Na zakupy ze smartfonem. W Stanach to już rzeczywistość, a w Polsce?

Największe sieci handlowe w USA wprowadzają nowoczesne aplikacje na smartfony - nawigacje ułatwiające poruszanie się po swoich sklepach. Czy pomysł ma szanse zaistnieć w Polsce? Taka technologia jest już obecna w naszym kraju, jednak na razie korzystają z niej... pracownicy sieci handlowych
Jak podaje "USA Today", w największych sklepach w USA coraz prężniej rozwijają się systemy nawigacji ułatwiające poruszanie się po sklepie, a co za tym idzie - szybsze robienie zakupów. Niektóre sieci, jak Target czy Walgreens, wprowadziły wyłącznie plany układu powierzchni handlowych z podziałem na piętra. Inne, w tym Walmart i Home Depot, udostępniają aplikacje, które wyświetlają numery ścieżek i drogę do poszukiwanego artykułu. - Nasze aplikacje wprowadzają sklep internetowy do każdej tradycyjnej placówki - mówi Gibu Thomas, szef działu mobilnego i cyfrowego w Walmart.

Po dwóch tygodniach od wprowadzenia przez Walmart aplikacji na smartfony, około 15 proc. wszystkich wejść na stronę sieci miało miejsce z terenu należącego do sklepu. Z aplikacji można się również dowiedzieć o cenach produktów, godzinach otwarcia sklepu, a nawet zeskanować kod kreskowy danego produktu. Zdaniem przedstawicieli sieci nowa technologia sprawia, że klienci są w stanie robić zakupy dużo szybciej, a nawet kupują więcej. - W wyniku trudności ze znalezieniem danego produktu zakupy dokonywane przez klientów były nawet o 20 proc. mniejsze od zakładanych - uważa Nathan Pettyjohn, szef Aisle411, aplikacji z mapami ponad 9 tys. sklepów w Stanach Zjednoczonych.

E-zakupy zamiast nawigacji

Jak udało nam się dowiedzieć w rozmowie z przedstawicielem sieci Tesco Polska, podobne systemy w sklepach w Polsce już istnieją. Na razie służą jednak wyłącznie jako narzędzie operacyjne dla pracowników marketów. - Nasi pracownicy kompletujący zamówienia internetowe korzystają z przenośnych urządzeń wskazujących dokładne położenie danego produktu. Wpisując nazwę artykułu, otrzymują informację o numerze alejki, regale i półce, na której mogą go znaleźć. To urządzenie ma przede wszystkim ułatwić ich prace - mówi Michał Sikora, rzecznik prasowy Tesco Polska.

- Niedawno uruchomiliśmy możliwość zamawiania produktów przez internet, dzięki któremu nasi klienci mogą kupować wszystkie produkty, nie wychodząc z domu. Odpowiedni pracownik naszego sklepu otrzymuje listę zakupów i za niego jeździ wózkiem po sklepie i wybiera artykuły. To urządzenie ma przede wszystkim usprawnić jego prace, by wszystkie produkty zamówione przez internet trafiły do domu klienta jak najszybciej - dodaje Sikora. Zdaniem przedstawiciela sieci być może wykorzystanie nawigacji przez klientów jest przyszłością handlu także w Polsce, jednak jak zaznacza, nasi konsumenci lubią robić zakupy i trudno byłoby ich przyzwyczaić do tego typu urządzeń. - Większość klientów lubi zobaczyć produkty, porównać ich wielkość, cenę, składniki. W przypadku takiej nawigacji skupiliby się tylko na wybranych przez nich lub przez urządzenie artykułach, a nie na wyborze właściwego produktu - uważa Sikora.

Inne duże sieci handlowe nie mają raczej w planach wprowadzenia tego typu aplikacji. Jej wprowadzenia nie planuje np. sieć Auchan.

Propozycje już są, ale...

- Spotkaliśmy się z tego rodzaju propozycjami, jednak na razie podchodzimy do tego ostrożnie - mówi Błażej Patryn, rzecznik prasowy sieci Piotr i Paweł. Zdaniem Patryna rozwój smartfonów postępuje tak dynamicznie, że nie można przewidzieć, kiedy mogłyby pojawić się u nas w kraju tego rodzaju aplikacje. - Osób zainteresowanych aplikacjami na smartfony jest bardzo dużo. Wydaje mi się, że kluczową sprawą we wprowadzeniu tego typu rozwiązań w sklepach jest akcja marketingowa i wszystko zależy od jej skuteczności - uważa Patryn. - Czekamy na pierwszy krok kogoś z branży. Dużo klientów korzysta już ze smartfonów, mając na nich listy zakupów, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby mieli też mapę sklepu - dodaje Patryn.

Więcej o:
Komentarze (5)
Na zakupy ze smartfonem. W Stanach to już rzeczywistość, a w Polsce?
Zaloguj się
  • sevoja

    0

    Przez stronę wygodniej to fakt, ale kupowałam kilka razy skanując kod kreskowy towaru smartfonem w frisco vanie i poszło mi jeszcze szybciej niż przez www :)

  • supermodnyciuszek

    0

    Ja jednak preferuję składanie zamówień poprzez stronę www frisco,wygodniej

  • fioletowyporanek

    0

    fajne

  • mo-7

    0

    Jeżeli wprowadzą takie oprogramowanie to musieliby zaprzestać ciągłego przestawiania produktów. A przecież o to chodzi, żebyśmy szukając czegoś "przy okazji" wrzucili do koszyka i inne rzeczy, bo akurat są w promocji ... mimo, że wcale nie są nam potrzebne ...

  • lumbago_bumbago

    0

    Zastanawia mnie, czy wprowadzenie takiej aplikacji to, aż tak wielkie przedsięwzięcie. W szczególności, gdy z czegoś podobnego mogą korzystać pracownicy. Co prawda wydaje mi się, że ludzie coraz bardziej będą odchodzić od tradycyjnych zakupów, na rzecz tych internetowych, ale całkowicie raczej z nich nie zrezygnują. A w przypadku zakupów w dużych marketach, czasem naprawdę problematyczne jest odnalezienie szukanych produktów. Produkty zawsze ułożone są tematyczne, więc raczej nie przeszkadza to w porównywaniu różnych marek, więc wydaje mi się, że to naprawdę mogłoby się przyjąć. Mam nadzieję, że tesco zmieni zdanie i wprowadzi taką aplikację. Widziałam ostatnio ich mobilną wersję strony z zakupami, która jest na tyle prosta i czytelna, że pozwala robić zakupy bardzo sprawnie, właściwie w dowolnej chwili i z dowolnego miejsca. Liczę na to, że jest to dobry znak, zwiastujący rozwój działań, które będą ułatwiać życie posiadaczom smartfonów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX