Teraz leasing?

Rozmowa z Mieczysławem Groszkiem, przewodniczącym Komitetu Wykonawczego Związku Przedsiębiorstw Leasingowych.
Czy wobec przewidywanego spowolnienia gospodarczego i możliwego regresu na rynku kredytów nie otwierają się nowe szanse przed leasingiem firm, a także gospodarstw domowych?

Oczywiście, że jest to szansa dla branży leasingowej. Spowolnienie gospodarcze dotknie również i ją, ale można przypuszczać że słabiej, niż branżę bankową. Generalnie spadnie zasilanie przedsiębiorstw w kapitał, a wzrośnie ryzyko prowadzonej działalności. Wówczas w całej krasie pokażą się walory leasingu wraz z jego systemem zabezpieczeń oraz korzyściami podatkowymi. Możemy także mocniej wejść w te segmenty gospodarki, które zawierają dużo ryzyka kredytowego, a zatem maszyny, urządzenia, część sprzętu komputerowego, ale tu wymagane będą dodatkowe zabezpieczenia, co zbliży leasing do kredytu. Duże szanse otwierają się przed tradycyjnym leasingiem samochodów ciężarowych i osobowych, sprzętem budowanym. Szczególnie to pierwsze będzie atrakcyjne do leasingowania, bo sprzedaż nowych samochodów osobowych utrzymuje się na wysokim poziomie.

Jednak w końcu 2008 roku spadła sprzedaż samochodów w salonach, więc na czym opiera Pan swój optymizm?

Leasing nie porusza się w tym samym trendzie, co sprzedaż samochodów na rynku pierwotnym. Chociaż aut nowych może sprzedawać się mniej, rośnie jednak udział leasingu w ich finansowaniu. Obecnie wynosi już on około 40 proc., pozostały udział to kredyt. Bardzo rozwinął się również leasing samochodów używanych. Firmy leasingowe mają bowiem podpisane umowy z komisami. Oczywiście nie jest to forma leasingu, którą preferujemy, ze względu na różne problemy prawne, gdy na przykład faktura wwozowa nie zgadza się z ceną, która potem pojawia się w komisie. Zmusza to nas niestety do powtórnej wyceny takiego sprowadzonego samochodu.

Rośnie także udział w portfelach firm leasingowych samochodów zarządzanych (flot samochodowych). Oferując usługę zarządzania, często odkupujemy całą flotę samochodów od firmy. Odkupując, koszt kapitału możemy wliczyć w ratę leasingową.

Czy jest szansa na wzrost jeszcze w innym segmencie?

Owszem, jest i mamy tu bardzo dobry odzew ze strony rządu. Od kilku lat przygotowujemy się bowiem do tzw. leasingu konsumenckiego. Na razie robią go dwie firmy leasingowe w ilościach niestety śladowych. Istnieją bowiem istotne ograniczenia prawne sprawiające, że ten produkt jest dla nas atrakcyjny. Niejednoznaczne są przede wszystkim przepisy dotyczące odpisów amortyzacyjnych: w leasingu finansowym amortyzację odpisuje korzystający z przedmiotu leasingu, a w leasingu operacyjnym - leasingodawca. Być może teraz będzie możliwe robienie odpisów amortyzacyjnych niepodatkowych. Pragnę przy tym zaznaczyć, że to może w znaczący sposób przyczynić się do ożywienia popytu wewnętrznego w gospodarce. Leasing konsumencki samochodów bowiem w zestawieniu z kredytem posiada ważny walor, a mianowicie możliwość zapłacenia VAT-u w ratach. Ponadto zaletą jest to, że w leasingu przedmiot leasingowany nie musi przechodzić na własność, ale po okresie trzech lat samochód można oddać leasingodawcy po prostu i wziąć w leasing nowy. Istnieje ponadto cały pakiet usług dodatkowych, których nie daje kredyt, np. assistance. Oczywiście klient indywidualny może sobie ten pakiet skompletować na własną rękę, ale jest to trudniejsze i zapewne kosztowniejsze.

Swego czasu sporo mówiło się o leasingu mieszkań. W tym też może jawić się z jednej strony sposobność do zarobienia pieniędzy przez firmy leasingowe, a z drugiej pójścia na odsiecz dla branży nieruchomości

Istnieją na to różne pomysły ale są jeszcze niedopracowane. Bardziej skoncentrowałbym się w tej chwili na leasingu obiektów przemysłowych, gdzie możliwe jest robienie tzw. leasingu zwrotnego. Jest to ponadto leasing długoterminowy, pozwalający oderwać ceny od bieżących cen nieruchomości. Zatem te dwa produkty - leasing samochodów osobowych oraz nieruchomości przemysłowych stoją przed dużą szansą.

Z rynku dochodzą sygnały, że rosną marże w firmach leasingowych i coraz trudniej jest uzyskać finansowanie. Czy tak jest?

Owszem, marże rzeczywiście rosną, lecz skala tego wzrostu jest różna w różnych firmach. Istotne w tym kontekście jest to, jak dana firma leasingowa się refinansuje. Część firm ma bowiem zapewnione finansowanie od swojej matki, nabywa od niej pieniądze stosunkowo tanio, do nich należy np. firma Bankowy Leasing należąca do PKO BP Banku Polskiego. Oni nie muszą szybko podnosić cen swoich usług. Są również i tacy, którzy próbują przetrzymać gorszą sytuację na rynku i wstrzymują lub bardzo ograniczają działalność, a do trzeciej grupy należą takie firmy, jak BRE Leasing, które musiały podnieść koszt finansowy, ale tylko nieznacznie ograniczyły sprzedaż. Jeśli zaś chodzi o dostępność leasingu, to jest z tym różnie i zależy to od rodzaju leasingu. Duży popyt utrzymuje się na tzw. przedmioty płynne leasingu, to jest na samochody, maszyny samojezdne do budowy dróg. Natomiast gorsza sytuacja dotyczy przedmiotów z mniejszą płynnością, to jest linii montażowych, maszyn i innych, których ryzyko finansowania ostatnio wzrosło i firmy niechętnie je finansują nawet przy 2-3-procentowych marżach.

Spore znaczenie ma nadal leasing dla małych i średnich przedsiębiorstw, nie tylko samochodów dla firm, ale drobnego sprzętu, np. biurowego oraz komputerów. W tym segmencie mieszczą się też przedstawiciele wolnych zawodów, notariusze, lekarze, adwokaci itd. Dużą szansę upatrujemy też i już tu mamy sukcesy w zastosowaniu leasingu przy wykorzystaniu środków unijnych, gdzie leasing jest liczony jako koszt kwalifikowany. Tym leasingiem możemy sfinansować choćby część inwestycji małego czy średniego przedsiębiorstwa, np. wyposażenie hotelu, restauracji czy zakup samochodów dostawczych. Także podwykonawców przy budowie dróg czy przy innych inwestycjach infrastrukturalnych. Kilka firm z branży wyspecjalizowało się także w leasingu maszyn rolniczych, których zakup jest możliwy także przy wykorzystaniu środków unijnych.

Więcej w Miesięczniku Finansowym BANK

Zaprenumeruj "BANK na www.alebank.pl/prenumerata2009