Bułka "mulatka" i "metyska". Nazwy pieczywa dzielą klientów Tesco. "To tak, jakbym jadła bułkę białaskę", "przesadna poprawność polityczna"

- Dlaczego np. nie nazywa się ta bułka białaska? - pyta oburzona pani Edyta w jednym z warszawskich Tesco. - A skoro już mulatka, to czemu nie murzynka. Bo zbyt jasna? - irytuje się. Pani Jadwiga z kolei nie widzi w tym żadnego problemu. - Nie interesują mnie nazwy bułek. Bez przesady. Według mnie to już jakaś zbyt duża poprawność polityczna - ucina.
Tesco wprowadziło bułki "mulatki" i "metyski" już jakiś czas temu. - Są, odkąd pamiętam - mówi nam jedna z kasjerek. Producentem, który zaopatruje Tesco, jak i kilka innych sieci handlowych, jest duża warszawska piekarnia.

- Wyroby są dostarczane do naszych sklepów przez firmę SPC z Warszawy, która odpowiada również za ich nazewnictwo. W tym momencie trwają rozmowy z producentem na temat zmiany nazw wskazanych wyrobów - mówi nam sieć Tesco. Przedstawiciele firmy podkreślają, że wcześniej nie mieli podobnych zgłoszeń, i wyjaśniają całą sprawę.



Czy nazwy bułek rzeczywiście mogą razić? - Metys to potocznie osoba pochodzenia europejsko-indiańskiego. Terminem Mulat określa się osobę mającą jednego z rodziców z białą, a drugiego z czarną karnacją - tłumaczy Jan Astner, ekspert w sprawie nazewnictwa z firmy ANAGRAM. - Słowo pochodzi z hiszpańskiego mulo oznaczającej "muła" i w wielu językach ma konotację pejoratywną - dodaje.

Astner znaznacza, że zastosowanie takiego nazewnictwa dotyka bardzo delikatnego problemu i zależy od wrażliwości danego człowieka. - Może odnosić się bowiem do rasizmu, czyli poglądów głoszących tezę o nierówności ludzi i wynikającej z nich ideologii wyższość jednych ras nad innymi - kończy. A Wy jak uważacie? Podoba Wam się nazwa bułka "metyska"?



Pieniądze.gazeta.pl - polub nas na Facebooku >>>

Chcesz na bieżąco dowiadywać się o najnowszych wydarzeniach? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE na Androida | Windows Phone | iOS

Więcej o:
Komentarze (8)
Bułka "mulatka" i "metyska". Nazwy pieczywa dzielą klientów Tesco. "To tak, jakbym jadła bułkę białaskę", "przesadna poprawność polityczna"
Zaloguj się
  • dexterek011

    Oceniono 23 razy 17

    Hehehe. Było tutaj pełno komentarzy, że to ten artykuł jest bzdurny, zeby skończyć z tą debilna poprawnościa polityczna i że niektórych obraża okreslenie "białe pieczywo". I co? Wszystkie te komentarze zniknęły. Ech.. Wolnośc wypowiedzi wg. michnikowszczyzny.

  • zalobanarodowa

    Oceniono 15 razy 9

    Bułka pedofilka. Dzieci ją lubią :)

  • slepy_na_pustyni

    Oceniono 7 razy 7

    No to pytanie co z ciastem murzynek? Nikt się tego nie czepia? Jestem zaskoczony. Komu przeszkadza takie nazewnictwo, przecież nic w tym obraźliwego nie ma? To idźmy dalej i przyczepmy się że kajzerka to niepoprawnie bo gwarą, powinno być "gdziepatrzy". Wtedy nie będę jeść bo jak to jeść coś co ma oczy. Nie można przesadzajmy, wszak nawet widziałem gdzieś że jakaś pizzeria w Polsce wprowadziła pizzę "Mocherowy Beret". Więc więcej luzu i humoru, bo powaga zabija powoli :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX