Top 5 wpadek sklepów. Zgłoszenia czytelników

Wydaje się państwu, że żadna promocja ani reklama nie jest już w stanie was zaskoczyć? Nasz były reprezentant w piłce nożnej Jan Tomaszewski powiedziałby, że nie jest to błąd, ale wielbłąd. Oto subiektywny i żartobliwy (proszę nie brać tego zbyt poważnie) wybór tego, co przesłali państwo przez ostatnie dni na mój adres mailowy. Trzy, cztery i start
Numer 5

Fragment książeczki edukacyjnej dla dzieci uczącej o zawodach. Ja się nie śmieję. Nie wolno mi, bo sam robię często błędy. Ale państwo proszę bardzo. Podesłała pani Anna.



Numer 4

Raty zero procent w Realu.

Pani Ola: słuszna promocja dziesięciu rat 0%, tylko ni huhu nie wiem, jak to wyliczyć - pisze.

Ja też nie. Zakładam, że to pomyłka.



Numer 3

Fantastyczna promocja na mleko. I jaka zachęcająca...



Numer 2

Opłata za kuriera, który przychodzi bez towaru.

Pani Katarzyna: Jako fanka tej stronki i ja się pochwalę swoim zakupem w sklepie internetowym Top Secret, w którym znikający z koszyka towar to standard, co więcej znika z niego już po wysłaniu zamówienia. I tak się zastanawiam, jak dużo powietrza mi wyślą w tym koszcie wysyłki za złotych 19...

Ja też się zastanawiam i podziwiam sprawność logistyczną.



Numer 1

Błyszczyk, który odchudza. Osoba, która wymyśliła tę reklamę, chyba się turlała po podłodze. Oczywiście ze śmiechu.

Podesłała pani Edyta.



Wpis pochodzi z blogu: Towar niezgodny z umową

Więcej o: