RING EKONOMICZNY listopad 2013

PYTANIE: Jakie najważniejsze nawyki powinien posiadać trader, by odnieść sukces?

Marcin Grzechociński, daytrader

Do osiągnięcia jakiegokolwiek sukcesu na rynku kapitałowym niezbędna jest konsekwencja w działaniu. Umiejętność realizowania założonej wyjściowo strategii jest kluczowa z punktu widzenia zarządzania kapitału, zwłaszcza w przypadku źle zajętej pozycji. Trader w nawyku powinien mieć ciągłe, a przede wszystkim obiektywne analizowanie sytuacji rynkowej. Gdy tylko widzi pierwsze sygnały wskazujące, że zakładany przy zajmowaniu pozycji scenariusz rynkowy nie realizuje się, a prawdopodobieństwo poniesienia straty rośnie, powinien zamknąć pozycję.

Ponoszenie zbędnego ryzyka nie jest nie jest tym, czym trader się zajmuje. Źle zajęta pozycja nie dosyć, że grozi stratami, to również absorbuje jego uwagę i może przyczynić się do niezauważenia przez niego innych okazji rynkowych. Dodatkowo, przy kilku nierokujących pozycjach silnie rośnie awersja do otwierania kolejnych pozycji, co nie dosyć, że negatywnie wpływa na wynik finansowy uzyskany danego dnia, to silnie negatywnie oddziałuje na psychikę tradera, ograniczając jego efektywność. W przypadku dobrze zajętej pozycji, istotną jest umiejętność elastycznego reagowania. Na podstawie analizy dynamiki ruchu cenowego wraz z towarzyszącym mu wolumenem, doświadczony trader może korygować swoje założenia co do realizacji zysku i przesuwać zlecenie zamykające pozycję, choć w tym zawsze przeszkadzać mu będzie psychika.

Krzysztof Wojciechowski, trader, Easy-game-forex.pl

Według mnie najważniejszymi nawykami skutecznego tradera są:

1. Wiara we własny system - stworzenie indywidualnego sposobu inwestycji dostosowanego do własnej psychiki to podstawa (każdy inaczej znosi ból, porażkę, a inaczej zwycięstwo i sukces).

2. Cierpliwość - instrumenty, na których inwestujemy, potrafią zrobić niezłego rollercoastera, zanim skierują się w odpowiednią stronę i osiągną cel (manipulacja rynkiem).

3. Wiara w fundamenty - stopy procentowe, bezrobocie, inflacja, zdarzenia losowe itp. To są czynniki, które określają kierunek instrumentów. Analiza techniczna jest tylko językiem forexowym, opisem, gdzie się dany instrument znajduje i co może się dalej wydarzyć.

4. Ucinanie strat - "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu". Tę zasadę stosuję w swoim systemie inwestycji, zabezpieczając maksymalnie szybko zyskowne pozycje. Nic tak nie frustruje i stresuje jak zyskowna pozycja przechodząca w stratną. Wolę zarobić 2-3 pipsy niż widzieć 20 na minusie. Nawet jeśli nie wykorzystam danej sytuacji w pełni, to wkrótce na rynku pojawi się nowa okazja.

5. I w końcu moja kontrowersyjna zasada - stop loss jest dla mnie, nie dla brokera. Wolę w tym czasie inwestować na innym instrumencie i zarabiać, niż poddawać się kilka razy poprzez SL. Instrumenty poruszają się w "rangu", więc prędzej czy później wrócą. Stosuję hedgowanie. Też księguję straty.