Produkty te same, ceny zupełnie różne. Zobacz, ile kosztują jabłka z irlandzkiego Lidla, a ile z polskiego [SPRAWDZAMY]

Masz rodzinę za granicą? Robicie zakupy w tej samej sieci dyskontów? Większość produktów niczym się od siebie nie różni. Poza ceną. Sprawdziliśmy, ile trzeba zapłacić za różne produkty spożywcze made by Lidl w różnych państwach.
Kuczak



Za kurczaka w polskim Lidlu trzeba zapłacić 5,55 zł/kg w promocyjnej cenie. W Irlandii drób jest dwa razy droższy - 2,85 euro/kg (ok. 11,8 zł). Najwięcej należy zapłacić za kilogram kurczaka w Hiszpanii - 3,95 euro (ok. 16,39 zł)

Jabłka



Polska jest królową jabłek. Eksportujemy ich najwięcej na świecie. Jesteśmy przed Stanami Zjednoczonymi i Chinami. To odbija się na cenach tych owoców. Kilogram jabłek w polskim Lidlu kosztuje 2,89 zł. We włoskim Lidlu 99 centów (ok. 4 zł). Najdroższe są Irlandia i Hiszpania - 1 euro 39 centów, czyli ok. 5,80 zł

Marchew



Marchew w polskim Lidlu kosztuje 2,99 zł za kilogram. Włoska marchewka kosztuje niemal identycznie, bo 0,79 euro (ok. 3,2 zł). Cena hiszpańskiej wynosi prawie 1,30 euro (ok. 5,4 zł)

Włoskie pierożki



Włoskie pierożki z różnym nadzieniem można kupić w większości sklepów Lidl podczas tygodnia włoskiej kuchni. W Polsce paczka kosztuje 3,99 zł. W samych Włoszech - 1,49 euro (ok. 6,18 zł). W hiszpańskim Lidlu trzeba za nie zapłacić 1,39 euro (ok. 5,7 zł).

Nasze porównanie nie uwzględniało cen producentów, nie osadziliśmy naszych wyników w kontekście siły nabywczej pieniądza. Ceny uzyskaliśmy z gazetek i materiałów reklamowych Lidla z różnych części Europy.

Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (4)
Produkty te same, ceny zupełnie różne. Zobacz, ile kosztują jabłka z irlandzkiego Lidla, a ile z polskiego [SPRAWDZAMY]
Zaloguj się
  • shawmut

    Oceniono 2 razy 2

    co ten artykuł miał pokazać - że lokalne produkty są tańsze? Dla dziennikarza to wielka nowina?

  • gnooostyk

    Oceniono 6 razy 0

    ja nie kupuję warzyw w marketach.
    Kupuję na ryneczku od rolników.
    Jabłka też kupuję na ryneczku.
    W piątek też kupiłem, po 2,2 za kilogram. Od rolnika spod Zadzimia.
    Marchew i ziemniaki kupuję znów od rolnika spod Łęczycy.
    Stoją na tym samym ryneczku od lat :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX