Coraz trudniej zaparkować pod domem. Tak budują deweloperzy

Deweloperzy nie rozpieszczają właścicieli samochodów: na jedno nowe mieszkanie przypada średnio tylko nieco ponad jedno miejsce postojowe - wyliczyli analitycy Home Broker. Rodzina posiadająca dwa samochody będzie więc mieć problem z zaparkowaniem auta pod domem.
Najgorzej pod tym względem jest w Krakowie, gdzie na jeden lokal deweloperski przypada niecałe 0,8 miejsca postojowego. Dla porównania w Warszawie jest to 1,2 stanowiska parkingowego na mieszkanie, w Poznaniu 1,15, we Wrocławiu 1,1, w Gdańsku 0,95. Średnio dla przebadanych przez Home Broker 64 inwestycji z segmentu popularnego współczynnik liczby miejsc postojowych do nowych mieszkań wyniósł 1,1.

Polityka miast

Analitycy podkreślają, że różne wskaźniki w poszczególnych miastach tylko częściowo można tłumaczyć liczbą samochodów przypadających na jednego mieszkańca - tu różnica między Krakowem (0,47 samochodu na mieszkańca w 2010 r. według danych GUS) a Warszawą wcale nie jest duża (0,54 samochodu). - To raczej wynik polityki miast, które ustalając warunki zabudowy lub uchwalając plany miejscowe, zezwalają na określoną liczbę miejsc parkingowych w inwestycjach - podkreśla Bartosz Turek z Home Broker.

Dodaje, że jeśli plan miejscowy wymaga stworzenia jednego stanowiska postojowego na jeden lokal, najprawdopodobniej właśnie tyle ich powstanie. Deweloperowi zależy raczej na tym, żeby wybudować jak najwięcej relatywnie droższych w sprzedaży mieszkań niż miejsc na parkingu.

Polityka deweloperów jest zresztą różna. Niektórzy, jak np. Ronson Development, kuszą klientów tym, że w ich inwestycji na jedno mieszkanie przypadają prawie dwa stanowiska w garażu (inwestycja Verdis). Inni, jak firma Realia budująca nowy dom blisko stacji metra Wilanowska, nęcą klientów tym, że w związku z bliskością stacji nie muszą kupować miejsca postojowego.

W tę samą stronę idzie też polityka miast. Coraz mniej im zależy, by nowe inwestycje gwarantowały dużą liczbę miejsc parkingowych. Zwłaszcza w zatłoczonych centrach. Zgodnie z uchwałą Rady Warszawy z 2006 r. w strefie śródmiejskiej na jeden nowy lokal mieszkalny powinno przypadać "jedno miejsce parkingowe lub mniej". Dopiero na obrzeżach dopuszcza się, a wręcz zaleca "nie mniej niż jedno miejsce na 60 m kw. mieszkania". Turek podkreśla, że może to stanowić problem dla klientów drogich apartamentowców usytuowanych w centrach miast, którzy posiadają w rodzinach dwa, a nieraz trzy samochody. Nawet jednak w tak luksusowym apartamentowcu jak warszawska Złota 44 na jedno mieszkanie przypada średnio tylko nieco więcej niż jedno miejsce w garażu.

A co z gośćmi?

Analitycy podkreślają, że nawet jeśli właściciele mieszkania mają gdzie zaparkować, problemem są miejsca dla gości. Przewidziano je jedynie w co trzeciej inwestycji przebadanej przez Home Broker. Okazuje się, że nawet jeśli istnieją, to jest ich mniej niż jedno na dziesięć mieszkań. I - co trzeba dodać - zwykle i tak są zastawione autami mieszkańców, którzy nie mają wykupionych miejsc parkingowych.

Autorzy raportu konkludują, że nadchodzą ciężkie czasy dla rodzin mających więcej niż jedno auto. Tym samym dogoniliśmy zachodnie metropolie, gdzie miejsce parkingowe jest towarem wysoce reglamentowanym. - Być może czeka nas droga, którą poszło Tokio: tam, by kupić samochód, trzeba wykazać, że ma się gdzie go zaparkować - podkreśla Bartosz Turek.

Komentarze (14)
Coraz trudniej zaparkować pod domem. Tak budują deweloperzy
Zaloguj się
  • babaqba

    Oceniono 24 razy 16

    " Być może czeka nas droga, którą poszło Tokio: tam, by kupić samochód, trzeba wykazać, że ma się gdzie go zaparkować - podkreśla Bartosz Turek. "

    Polska jest krajem słabo zaludnionym i slabo zurbanizowanym. Miejsca jest mnóstwo. Nie należy mieszkać w mrówkowcu i tyle. Trudno sobie wyobrazić gorsze miejsce do mieszkania niż wielki blok...

  • sselrats

    Oceniono 9 razy 5

    To nie mozna dokupic drugiego miejsca? A moze sa ludzie, ktorzy nie potrzebuja zadnego i odnajmna za oplata? Niedasie?

  • cin1977

    Oceniono 3 razy 3

    Parking dla mieszkańców mrówkowca zadowalający wszystkich musiałby zajmować więcej miejsca niż sam mrówkowiec. Przy obecnych cenach gruntu w dużych miastach żaden deweloper nie wywali kasy w błoto żeby każdemu zagwarantować 2 miejsca parkingowe. No chyba, że odpłatnie, co sporo podniesie cenę mieszkania, więc jak ktoś chce wygody to niestety trzeba za nią płacić.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX