PKO BP stawia na bankowość internetową. Reaktywuje Inteligo

Dzisiaj do oferty Inteligo wchodzi lokata z dzienną kapitalizacją odsetek. Za kilka miesięcy użytkownicy dostaną też kartę kredytową. Nowe produkty, zanim wejdą do sprzedaży, będą testowane przez klientów
Po latach zaniedbywania marki Inteligo nowy zarząd PKO, któremu szefuje Zbigniew Jagiełło, chce ją reaktywować. Na początek Inteligo musi jednak nadrobić zaległości. Zabrał się do tego kilka miesięcy temu, likwidując niektóre opłaty i prowizje za podstawowe transakcje. W porównaniu z innymi bankami wirtualnymi (np. mBankiem), w których np. darmowe przelewy to standard, Inteligo pozostawało daleko w tyle. Klienci wybierali po prostu tańsze banki.

W maju w ofercie pojawiła się pożyczka gotówkowa. Dzisiaj natomiast Inteligo wzbogaca się o lokatę z dzienną kapitalizacją odsetek. Nie jest to nowość. Takie lokaty, które dzięki swej konstrukcji pozwalają uniknąć 19-proc. podatku od zysków kapitałowych, proponuje już kilkanaście banków.

Lokatę w Inteligo (nazwa marketingowa to Dobolokata), można założyć na 1, 3 lub 6 miesięcy. Oprocentowanie wynosi 4,10 proc. netto w skali roku, co odpowiada oprocentowaniu standardowej lokaty (takiej, od której trzeba zapłacić podatek) na poziomie 5,06 proc.

Na rynku można znaleźć atrakcyjniejsze depozyty, ale Inteligo nie chce się ścigać na ceny. - Naszym celem w najbliższym czasie jest rozbudowanie oferty. To, czym się chcemy wyróżniać, to innowacyjność. Mamy ambicję stać się najbardziej zaawansowanym, a jednocześnie najwygodniejszym bankiem internetowym, który będzie wyznaczał standardy - mówi Jacek Komaracki, dyrektor zarządzający Pionem Bankowości Elektronicznej PKO BP i odpowiedzialny z projekt Inteligo.

Kolejną nowinką ma być tzw. beta testing, a więc platforma do testowania nowych produktów. - Chcemy, żeby nowe produkty, zanim wejdą do sprzedaży, były sprawdzone, przetestowane przez naszych klientów. - mówi Komaracki.

Funkcjonalność do testowania pojawi się już w sierpniu, a pierwszym testowanym produktem mają być karty kredytowe. Karty wejdą do oferty prawdopodobnie w październiku. Będą wyposażone w chip oraz technologię zbliżeniową (kartami z taką technologią można płacić za zakupy o wartości 50 zł bez podawania kodu PIN).

Ale to jeszcze nie wszystko. Do końca roku zmieni się też sam serwis. Ma być bardziej wygodny i funkcjonalny.

Dzięki tym zmianom i wsparciu kampanii reklamowej (planowana pod koniec roku) Inteligo chce zwiększyć liczbę klientów. Plany ma ambitne, zwłaszcza że będzie musiało przekonać do siebie klientów konkurencji. Do 2012 r. chce pozyskać 1 mln klientów, co oznacza, że będzie musiało zakładać średnio kilkadziesiąt tysięcy rachunków miesięcznie. Dzisiaj platforma Inteligo obsługuje ok. 620 tys. klientów, prowadząc blisko 800 tys. rachunków.

Więcej o: