Kaufland po cichu przeprosił się z Danone'em i Podravką

Jogurty Danone i produkty Podravki wróciły na półki sieci Kaufland. W czerwcu i lipcu niemiecka sieć sklepów usunęła ze sklepów produkty tych marek, zaś napięcie między Danone'em i Podravką a Kauflandem sięgało zenitu - informuje ?Puls Biznesu?.
W czerwcu Danone z wielkim hukiem zniknął z półek Kauflandu, który wycofał te produkty ze wszystkich sklepów swojej sieci. Kaufland ogłosił to w swojej gazetce promocyjnej. "Drodzy klienci, ponieważ firma Danone nie dostarcza wszystkich swoich produktów po atrakcyjnych cenach, proponujemy w zamian produkty innych firm" - można było przeczytać w gazetce. Zamiast jogurtów Danone'a Kaufland polecał produkty Bakomy, Zott i Müllera. Na początku lipca ten sam manewr Kaufland powtórzył z makaronami, przyprawami i przetworami produkowanymi przez firmę Podravka. Miał to być efekt trudnych negocjacji handlowych, jakie Podravka prowadziła z niemiecką siecią. - Kłopoty z dostępnością produktów Podravki w Kauflandzie mogą wynikać z normalnego cyklu negocjacji między nami a firmą Kaufland - powiedziała w rozmowie z serwisem Portalspozywczy.pl Anna Wierzchowska, brand manager Podravki.

Jednak na początku sierpnia produkty obu firm bez żadnych wyjaśnień wróciły na sklepowe półki. Jak w rozmowie z "Pulsem Biznesu" tłumaczy Jarosław Kaduczak, rzecznik sieci Kaufland, żadnego konfliktu nie było. - Produkty Danone'a zniknęły z naszych sklepów dlatego, że nie otrzymywaliśmy dostaw w takiej skali, jak chcieliśmy. Nasze sklepy miały po prostu braki w zatowarowaniu. Na to nie mogliśmy pozwolić. Teraz wszystko jest w porządku - wyjaśnia rzecznik. I dodaje, że sprawa jest zamknięta. Sieć zachwala w gazetce Activię w "zawsze niskiej cenie" i poświęca całą stronę polecaniu produktów firmy jako "znowu dostępnych w sklepach Kaufland".

Także rzeczniczka Podravki zaprzecza, że był jakikolwiek konflikt. - To zniknięcie było związane z normalnymi negocjacjami handlowymi - tłumaczy Anna Konieczna z biura prasowego Podravki.

Skoro konfliktu nie było, to skąd wzięły się ostre oświadczenia francuskiego Danone'a, po tym jak jogurty tej firmy zniknęły ze sklepów? "Danone oferuje firmie Kaufland atrakcyjną ofertę handlową i ubolewa, że firma Kaufland, nie zgadzając się na nią, nie zapewnia konsumentom optymalnej oferty produktowej. Zamieszczona reklama jest nieprawdziwa, nieetyczna i stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. (...) Firma Danone żałuje, że firma Kaufland przez swoje praktyki nie zapewnia klientom pełnej oferty produktów mlecznych" - czytamy w komunikacie Danone'a, na którego końcu mamy drobną złośliwość odnoszącą się wprost do wpisu z gazetki reklamowej: "Jednocześnie wychodząc naprzeciw potrzebom klientów, pragnie poinformować, że pełna oferta produktowa dostępna jest w całym kraju, m.in. w następujących sieciach handlowych: Carrefour, Auchan, Elea, Tesco, Real, Leclerc, Intermarche, Żabka, Polomarket, Biedronka, Makro, Selgros, Eurocash, Netto oraz tysiącach mniejszych sklepów".

Nie było to pierwsze tego typu starcie między oboma koncernami. Na początku roku obie firmy zderzyły się w sklepach w Czechach. Danone zagroził wtedy, że skoro nie mogą się dogadać w sprawie warunków handlowych, to wycofa dostawy swoich produktów z tej sieci.

Kaufland należący do niemieckiej grupy Schwarz (jest także właścicielem Lidla) uchodzi na rynku za wyjątkowo trudnego negocjatora.

Więcej o:
Komentarze (8)
Kaufland po cichu przeprosił się z Danone'em i Podravką
Zaloguj się
  • mandolinka.bramborova

    Oceniono 2 razy 0

    Halo, redaktorze, Kaufland to nie hipermarket. Nawet nie supermarket. Jeśli oczywiście przedrostki super- i hiper- nie są ci obce.

  • bobi33

    Oceniono 3 razy 1

    jak dla mnie kaufland jest beznadziejny, zaczynając od bardzo słabych reklam w TV, wygląd sklepów ustawienie regałów co do cen się nie wypowiadam bo byłem tam z 2 razy i zniechęciło mnie to na tyle że więcej nie zamierzam tam kupować.

  • lignan

    Oceniono 12 razy 2

    A kto chodzi do Kauflanda..?! Wyglada jak w podrzędnej hurtowni, wąskie, szare, wysokie alejki i wcale nienieskie ceny... Sto razy lepeij w Biedronce czy Lidlu, choć ten drugi i Kaufland to ten sam właściciel...

  • pyra.poznanska

    Oceniono 7 razy 3

    Produktów Danona nie kupuję w ogóle. Kupuję nabiał z lokalnych mleczarni z Koła, Inowrocławia czy Wolsztyna, sięgam też po Mlekovitę i Piątnicę. Wolę żeby pieniądz został w kraju - i niech mój rodak zarobi, a nie jakiś zagraniczny koncern.

  • burmistrzmiasteczka

    Oceniono 12 razy 4

    Nie kupuję w Kauflandzie, bo nie lubię, i według mnie jest. drogo.

  • voooo

    Oceniono 7 razy 5

    Więcej marek zniknęło z półek. Np. Browar Łomża, nie chodzę tam odkąd nie ma.

  • rucki

    Oceniono 8 razy 6

    idę wczoraj po Kauflandzie, patrzę, a tu Danone! cały świat się weseli! jupi! komu pokojowa nagroda Nobla się należy? :))

  • xdt

    Oceniono 10 razy 8

    No i szkoda . Przynajmniej klienci mogli spróbować o niebo lepszych produktów konkurencji. danona tylko ściemnia o bio jogurtach a tam żywej bakterii nie znajdziesz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX