Paliwa będą droższe: średnie ceny przebiją 5,70 zł za litr

Po kilku spokojnych tygodniach ostatnie dni lipca przyniosły podwyżki na stacjach paliw. Choć ceny popularnej dziewięćdziesiątki piątki czy oleju napędowego odbiegają w znacznym stopniu od rekordów z kwietnia tego roku, to musimy przygotować się na droższe paliwo po wakacjach.
Końcówka lipca przyniosła pierwszy od sześciu tygodni wzrost średnich cen paliw na stacjach w Polsce. Zdaniem analityków podwyżka nie jest zaskoczeniem, bo na rynku hurtowym paliwa drożeją już od dłuższego czasu. - Rozwój wydarzeń na światowych giełdach ropy wskazuje na to, że druga połowa tegorocznych wakacji może stać pod znakiem wzrostu cen paliw - czytamy w raporcie portalu e-petrol.pl.

Skala podwyżki na stacjach cały czas nie odzwierciedla jednak w pełni zmian, które w ostatnich tygodniach obserwowaliśmy na rynku hurtowym. Detaliczni sprzedawcy paliw zrezygnowali z części swojej marży i dla utrzymania popytu nie podnoszą cen zbyt gwałtownie. Sierpień może na stacjach zacząć się jednak od kolejnych podwyżek.

Jakub Bogucki z e-petrol.pl uważa, że powrót do nieco wyższych cen na stacjach paliw, jest nieunikniony. - Choć wzrosty nie będą znaczące, to każdego tygodnia możemy spodziewać się podwyżek rzędu 2-3 gr na litrze. Mimo to warto pamiętać o akcjach promocyjnych na wielu stacjach, dzięki którym na litrze można zaoszczędzić nawet 10 gr - zauważa Bogucki.

Jedną z nich prowadzi koncern PKN Orlen. Na większości stacji Orlen i Bliska, płacąc gotówką w wakacyjne weekendy, można zaoszczędzić nawet 10 gr na litrze.

Czytaj więcej: Promocje na stacjach paliw.

Według danych e-petrol.pl z 25 lipca najdrożej za paliwo z miast wojewódzkich płaciliśmy w Szczecinie - litr dziewięćdziesiątki piątki kosztował 5,75 zł, Pb 98 to koszt rzędu 5,94 zł, a litr oleju napędowego wyceniany był średnio na 5,69 zł (dane e-petrol.pl). Najtaniej kierowcy tankowali olej napędowy w Lublinie i Gorzowie Wielkopolskim (średnio 5,52 zł za litr). Benzyna bezołowiowa najtańsza była na stacjach w Katowicach - litr dziewięćdziesiątki piątki kosztował 5,60 zł, a benzyny 98-oktanowej - 5,71 zł.

W ostatnim dniu lipca kierowcy za litr oleju napędowego płacili na stacjach paliw w Polsce średnio 5,60 zł. Litr popularnej benzyny 95-oktanowej kosztował 5,66 zł. - Po pierwszych podwyżkach możemy, niestety, spodziewać się dalszych wzrostów cen. Ceny w najbliższych tygodniach z pewnością zbliżą się lub przekroczą granice 5,70 zł za litr - uważa Rafał Zywert, analityk rynku z firmy BM Reflex.

Diesel znów droższy

- W najbliższych miesiącach będziemy obserwowali dalsze spłaszczenie różnicy pomiędzy cenami benzyny bezołowiowej a oleju napędowego. Ceny hurtowe już się zrównały, więc tego samego możemy spodziewać się w detalu. Do tego trzeba pamiętać, że w okresie jesienno-zimowym zapotrzebowanie na olej wzrasta, przez co jego ceny są wyższe. W ubiegłym roku olej napędowy był średnio nawet o 12 gr droższy na litrze od benzyny bezołowiowej - zauważa Zywert.

Odwrotnie co roku sytuacja wygląda na wiosnę. - W maju i czerwcu benzyna bezołowiowa jest średnio o 10 gr droższa od oleju napędowego. Miesiące wakacyjne to okres powolnego zrównywania się cen obu paliw, a w październiku notujemy średnie ceny diesla wyższe od benzyny 95-oktanowej - podkreśla Zywert.

Uwaga na huragany

Zdaniem ekspertów oprócz podwyżek od kilku do kilkunastu groszy na litrze nie można zapominać o innych czynnikach, które w znaczny sposób mogą wpłynąć na ceny paliw na stacjach. - Oprócz kryzysu i niepewnej sytuacji w Unii Europejskiej trzeba pamiętać o zbliżającym się sezonie huraganowym. Przełom sierpnia i września to od lat okres największego ryzyka. Choć ostatnie siedem lat było względnie spokojnych, to pamiętamy huragan "Katrinę", który wywrócił rynek do góry nogami - przypomina Zywert. Ewentualne podwyżki na stacjach spowodowane huraganami są zdaniem analityków rynku nie do przewidzenia. - Ceny mogą wzrosnąć o 5 gr, ale równie dobrze i o 20. Rynek może zareagować w niespodziewany sposób - zaznacza Zywert.

Więcej o: