Nowy rozdział wojny amerykańskiego i czeskiego Budweisera o prawo do nazwy

Niemiecki ?Handelsblatt? porównuje wieloletni spór pomiędzy amerykańskim a czeskim koncernem do walki Dawida z Goliatem. Amerykanie od lat walczą z browarem Budweiser Budvar o prawa do znaku towarowego jednego z najpopularniejszych piw na świecie. W walce o prawa do legendarnej nazwy Amerykanie nie cofną się przed niczym
Dla Amerykanów spór o nazwę jest na tyle uciążliwy, że robią wszystko, by przejąć w całości prawa do nazwy. Po latach nieskutecznych starań w grudniu zadali czeskiemu imiennikowi poważny cios - z danych czeskiego rejestru handlowego wynika, że przejęli oni większościowe udziały w lokalnym browarze Budejovický Mešta'nský Pivovar i tym samym zapewnili sobie prawa do nazwy Budweiser. Wywodzący się z Czeskich Budziejowic Budziejowicki Browar Mieszczański ma, tak samo jak jego większy konkurent z tego miasta Budweiser Budvar, prawa do używania nazwy Budweiser. Związane to było z tym, że przez lata Czesi argumentowali, iż nazwa Budweiser nie jest nazwą własną i może odnosić się tylko do piwa produkowanego w Czeskich Budziejowicach. Stąd sytuacja, w której dwa browary z jednego miasta miały prawo do tej samej nazwy.Dodatkowo na drodze prawnej Czechom udało się zarejestrować prawo do sprzedaży piwa pod znaną marką w większości krajów UE, jednocześnie pozbywając tego prawa amerykański Anheuser-Busch.

Amerykanie nie kryją wielkiej radości z przejęcia praw do nazwy Budweiser. Swoim działaniem udało im się zdobyć prawa do marki, do której pretensje rościli sobie dotychczas tylko Czesi.

Przeczytaj także:"Słynne batalie koncernów o znane marki"

Czeski Budvar uważa jednak, że przejęcie przez Anheuser-Busch lokalnego rywala sporu o prawa do znaku towarowego wcale nie rozstrzyga. Petr Samer, rzecznik Budweiser Budvar, powiedział w rozmowie z "Handelsblatt", że mimo nowego właściciela sprawy sądowe przeciwko lokalnemu rywalowi będą nadal kontynuowane.

Przedstawiciele Budweiser Budvar nie widzą też żadnego zagrożenia związanego z przejęciem przez Amerykanów prawa do nazwy. - Kupione marki zdecydowanie różnią się od naszej - mówił Samer. Wszystko wskazuje na to, że posunięcie Amerykanów tylko zaostrzy konflikt z czeskim browarem i odsunie w czasie jakiekolwiek porozumienie pomiędzy stronami.

Ta wojna ma już 100 lat. Jak to było?

Amerykański browar Anheuser-Busch sprzedaje piwo Budweiser już od 1876 roku. Pierwszy prawny spór obu stron o piwną markę miał miejsce w 1911 roku. W 1997 roku wydawało się, że konflikt został zażegnany - wszelkie prawa do znaku towarowego Bud zostały przeniesione na Amerykanów. W zamian zostali oni zobowiązani do kupowania przez okres dziesięciu lat wyprodukowanego w Czechach chmielu. Mimo pozornego porozumienie spór trwał dalej, a kolejne europejskie sądy przyznawały rację Czechom. Pozorny kres tej batalii położył dopiero pod koniec lipca 2010 roku Trybunał Europejski w Strasburgu, który orzekł, że Anheuser-Busch nie może w UE zarejestrować słowa "Budweiser" jako zastrzeżonej marki. Amerykanie mogą za to rejestrować swoją markę w poszczególnych krajach UE. Z praktycznego punktu widzenia jest to jednak bardzo trudne, ponieważ czeski browar ma prawo do nazwy Budweiser w 19 europejskich krajach.

Kto ma rację w amerykańsko-czeskim sporze o prawa do nazwy Budweiser?
Więcej o: