Telewizor i konsola za złotówkę - przedświąteczny szał promocji w platformach cyfrowych

Podpisując przed świętami umowę z Cyfrą Plus, już za złotówkę możesz dostać telewizor. Przedświąteczne, pozornie wyjątkowo atrakcyjne promocje właścicieli platform cyfrowych i operatorów telewizji kablowej mają za zadanie przyciągnąć nowych abonentów. Czy jednak rzeczywiście jest to aż tak wyjątkowa okazja? Atrakcyjne promocje są obwarowane masą warunków
Płatną telewizję ma dziś w Polsce ponad 10 mln z 14,5 mln gospodarstw domowych. To dużo, wciąż jednak istnieje spora grupa - według ekspertów rynku ponad milion potencjalnych klientów - o których trwa walka między koncernami. A ponieważ koniec roku to tradycyjnie okres, gdy najwięcej osób decyduje się na podpisanie umowy z operatorem telewizji cyfrowej (satelitarnej lub kablowej), operatorzy właśnie na czas przedświąteczny przygotowują najbardziej atrakcyjne promocje.

To jednak nie tylko walka o przyjęcie ostatnich możliwych do zdobycia abonentów, ale także utrzymanie aktualnego "stanu posiadania" klientów. - Pozostał jeszcze rok, maksymalnie dwa lata wzrostu liczby abonentów, przy założeniu, że 85 proc. gospodarstw powinno mieć dostęp do płatnej telewizji - twierdzi Piotr Janik z KBC Securities.



Promocja goni promocję

W okresie przedświątecznym nie tylko Cyfra Plus decyduje się na ostrą kampanię promocyjną mającą na celu pozyskanie jak największej liczby nowych abonentów. Nowym abonentom platforma N w prezencie daje dekoder HD z cyfrową nagrywarką i aktywację za 0 zł, a Cyfrowy Polsat wszystkie kanały i rodzinny Multiroom przez sześć miesięcy bez opłat. - Cyfrowy Polsat obliczył, że agresywna kampania się im nie zwróci, i w przeciwieństwie do poprzednich lat nie zdecydował się na ostrą walkę z konkurencją. Polsat w porównaniu z innymi graczami przykłada większą wagę do kosztów, jakie ponosi w ramach kampanii - zauważa Janik.

Najbardziej "hojna" dla nowych abonentów wydaje się być Cyfra Plus, która za złotówkę oferuje im 32-calowy telewizor LG z funkcją odtwarzania w 3D. Oczywiście, każda promocja ma swój haczyk i tak jest w tym przypadku. Na telewizor możemy liczyć tylko, gdy podpiszemy umowę na 26 miesięcy i będzie ona obowiązywała na jeden z dwóch najdroższych pakietów - za 137 lub 168 zł miesięcznie.

- Cyfra Plus jako pierwsza w Polsce oferowała programy dostępne w technologii 3D, nic więc dziwnego, że promuje też telewizory pozwalające na ich właściwy odbiór - mówi Wojciech Kowalczyk, dyrektor marketingu w Atmedia.

Od początku listopada podobną ofertę do Cyfry Plus oferowała satelitarna telewizja n. W ramach zawieranej na 29 miesięcy umowy platforma oferowała swoim klientom telewizor LCD full HD Samsung za złotówkę. Warunkiem skorzystania z promocji było podpisanie umowy z abonamentem, z usługą multiroom w kwocie 99 zł miesięcznie.

Na podobny pomysł wpadła też Vectra - jeden z największych operatorów telewizji kablowej. Do umów na trzy lata operator dorzuca za złotówkę swoim nowym abonentom konsolę Xbox 360 z dyskiem twardym 250GB oraz sensorem ruchu Kinect. Niestety, także w tym wypadku konieczne jest zamówienie drogiego abonamentu.

Kosztowne promocje mocno obciążą oferujące je firmy, ale mogą być sposobem na powiększenie bazy abonentów - oceniają eksperci. - Superagresywne kampanie nie mają uzasadnienia. Z pewnością właściciel platformy odczuje finansowe skutki rozdawania telewizorów za złotówkę, a pozyskani w ten sposób nowi klienci mogą być mało lojalni wobec operatora, bo przyjdą raczej po telewizor niż po tę konkretną ofertę płatnej telewizji - twierdzi Janik.

W cieniu obecnych przedświątecznych promocji są jeszcze doniesienia o połączeniu n i Cyfry plus w jedną, wspólną platformę cyfrową DTH. Nowa platforma ma dysponować bazą ponad 2,5 mln abonentów. Ciekawa jest w tej sytuacji walka pomiędzy dwiema firmami tuż przed planowanym połączeniem. - Walka o klientów w kontekście planów połączenia n i Cyfry Plus w jedną platformę w mojej ocenie nie ma wymiaru tylko bezpośredniej rywalizacji. W przypadku platform i kablówek, które dziś docierają do blisko 70 proc. polskich konsumentów, występuje biznesowa "frienemy" (połączenie angielskiego "friend" i "enemy"), a więc z jednej strony wspólna walka o odbiorców analogowej telewizji, a z drugiej - walka pomiędzy poszczególnymi graczami o aktualnych i potencjalnych odbiorców płatnej telewizji - zauważa Kowalczyk.

Na drugim końcu atrakcyjnych promocji z wysokimi opłatami za abonament i umowami na długi okres czasu są standardowe oferty operatorów. W Cyfrze Plus umowę można podpisać już na 19 miesięcy za jedyne 19 zł miesięcznie - w ofercie 49 kanałów. Wyższym pakietem jest tzw. kompakt za 38 zł miesięcznie z 89 kanałami. Na podobnym poziomie kształtuje się oferta i ceny oferowane w ramach platformy n. Pakiet za 39 zł miesięcznie obejmuje 53 kanały, w tym aż 14 w jakości HD.

Kto ma więcej HD ten wygrywa

Jednym z czynników decydujących o wyborze platformy satelitarnej wśród klientów są kanały nadawane w jakości HD, które cieszą się coraz większą popularnością wśród Polaków. Z danych na połowę listopada wynika, że Cyfra Plus i telewizja n oferują swoim klientom taką sama liczbę - po 31 kanałów w jakości HD. Liczba ta stale rośnie i już w grudniu n-ka planuje uruchomić cztery kanały nPremium HD, które zastąpią dwa kanały nFilm HD. Także Cyfra plus planuje wprowadzić jeszcze w tym roku kolejne kanały HD. Najmniej, bo 23 stacje w jakości HD, ma w swojej ofercie Cyfrowy Polsat.

- Platformy i telewizje kablowe walczą dziś o różne segmenty rynku. Kierują ofertę m.in. do rodziców (ważny będzie tu silny pakiet stacji dziecięcych), wielbicieli filmów, kibiców sportowych, a także widzów zainteresowanych odbiorem telewizji najwyższej jakości - i tu będzie liczyć się obecność HD i 3D w ofercie. Im większe możliwości zaspokajania potrzeb licznych segmentów klientów, tym większy potencjał biznesowy danego gracza - podkreśla Kowalczyk.

Czy promocje platform cyfrowych są atrakcyjne?
Więcej o: