Jazda na światłach w dzień kosztowała nas już 2 miliardy!

Kilka miliardów złotych i pół miliona ton dwutlenku węgla - to koszt całorocznej jazdy na światłach w dzień przez cały rok. Liczba wypadków nie spada.

Cała Europa wycofuje się z jazdy na światłach w dzień. Od 1 stycznia taki obowiązek zlikwidowano w Austrii. Tymczasem od kwietnia 2007 tego typu przepis wprowadzono w Polsce.

Nie skorzystali na nim ani kierowcy, ani piesi. Zarobili tylko producenci żarówek, których sprzedaż wzrosła o 60%. No i oczywiście budżet państwa - ze względu na 0,5-procentowy skok zużycia paliwa.

"Rzeczpospolita" oszacowała, że przepisy kosztują kierowców rocznie 2,1 miliarda złotych. Tyle kosztuje dodatkowe zużycie paliwa przez samochody poruszające sie z włączonymi światłami mijania w ciągu dnia. Około 60 proc. trafia do budżetu jako podatek, pisze gazeta.

Liczba wypadków w ciągu ostatnich 12 miesięcy wzrosła. Ministerstwo Infrastruktury twierdzi, że rok to za mało, aby ocenić skuteczność nowego przepisu. Ale ze statystykami kłócić się nie chce. Nawet organizatorzy akcji na rzecz jazdy z włączonymi światłami przyznają, że nie mają danych potwierdzających słuszność rozwiązania.

Ze statystyk (...) wynika, że nie ma zmian na lepsze. Wypadków i ich ofiar było w 2007 roku więcej niż rok wcześniej, a przecież miało ich być aż o 20% mniej! Wniosek jest prosty: jazda ze światłami mijania nie przyniosła oczekiwanego zmniejszenia liczby wypadków (...) - powiedział "Rzeczpospolitej" Sławomir Gołębiowski, ekspert Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego.

Z rozwiązania wycofuje się nawet Komisja Europejska, która pod koniec 2007 r. uznała, że nie będzie zachęcać do wprowadzania tego obowiązku - pisze "Rz".

wow, "Rzeczpospolita"

Więcej o: