPH. Możesz co najwyżej przejść z wcielanego do Pekao oddziału BPH do innej placówki, która zostaje poza fuzją. Nie wiadomo jednak, czy warto, gdyż będzie ona później łączona z GE Money.

Jeśli masz konto osobiste, lokatę, kredyt lub kartę kredytową w BPH, to niezależnie od tego, w której części banku będziesz, nie ominie cię zamieszanie. Przejście do Pekao oznacza zmianę numeru rachunku. Nastąpi to w momencie podłączenia oddziału do systemu informatycznego Pekao. Bank zapewnia, że stary numer będzie funkcjonował na tyle długo, aby dać klientowi czas na przyzwyczajenie się do niego i poinformowanie wszystkich zainteresowanych.

Z czasem bank zaproponuje nowe warunki prowadzenia konta, zakładania lokat, zaciągania kredytów.

Pozostanie w okrojonym BPH to z kolei inna niewiadoma - nowy właściciel zza oceanu może z czasem wprowadzić poważne zmiany w ofercie. Pewnie nie nastąpi to od razu, jeszcze przez kilka miesięcy mini-BPH będzie działał na dotychczasowych zasadach.

Czy przenosiny oznaczają kłopoty?

Menedżerowie Pekao zapewniają, że zmiana banku nie będzie uciążliwa dla tych klientów BPH, którzy po fuzji trafią do banku z żubrem w logo.

Kluczowym problemem będzie sprawne przeniesienie informacji o klientach i ich pieniądzach z systemu informatycznego BPH do należącego do Pekao. Oba systemy bardzo się od siebie różnią, dlatego wcale nie jest pewne, czy obędzie się bez komplikacji. W przeszłości zdarzało się, że przy takich operacjach klienci tracili na kilka dni dostęp do pieniędzy przez internet albo nie działały karty i bankomaty.

W Pekao zapewniają, że przenoszenie klientów odbędzie się sprawnie. Choć oddziały BPH zmienią szyld na Pekao jeszcze w tym roku, i to w ciągu kilku dni, to faktyczne przenoszenie klientów - a więc transfer danych - będzie trwał dobrych kilka miesięcy (w Pekao mówią, że może nawet pół roku) i odbędzie się na raty (oddział po oddziale). Nie będzie przenoszenia wszystkich klientów naraz.

Do momentu faktycznego transferu klientów między systemami informatycznymi pracownicy BPH będą nadal obsługiwali klientów przeniesionych już formalnie do Pekao w starym systemie. Przez ten czas będziesz klientem Pekao tylko na papierze - tak naprawdę wszystko będzie tak, jakbyś cały czas był w BPH.

A jeśli trafiłeś do oddziału, który zostaje w mini-BPH? Z czasem ten bank stanie się częścią GE Money. Ale na przenosiny jeszcze poczekasz - może nawet ponad pół roku. GE Money nie ma jeszcze nawet zgody nadzoru bankowego na przejęcie części majątku BPH, nie mówiąc już o połączeniu banków. Na razie nie grożą ci więc żadne niedogodności.

Zostajesz w Pekao - co dalej?

** Umowy lokat i kredytów na starych warunkach. Jeśli będąc jeszcze w BPH, założysz lokatę, Pekao będzie musiało honorować wszystkie jej warunki - w tym oprocentowanie! - aż do upływu jej terminu. Podobnie z kredytami. Jeśli masz w BPH kredyt hipoteczny, którego oprocentowanie wynosi przykładowo stawkę WIBOR 3M plus 1,2 pkt proc. stałej marży, to Pekao nie będzie mógł tych warunków jednostronnie zmienić.

** Te same karty w portfelu. Nowy bank nie będzie też ingerował w obowiązujące umowy o karty płatnicze. Jeśli masz kredytówkę BPH ważną do końca 2008 r., to nie musisz jej wymieniać na kartę z logo Pekao.

** Konta osobiste bez zmian. Szefowie Pekao zapewniają, że będą przenosić klientów BPH razem z produktami, z których korzystają. Jeśli więc dziś masz w BPH konto Sezam Max, to po przejściu do Pekao będziesz mógł nadal z niego korzystać na niezmienionych warunkach. Z czasem zostanie ono przeniesione do systemu Pekao i zmieni nazwę np. na Eurokonto Max.

** Do wyboru także oferta Pekao. Jeśli wierzyć deklaracjom szefów Pekao, przenoszeni z BPH klienci nie tylko będą mieli prawo zachować produkty, z których do tej pory korzystali, ale też otrzymają wybór - jeśli uznają, że bardziej odpowiada im oferta Pekao, będą mogli bez zbędnych formalności zamienić pakiety, np. konto Sezam na Eurokonto.

** Więcej bankomatów i oddziałów. Będziesz mógł udać się po kredyt, lokatę, kartę do jednej z 1,4 tys. placówek. Nowe Pekao będzie też miało największą sieć bezpłatnych bankomatów - 2,4 tys., kilka razy więcej, niż dziś masz w BPH.

To były zmiany miłe lub neutralne. Teraz o tych mniej przyjemnych.

** Nowy numer rachunku. Nawet jeśli zmieniając bank, będziesz mógł zachować to samo konto, zmieni się jego numer (na pekaowski). To z pozoru drobna zmiana, ale kłopotliwa. Będziesz musiał powiadomić pracodawcę, ZUS oraz innych kontrahentów, by przelewy kierowali na nowe konto. Zapewne będziesz też musiał podpisać aneks do umowy o ROR. Nawet po zmianie stary numer rachunku będzie jeszcze przez jakiś czas aktywny. Wszystkie przelewy przychodzące w tym czasie na stary rachunek zostaną automatycznie przekierowane na nowy.

UWAGA: Bank zmieni numer Twojego konta w momencie faktycznego przeniesienia Twoich danych do systemu informatycznego Pekao.

Niewykluczone, że przez kilka miesięcy będziesz formalnie klientem Pekao (i będziesz obsługiwany w placówce pod nowym szyldem), ale numer konta będziesz miał jeszcze rodem z BPH.

** Odnowienie umów - tylko na warunkach Pekao. Jeśli będą ci się kończyć terminy ważności lokat, linii debetowych czy kart kredytowych, będą one odnawiane już na warunkach ustalonych przez nowy bank. Niewykluczone, że równie atrakcyjnych lub nawet lepszych niż te z BPH, ale takiej gwarancji nikt nie da. Prawdopodobnie z czasem nowe Pekao będzie też ujednolicało też ofertę kont osobistych, więc prędzej czy później będziesz musiał zamienić BPH-owski Sezam na jakąś odmianę pekaowskiego Eurokonta.

** Serwis telefoniczny i internetowy - przejdzie do Pekao24. Jeśli dziś korzystasz z dostępu do pieniędzy przez telefon i internet, niewykluczone, że czekają cię dodatkowe komplikacje. Nowi klienci Pekao będą bowiem korzystać z systemu Pekao24. Bankowcy zapewniają, że jego działanie zostało zmienione tak, aby był możliwie zbliżony do tego, do którego jesteś przyzwyczajony w BPH

W ostatnich miesiącach Pekao upodabniał swój system zabezpieczeń kont internetowych do BPH-owskiego. Może więc zmiany wcale nie będą tak rewolucyjne.

** Opłaty, prowizje, kursy wymiany walut - niewiadoma. Nowe Pekao będzie musiało respektować umowy podpisane przez BPH z jego klientami. Ale w tych umowach nie wszystkie parametry, np. spłacanych kredytów, są precyzyjnie określone. Czasami znajdują się tam jedynie odwołania do obowiązującej w banku taryfy opłat i prowizji. A tę można zmieniać nawet bez zgody klienta. Co z tego wynika? Nawet jeśli masz ważną jeszcze przez 20 lat umowę o kredyt hipoteczny z zapisanymi w niej stałymi zasadami ustalania oprocentowania i marży, to Pekao może ustalić inne niż BPH kursy kupna i sprzedaży walut potrzebne do obliczenia wysokości rat kredytów we frankach szwajcarskich.

Zostajesz w mini-BPH - co dalej?

? Konta, lokaty i kredyty bez zmian. Zachowujesz ten sam numer konta, wszystkie warunki kredytów, debetów i kart pozostają bez zmian. Przynajmniej do czasu połączenia BPH z GE Money (a to, jak napisaliśmy już wcześniej, nastąpi dopiero za dobrych kilka miesięcy). Jeśli będziesz chciał założyć lokatę czy wziąć nowy kredyt, możesz to zrobić na dotychczasowych warunkach.

? Mniej bankomatów. Z sieci 800 bezpłatnych bankomatów w okrojonym BPH zostanie tylko 204. Jeśli przywykłeś do bezprowizyjnego wypłacania gotówki w centrach handlowych czy na dworcach, to czeka cię zmiana na gorsze. Za kilka miesięcy bankomatu BPH nie znajdziesz już na każdym rogu.

? Mniej oddziałów. W mini-BPH zostanie ich tylko 200. Nie powinieneś tego odczuć, jeśli oddział BPH, w którym masz rachunek lub kredyt, jest blisko twego domu albo jeśli i tak większość spraw załatwiasz przez telefon i internet. Ale jeśli np. przelewy zlecasz w innej placówce niż ta, w której masz konto (bo masz tu bliżej), to koniecznie sprawdź, czy za kilka miesięcy nie trafi ona do Pekao. Z czasem zapewne będziesz mógł korzystać z kilkudziesięciu placówek GE Money, ale to melodia przyszłości.

Czy warto szukać nowego banku?

To dylemat zwłaszcza dla tych klientów BPH, którzy nie byli z niego do końca zadowoleni, ale nie zmieniali banku, bo przerażała ich skomplikowana procedura. Tyle że przechodząc do Pekao, i tak trzeba będzie zmienić numer konta, więc może zamiast tego przenieść się do konkurencji?

Ci, których z BPH łączą głównie kredyty, mają mniej powodów, by już teraz cokolwiek zmieniać. Przeniesienie każdego kredytu - samochodowego, gotówkowego, hipotecznego czy nawet tego z karty kredytowej - zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami. Skoro nowy bank i tak musi dotrzymać postanowień umowy kredytowej, to jedynym zagrożeniem pozostają ewentualne zmiany niektórych prowizji nieuwzględnionych w umowie. A to się okaże dopiero "w praniu". Poza tym kredyt można przenieść w każdej chwili, więc pozostając w BPH, a potem w wielkim Pekao, nic nie ryzykujesz.