Biura podróży: zima w środku lata i wakacje na kredyt

Już w czerwcu, jeszcze przed oficjalnym otwarciem sezonu letniego, w biurach podróży pojawiła się zimowa oferta. Do tego biura, które w ostatnich miesiącach straciły u wielu klientów zaufanie w związku z falą bankructw, oferują wyjazdy na kredyt. Na ten cel można dostać nawet 20 tys. zł.
Pod koniec czerwca biuro podróży Neckermann dzięki współpracy z Alior Sync wprowadziło możliwość korzystania ze specjalnej pożyczki na wyjazdy wakacyjne. Jak podają przedstawiciele touroperatora, pożyczkę można otrzymać przez internet w ciągu kilku minut, nie wychodząc z domu, a za wakacje zapłacić w dogodnych ratach po powrocie.

Nie jest to jednak jedyne rozwiązanie, które umożliwi wyjazd w wymarzone miejsce w przypadku nieposiadania środków. Doradcy Expandera podpowiadają, że jeśli nie udało się odłożyć wystarczającej sumy na wakacyjny wyjazd, można wspomóc się kredytem lub pożyczką ratalną. Największą zaletą jest to, że pieniądze można uzyskać bardzo szybko, nawet w dniu złożenia wniosku. "Taka forma kredytu nadaje się więc np. do sfinansowania wyjazdu typu last minute" - czytamy w raporcie Expandera. Innym rozwiązaniem jest korzystanie z karty kredytowej. W tym przypadku rozwiązanie okaże się być jednak najbardziej korzystne, jeżeli zdecydujemy się spłacić dług bardzo szybko. Karty kredytowe zapewniają bowiem możliwość korzystania z nieoprocentowanego kredytu nawet do 2 miesięcy. Trzeba pamiętać, że brak odsetek dotyczy jedynie płatności dokonywanych kartą - nie dotyczy wypłat gotówki. Kartę kredytową warto więc wykorzystać, np. jeśli brakuje nam nieco pieniędzy na wakacje, a dług zamierzamy oddać po otrzymaniu najbliższego wynagrodzenia.

- Klienci naszego biura jako jedni z pierwszych mogą skorzystać z nowoczesnych rozwiązań Alior Sync, który jako jedyny na rynku oferuje możliwość zawarcia umowy kredytowej oraz otrzymania pożyczki przez internet. Środki zostają wypłacone maksymalnie do 24 godzin, co oznacza, że na wymarzone wakacje można wyjechać praktycznie natychmiast - mówi Magdalena Plutecka-Dydoń, PR manager w Neckermann Polska. Jak się okazuje, minimalna wysokość pożyczki wynosi 300 zł, a maksymalna nawet 20 tys. Okres kredytowania natomiast od 3 miesięcy do 3 lat. - Za udzielenie pożyczki nie jest pobierana żadna opłata, a jej oprocentowanie wynosi od 11 proc. w skali roku - dodaje Plutecka-Dydoń. Jak się okazuje, zainteresowanie pożyczkami na wakacje jest stosunkowo duże, od końca czerwca na ponad 3 proc. założonych w tym czasie rezerwacji wpłynęły wnioski o pożyczkę.

Oferta biura Neckermann jest jednak wyjątkiem na naszym rynku. - W TUI Poland nie mamy obecnie możliwości kredytowania imprez turystycznych. Oczywiście przy dokonaniu rezerwacji klient wpłaca tylko zaliczkę, a pozostałą kwotę dopłaca 31 dni przed wyjazdem. Część osób korzysta z usług swoich banków do skredytowania wyjazdu, jednak nie za naszym pośrednictwem - mówi Artur Rezner, kierownik sieci sprzedaży w TUI Poland. Także w Itace, która co roku wysyła na urlopy największą liczbę Polaków, nie można kupić wycieczek na kredyt.

