Czy wiesz, co pijesz? Ranking wód mineralnych, czyli co producenci woleliby przemilczeć

Fundacja Pro-Test na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadziła test 15 najbardziej znanych w Polsce marek wody mineralnej. Wyniki pokazały, że nie każdą wodę dostępną w sklepach mogą pić małe dzieci, kobiety w ciąży czy karmiące matki, ukazały też wiele niewygodnych dla producentów faktów
W akredytowanym laboratorium fundacja Pro-Test zbadała 15 wód: Arctic Plus, Cisowiankę, Dobrowiankę, Górską Naturę, Jurajską, Kingę Pienińską, Kroplę Beskidu, Mama i Ja, Muszyniankę, Nałęczowiankę, Nestlé Aquarel, Piwniczankę, Staropolankę 2000, Ustroniankę Białą i Żywiec Zdrój. Do badania wzięte zostały najpopularniejsze i najintensywniej reklamowane wody mineralne i źródlane. Testom poddano wody sprzedawane w takich samych półtoralitrowych butelkach.

W badanych wodach oceniona została m.in. prawidłowość i sposób oznakowania etykiety, jakość sensoryczna (zapach, smak, wygląd i konsystencja), czystość wody - czyli zawartość promieniotwórczego radu, uranu oraz takich toksycznych i niepożądanych substancji jak azotany, azotyny, amon, żelazo, bar i fluorki.

Etykieta, czyli co mówi nam producent?

Z badań wynika, że niestety na opakowaniach Cisowianki, Kingi Pienińskiej i Jurajskiej brakuje pełnych adresów producenta, a o wodzie Górska Natura dowiemy się tylko tyle, że jest wyprodukowana w UE. Zdarzają się też jeszcze takie opakowania wody Żywiec Zdrój, w których odczytanie terminu ważności wymaga zerwania etykiety.

Testy przeprowadzane przez "Świat Konsumenta", w których określano liczbę bakterii w wodach przechowywanych przez dwa dni po otwarciu, pokazywały, że drobnoustroje mogą się mnożyć. Dlatego eksperci skrytykowali brak informacji o czasie przechowywania wody po otwarciu, szczególnie jeśli ma ona atest dla dzieci przyznany przez Instytut Matki i Dziecka czy Centrum Zdrowia Dziecka (Mama i Ja, Nestlé Aquarel, Żywiec Zdrój).

W teście etykiet dobrze wypadli natomiast producenci Nałęczowianki, Arctic Plus i Jurajskiej, którzy podają pełne informacje dotyczące warunków oraz czasu przechowywania wody po otwarciu. Maksymalną liczbę punktów uzyskała jednak tylko Nałęczowianka.

Pierwiastki do picia

Okazuje się, że woda z butelki wcale nie jest aż tak bogatym źródłem korzystnych dla zdrowia związków mineralnych, jak niektórym się wydaje. Aby pokryć dzienne zapotrzebowanie na wapń, które średnio wynosi 1000 mg, musielibyśmy wypić prawie 23 l wody Żywiec Zdrój lub Kropli Beskidu albo ponad 9 l Nałęczowianki lub blisko 5 l Muszynianki.

Z badania wynika natomiast, że wody wysokozmineralizowane to: Muszynianka, Staropolanka 2000, Piwniczanka, średniozmineralizowane to Nałęczowianka, Jurajska, Cisowianka, Kinga Pienińska oraz Ustronianka Biała, niskozmineralizowane - Kropla Beskidu, Arctic Plus i Dobrowianka.

Jeżeli chodzi o najbardziej stabilny skład, czyli stałą zawartość składników mineralnych, najlepiej wypadły: Nałęczowianka, Dobrowianka, Piwniczanka oraz Muszynianka. Negatywnie wyróżniała się natomiast Kropla Beskidu, która miała najmniej stabilny skład mineralny.

Ocena sensoryczna, czyli woda też ma smak

Smak, zapach, wygląd i konsystencja badanych w teście wód butelkowanych nie budziły żadnych zastrzeżeń. Nie stwierdzono też niedozwolonych obcych posmaków i zapachów. Smak wód na ogół był neutralny. W przypadku Muszynianki, Kingi Pienińskiej, Staropolanki 2000 i Piwniczanki badacze określili jej smak jako lekko kwaśny. W przypadku Muszynianki i Piwniczanki wyczuwany był też mineralny posmak.

Reasumując, najwyższą ocenę w teście otrzymały ex aequo dwie wody: Mama i Ja oraz Nałęczowianka - bardzo dobrą (5,0). Bardzo dobre wyniki uzyskały jeszcze Nestlé Aquarel, Arctic i Ustronianka. W pierwszej dziesiątce znalazły się Cisowianka, Dobrowianka, Jurajska, Kinga Pienińska i Kropla Beskidu (wszystkie zdobyły końcową notę 4,4). Najniżej zaś ocenione zostały wody Staropolanka 2000 (nota 3,9) oraz Górska Natura (3,7).