"Polska": Ubezpieczyciele chcą zwalniać pracowników

Spowolnienie gospodarcze daje się mocno we znaki branży ubezpieczeniowej. Już niedługo odczują to ich pracownicy - pisze dziennik "Polska".
- W tym roku bez pracy zostanie nawet 10 tys. agentów - uważa Marcin Broda, ekspert branży ubezpieczeniowej z firmy Ogma. Według nieoficjalnych rachunków wynika, że liczba nowych umów zawieranych przez agentów spadła w pierwszych dwóch miesiącach 2009 roku aż o 40-60 proc.

- Większość agentów pracuje na zasadzie samozatrudnienia i wystarczy, że przez kilka miesięcy nie będą wyrabiać norm sprzedaży np. polis na życie, a już jest pretekst, aby nie przedłużać z nimi umowy - mówi Broda.

Liczbę agentów w Polsce szacuję się na 120-130 tys. Dla prawie jednej trzeciej jest to jedyne źródło utrzymania.

Towarzystwa już odczuwają mniejsze zyski spowodowane spadkiem sprzedaży produktów. Jak zauważa "Polska" ubezpieczyciele poczuli też ostrą konkurencję cenową w związku z pojawieniem się nowych graczy na rynku, takich jak AXA czy Liberty Direct. Udział towarzystw typu direct na rynku sięga już 3 proc. i stale rośnie. W tej sytuacji tracą nawet tak duże towarzystwa jak PZU.

Gazeta podkreśla, że nie wszyscy zwalniają. Nowych pracowników poszukuje między innymi Hestia i Alior.

- Chodzi o osoby do sprzedaży na terenie całego kraju, zaś w Sopocie głównie do likwidacji i obsługi klienta - mówi Wojciech Wężyk, rzecznik prasowy Hestii.