Coraz większy wybór

W ofercie zimowej największych biur podróży w Polsce na turystów czekają zarówno propozycje dla miłośników białego szaleństwa, jak i entuzjastów słońca i plażowania. Neckermann Polska przygotował dla klientów ofertę w czterech katalogach. - Przy wczesnej rezerwacji zapewniamy rabaty sięgające 35 proc. oraz gwarancję niezmiennej ceny - mówi Plutecka-Dydoń. Biuro przygotowało ofertę w Austrii, Francji, Szwajcarii, Czechach, we Włoszech i po raz pierwszy w Rumunii. - W naszych katalogach znalazło się ponad 700 obiektów, w tym bogaty wybór obiektów ze skipassem w cenie oraz położonych bezpośrednio przy stoku. W ponad 300 obiektach pobyt dzieci nawet do 14 lat jest bezpłatny. Na klientów czekają też zniżki w szkółkach narciarskich i na wypożyczenie sprzętu - do 25 proc. - dodaje Plutecka-Dydoń.

- Z roku na rok TUI Poland stara się wyjść coraz wcześniej z ofertą zimową. W tym roku już na początku lipca nasi klienci mogą dokonywać rezerwacji ofert zimowych. Standardowo upusty first minute dochodzą do 30 proc. - mówi Rezner.

Najwcześniej w sprzedaży pojawiła się jednak oferta zimowa w biurze Itaka. Katalog "Zima, gorące marzenia" jest na rynku już od połowy czerwca. Od końca lipca w systemie rezerwacyjnym Itaki dostępna jest oferta dla narciarzy, w tym stacje narciarskie Bansko w Bułgarii i Erzurum w Turcji. Rezerwując wyjazd w sezonie zimowym, można otrzymać zniżkę do 36 proc. Promocja dotyczy rezerwacji dokonanych do końca sierpnia.

Lato w środku zimy

Jak co roku biura podróży nie zapominają też o tych, którzy zamiast jeździć na nartach, wolą polecieć w ciepłe kraje i wypocząć na plaży. Widząc coraz większy popyt na tego rodzaju wyjazdy, część biur decyduje się na poszerzenie oferty. W Neckermann Polska w lotniczej ofercie znalazło się 30 kierunków. Do nowości dołączyły: Lanzarote (Wyspy Kanaryjskie), Tabe w Egipcie, Wyspy Zielonego Przylądka oraz Rio de Janeiro. Biuro podróży oferuje wyloty na wakacje z siedmiu lotnisk w Polsce, a na dalekich kierunkach zapewnia przeloty liniami Condor. Za pobyt tygodniowy (od 30 listopada) w hotelu Best Western Premier Bang Tao Beach Resort na wyspie Phuket w Tajlandii z opcją all inclusive i przelotem trzeba zapłacić 5336 zł od osoby. W tym samym okresie pobyt w hotelu Melia Tortuga Beach Resort & Spa na Wyspach Zielonego Przylądka to koszt rzędu 5 tys. zł.

Egzotyczna oferta w zimie czeka na klientów także w biurze TUI Poland. - Rynek dalekich podróży z roku na rok rozwija się coraz bardziej dynamicznie. Dzięki połączeniom czarterowym do Tajlandii, Kenii czy na Sri Lankę ceny są porównywalne z bliższymi destynacjami. Przykładowo oferty w Kenii czy Tajlandii można już znaleźć za nieco powyżej 3 tys. zł od osoby za tygodniowy pobyt - mówi Rezner. I faktycznie za pobyt od 9 do 16 lutego w hotelu czterogwiazdkowym Emrald Flamingo Beach Club zapłacimy 3700 zł od osoby. Pozostałe propozycje w TUI dla osób niejeżdżących na nartach to Wyspy Kanaryjskie (Gran Canaria, Teneryfa, Fuerteventura, Lanzarote), Egipt (Hurghada, Szarm el-Szejk, Marsa Alam), Izrael oraz Jordania. W TUI znajdziemy ośmiodniową wycieczkę objazdową po Jordanii i Izraelu (np. w terminie od 22 listopada) za 3577 zł od osoby.

Jak mówią nam przedstawiciele biur podróży, oferty first minute cieszą się coraz większą popularnością. - W ubiegłym sezonie skorzystało z niej 25 procent klientów z ogólnej liczby ponad 74 tys. turystów - mówi Ewa Maruszak z biura podróży Itaka - Coraz więcej turystów wybiera na wypoczynek zimowy kierunki egzotyczne. Wśród nich znaleźć można m.in. Wyspy Zielonego Przylądka. Do cieszącej się dużym zainteresowaniem Dominikany, poza tradycyjnym już kurortem Punta Cana i Bavaro, dodaliśmy kolejne miejsce - Samana. Nowości czekają na klientów także w Kenii, gdzie turystów przyciąga rafa koralowa i dwa morskie parki narodowe: Watanamu i Malindi Marine - wymienia Maruszczak.

Na klientów Itaki czekają też plaże indyjskiej Kerali, izraelski kurort Ejlat czy nowości na wyspie Phuket, gdzie na ponad 25 plażach znajduje się kilkaset hoteli. - Oczywiście w ofercie nie może zabraknąć miejsc, które od lat są przebojami w zimowych katalogach: cztery należą do Wysp Kanaryjskich: Fuerteventura, Lanzarote, Teneryfa i Gran Canaria, a także Madera, Cypr, Egipt, Tunezja, Maroko, Zanzibar, Goa i Wenezuela - wymienia Maruszczak.

Więcej o:
Komentarze (12)
Biura podróży: zima w środku lata i wakacje na kredyt
Zaloguj się
  • niestetyzajetekonto

    Oceniono 24 razy 10

    Biura podróży już zaczęły szukać chętnych na zdeponowanie u nich swoich pieniędzy. Nawet odsetek od nich nie obiecują, ani złota bo i po co. Za rok tuż przed sezonem urlopowym gdy będzie trzeba zacząć wydawać te pieniądze będziemy mieli kolejne spektakularne "upadki biur podróży" które założyli no jakże by inaczej jak nie ci sami zbankrutowani już wielokrotnie jakże przedsiębiorczy prezesi. Nie wyjdzie im KOLEJNY raz.
    Jak zwykle media będą grzmiały: "Gdzie Izba Turystyki, marszałek województwa itd ?"
    To tacy Plichtowie tyle, że na innym poletku. Zanim zdecydujecie się gdziekolwiek wpłacić swoje pieniądze, sprawdźcie dobrze kto tam siedzi i czy może kolejny raz "zamierza zbankrutować".
    Taki to już nasz gó...any kraj.

  • fruqo3

    Oceniono 19 razy 9

    Smród zajrzał do dup po tym co dzieje się w tym roku z biurami podróży i zaczyna się nagonka na firsty.
    Niestety drodzy państwo. Zbyt wielu ludzi zostało przez wasza branże w tym roku wydymanych.
    I chocbyscie się nawet posrali to firsty się wam w tym roku nie sprzedadzą.

  • pogromca_mrowek

    Oceniono 1 raz 1

    Nie można popadać w skrajności, wiadomo że lepiej sprzedać powiedzmy trzecią część miejsc za 65% ceny niż potem mieć tą trzecią część pustą. Gorzej jeśli okaże się że tylko ta trzecia część z rabatami 35% się sprzedała

  • 4we

    Oceniono 1 raz 1

    ja tam latam wszędzie co 2 miechy , taką mi TUSK z kolesiami ZIELONĄ WYSPĘ stworzył że za 1400 brutto stać mnie na wszystko ,

  • ae-ode

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawe ilu frajerów się nabierze?

  • mczes57

    Oceniono 1 raz 1

    Niech prezesi tych biur sami na te wycieczki jadą.Szukają frajerów do wydymania.

  • stosunkimiedzynarodowe

    Oceniono 1 raz 1

    to są jeszcze jakieś co nie zbankrutowały ??

  • to_ja_dziki-9876543210

    Oceniono 2 razy 0

    jedźcie, jedźcie na wczasy z biurem podróży...
    A i tak w trybie alarmowym po ich bankructwie wrócicie do kraju.

    Po tym sezonie widzę, że większość z nich działa identycznie jak Amber Gold-zebrać kasę od ludzi po czym ogłosić upadłość lub bankructwo.

  • jacekzwawy

    0

    Moze pan Plichta zalozy jakies biuro podrozy i pobierze zaliczki na first minute od ludzi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX