Nie oddają pieniędzy miesiącami. Tłumaczą się: "bo reklamację trzeba rozpatrywać rzetelnie".

O tej sprawie pisaliśmy w weekend. Od czterech miesięcy klientka internetowego sklepu z butami Schaffashoes.pl walczy o odzyskanie 900 zł.
Do tej sytuacji jak ulał pasuje tytuł piosenki Pudelsów "Uważaj na niego". Schemat jest prosty: jeśli w tym sklepie jest dobrze, to jest dobrze. Ale jeśli pojawiają się kłopoty, to...

Zobacz pierwszy tekst o tej sprawie

Nasza Czytelniczka swoje problemy zgłosiła do Inspekcji Handlowej, ale ponieważ sklep nie podjął z urzędnikami mediacji, a spór ma charakter cywilnoprawny, odesłano ją do sądu. Jak twierdzi pani Ewa, jedyną rzeczą, która działa, jest wpisywanie się na profilu sklepu na Facebooku. Kiedy długo domagała się zwrotu pieniędzy, sklep przelał jej jedną trzecią. Kiedy zaczęła się dopominać o resztę, obiecał, że odda, ale za kilka dni.

Po publikacji artykułu padła skrzynka mailowa sklepu zasypana przez internautów.

Kiedy otrzymam zwrot pieniędzy?

To nie pierwsza skarga na sklep Schaffashoes.pl, jaka do nas dotarła w ostatnim czasie. Wszystkie mają ten sam schemat: sklep wystawia rzeczy, których nie ma aktualnie w ofercie, nie można się z nim skontaktować, a klienci dopominają się o zwrot pieniędzy na profilu firmy na Facebooku.

Tylko dziś niezadowoleni klienci skarżą się tam tak: "od 2 miesięcy nie mogę doczekać się na zwrot pieniędzy", "Kiedy otrzymam zwrot pieniędzy za niezrealizowane zamówienie (SCH/25903) z dnia 22.10 br.? Przypominam, że 1 maila z żądaniem zwrotu pieniędzy wysłałam już 5.11, jednak do tej pory pieniądze na moim koncie nie pojawiły się. 14-dniowy termin zwrotu już minął, w związku z czym proszę o natychmiastowy zwrot określonej kwoty".

"Proszę o natychmiastowy zwrot pieniędzy za niezrealizowane zamówienie SCH/25657. Już dawno został przez Was przekroczony termin".

Co na to sklep? Otrzymaliśmy jego odpowiedź. Piotr Żubiński, właściciel marki, broni się że "w ostatnim okresie pojawiają się zastrzeżenia dotyczące terminowości realizacji zwrotów - mamy tego świadomość i pracujemy nad usprawnieniem tego procesu, rozbudowując dział zwrotów".

I dodaje:

"Niestety, liczba zwrotów obuwia z zamówień internetowych w naturalny sposób jest duża, sprawdzenie każdej paczki, weryfikacja zwrotu i wprowadzenie przelewu zajmuje dużo czasu. Tysiące paczek to setki zwrotów codziennie, każdy zwrot to odrębny temat (list od klienta) i realizowany jest indywidualnie, a takie podejście do reklamacji wymiany czy zwrotu wymaga czasu, ale za to jest rzetelne i dokładne. Dlatego też część zwrotów jest przeterminowana, za co bardzo przepraszamy naszych klientów".

Zwroty w kolejności chronologicznej

Dalej Żubiński twierdzi, że stara się przywrócić sytuację do "pełnej normalności" oraz "realizuje zwroty w kolejności chronologicznej".

- W artykule poruszono również sprawę zapisów w regulaminie sklepu - przekazaliśmy zapytanie do prawnika z prośbą o weryfikację tego zapisu, czekamy na odpowiednią analizę prawną - obiecuje Żubiński.

Co dalej z Schaffashoes.pl? Będziemy jeszcze informować.

Więcej o: