Komentarze (101)
Sklep sklepowi nierówny. Różne oblicza Media Expert
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • piotr1poland

    Oceniono 3 razy 3

    Nie tylko media expert oszukuje. Spójrzmy na firmy odzieżowe. Carry, reserve itp. Na metkach piszą długopisem wyższą cenę, potem skreślają i niższą. I jest promocja. Powinna być stworzona komórka kontrolująca sklepy za takie oszustwa i powinno sie wlepiać olbrzymie kary. Wciąż wokoło nas oszukują.

  • martk

    Oceniono 3 razy 3

    Przed świętami Media Expert urządzał w swoim sklepie internetowym nocną promocję. W nocy ceny wybranych towarów miały zostać obniżone. Zapisałem sobie ceny kilku rzeczy i czekałem do rozpoczęcia akcji.
    Co się okazało? Ceny wszystkich rzeczy zostały takie same, natomiast nad nimi pokazały się przekreślone ceny o kilkaset zł wyższe. Ciekawe czy ktoś dał się nabrać i jak takie praktyki wytłumaczyłaby pani Agnieszka...

  • funkykowa

    Oceniono 5 razy 3

    Tego typu artykuły są dla idiotów w dobie wolnego rynku i handlu . Masz łeb na karku kupuj gdzie najtaniej i do tego masz jeszcze internet . Jak ktoś jest idiota to przepłaca i tyle skarżyć się trzeba jedynie na swój głupi pusty łeb .....

  • miroo

    Oceniono 13 razy 3

    Już od samego początku media expert zawyżaniem cen przed "promocją" mi podpadł jak tylko otworzył w CH Malta w Poznaniu swój sklep...

    omijam ich szerokim łukiem...

    lepiej już kupować w Euro AGD - które niby ma renomę droższego sklepu ale to nie prawda a napewno lepiej jest niż w media expert...

  • polololo.ltd

    Oceniono 2 razy 2

    Z tej sieci Media taki Expert jak z koziej D.U.P.Y trąbka!
    żal.pl z takich śmiesznych sieci.

  • czerwonyogorek

    Oceniono 4 razy 2

    Tak z czystej autopsji - sieć największych marketów robią z ludzi - Polaków idiotów - jest słynna reklama - nie dla idiotów, czyli czytaj - dla idiotów. Czyli sklep Ciebie Drogi czytelniku obraża. Do rzeczy - sklepy same zawyżają cenę, żeby później ją obniżyć. Każdy dział ma czasowe prawo do gazetki, która trafia do klienta. Dlatego poszczególne działy obniżają co pewien czas swój produkt. Raz to jest AGD, innym razem TV, a później laptopy czy płyty CD. I tak to się kręci. Ludzie nauczeni - co widzą, to biorą - lub co widzą to żrą. I tak to działa. Przychodzi gazetka do skrzynki, obywatel czyta i patrzy i chce mieć i ma a później płacze, wścieka się, drze na strzępy gazetkę i przychodzi co tydzień na ten sam dział, gdzie kupił przytoczony telefon S III i się wścieka i wyrywa sobie włosy że dał się zrobić w balona, że go oszukali, że tak na prawdę jest idiotą, bo nie zrozumiał na czas reguł rynku, że zrozumiał to z czasem, bo obserwował rynek i można wymieniać w nieskończoność. Jaki z tego morał - trzeba robić zaplanowane wydatki a przed samym momentem zakupu mocno się zastanowić czy to mi jest na prawdę potrzebne do szczęścia.

    pozdrawiam, ogóreczek

  • stanok53

    Oceniono 6 razy 2

    polska to kraj dla oszustów wszelkiej maści!!!!Nie dalej jak dzisiaj byłem w vision expres aby zapoznać się z oferta na szkła progresywne- jak głosi reklama :JUŻ OD 300 ZŁ" !!!! Sklep cały w ulotkach z ta cena , a na pytanie o cenę miła pani informuje mnie ,że ceny zaczynają się od 399 zł , ale delikatnie daje mi do zrozumienia ,że mam raczej się przygotować na wydatek 720- 1200 zł. Podobna spraw a w carefourze : "TYSIĄCE ARTYKUŁÓW W OBNIŻONEJ CENIE" - na te tysiące składają się tysiące par włóczkowych rękawiczek i innych śmieci wymiecionych kolejny raz z jakiegoś śmietnika!!!!!! Taka to polska i taki to kraj!!!!
    P.s polska - piszę z małej litery bo to coś nieokreślonego, a kraju Polska już nie ma

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 4 razy 2

    To jakiś idiota?
    Chciał kupić za 2200 i kupił za 2200, ale mu źle?

  • wari

    Oceniono 2 razy 2

    Praktyka powszechna nawet wówczas gdy sklepy należą do tego samego właściciela. Ceny w Tesco we Wrocławiu i w Trzebnicy są różne. Choć to tylko 15 km od Wrocławia ceny w Trzebnicy są w wielu asortymentach (przynajmniej spożywczych) wyższe niż we Wrocławiu. Pewnie z powodu braku konkurencji w małej mieścinie.
    Inna praktyka to "obniżanie cen" także nie nowa. W OBI przychodzą pierwszy raz w sezonie nowe rośliny i pierwsza ich cena jest już obok przekreślonej, wyższej, choć nie miały żadnej szansy być w tej wyższej cenie sprzedawane.
    Zaskakujące nie są te praktyki, ale że ktoć dopiero to zauważył.

  • byzgran

    Oceniono 2 razy 2

    Domex, Astral i Terg to Mediaexpert - co za wielkie odkrycie!

    a może jest na sali ktoś kto naiwnie myśli że Mediamarkt i Saturn to osobne sieci?
    ta firma to: Media-Saturn Holding sp. z o.o.

  • krzysiekkce

    Oceniono 2 razy 2

    Identycznie jest teraz w Saturnie który głośno reklamuje się ze oddaje 50zł za każde wydane 500zł. Aparat D90 z obiektywem 18-105VR kosztował przed sylwestrem w Katowickim Saturnie (Silesia) 2699zł. Teraz gdy jest w/w zwrot to pomyślałem że 2699 - 250zl zwrotu to genralnie warto się skusić. jakże się zdziwiłem gdy po moim przybyciu w celu zakupu ten sam zestaw jest już po 2899zł czyli miałbym 50zł zysku...rzeczywiście interes życia!
    Podnieśli ceny by wyjść za swoje. Brak słów i jeśli ktoś śledzi ceny a ja właśnie poluję na taki zestaw to ewidentnie widać jak sieci manipulują klientami!

  • msypa

    Oceniono 2 razy 2

    Takie jest przesłanie reklamy - z naszego sklepu wyjdziesz goły i wesoły!

  • pitercab

    Oceniono 2 razy 2

    W Toruniu Media Expert powstał dość niedawno w Plazie i prowadzi się podobne praktyki . Akurat w moim przypadku dotyczyło to telewizorów LED. Nie dość że ceny nie powalają to chwyt w gazetce z przekreśloną wyższą ceną stosuje się dość skutecznie - kupa ludzi tego dnia kupiło telewizory(sprzedawca chwalił się bardzo wysokim obrotem)

  • adam1930

    Oceniono 4 razy 2

    Moim zdaniem jest to bezczelne działanie ze strony tych spółek. Mam nadzieję, że Klienci przejrzą na oczy i szybko doprowadzą tą nieuczciwą sieć do upadku.

  • od-or

    Oceniono 2 razy 2

    dzisiaj chcąc coś kupić rozsądnie to po pierwsze w internecie przeprowadzić analize co, gdzie i za ile a potem iodzie się do sklepu .

  • qwerfvcxzasd

    Oceniono 2 razy 2

    Media Expert to przedziwna firma. Przed świętami próbowałem coś u nich kupić i okazało się to niemożliwe przez telefon. Mają chyba jednego człowieka w call center.
    Miliony wywalone na reklamy - dzwonisz --... i nikt nie odbiera. ;)

  • kamil_roztocki

    Oceniono 3 razy 1

    Panie Pawle, kupiłeś za 2150 twoja sprawa, Twój telefon, co Ci do tego ile kosztował wcześnie czy później, rzygać się się chce jak się spotyka takich panów Pawłów. Upierdliwych meczących, kupiłem kartę grafiki zapłaciłem 1600pln, za miesiąc kosztowała 1400, moja sprawa moje pieniądze, nie płaczę, nie skamlę, tak to jest i już. Nawet nie chcę mieć za znajomych takich jak "Pan Paweł", współczuje znajomym, pewnie muszą wysłuchiwać żali trola.

  • net_friend

    Oceniono 1 raz 1

    "Możemy jedynie pogratulować naszemu klientowi, że udało mu się wyszukać tę promocję i z niej skorzystać - dodaje Pawelska."

    Hipokryzja aż szczypie w oczy.

  • bina1986

    Oceniono 1 raz 1

    podobnie było w tej samej z odkurzaczem niby z 299 na 99 tak naprawdę ten odkurzacz wszędzie kosztuje 99 zł ja kupiłam go w takiej cenie już w wakacje! ten sklep to oszuści!!!!

  • dwojcik1978

    Oceniono 1 raz 1

    a może pomyślcie - czy człowiek nie jest sam sobie winien, a w zasadzie swojej zachłanności? Bo czym się kieruje, kupując taką niby promocję? Że zaoszczędził pieniądze? Śmiechu warte. G... nie oszczędność, tylko naiwne wydawanie pieniędzy.
    W dzisiejszych czasach jest tyle łatwych możliwości porównania cen, a ludzie nadal łapią się na pseudopromocje. Czy ktoś kogoś zmusza do skorzystania z takiej "okazji"? Z kim mamy do czynienia? Z dziećmi? A co w przypadku, gdy kupisz jeden z drugim przedmiot X za 100 zł, a jutro w innym sklepie znajdziesz ten sam produkt za 95 zł? Zostałeś oszukany? Jak deb... wierzycie w obniżki towaru po kilkadziesiąt procent, a czy ktokolwiek się zastanawiał, czy jest to możliwe? Prawda jest taka, że lubimy być oszukiawni - 500 zł obniżki brzmi lepiej niż 100 zł, bo czujesz się jak myśliwy, który upolował zwierzynę, wierzymy w samochody z silnikiem diesla z niskim przebiegem od niemieckiego dziadka, który radośnie odsprzedaje cwanemu polaczkowi swój zadbany wóz. Sami sobie jestśmy winni. A jeśli chodzi o promocje to niestety, ale tych prwadziwych jest zazwyczaj mało.

  • shiro

    Oceniono 1 raz 1

    Ja w realu w Łodzi na ul. Jana Pawła upatrzyłam dla dziecka lalkę barbi z salonem fryzjerskim za 129 zł. Bardzo się ucieszyłam gdy zobaczyłam reklamę, że 1 dzień wszystkie zabawki taniej o 30%. Oczywiście poleciałam do reala i.... moja mina bezcenna... Lalka kosztowała 159 i od tego 30% taniej!!!!!!!!!!!!! Chyba największy debil może się domyślić, że po 2 dniach cena wróciła do normy czyli 129 zl.

  • monop2

    Oceniono 1 raz 1

    Trzeba było ten temat ugryźć od innej strony: zapytać się, w których sklepach obowiązywała cena 2599 zł tuż przed wprowadzeniem promocji.
    W szczególności, jaka była cena w sklepie,który wysłał gazetkę.

  • antyna-zista

    Oceniono 1 raz 1

    Sprawdzac ceny nawet w tej samej sieci.
    Warszawa
    Ta sam pralka kosztuje 200PLN drżej na Pradze, mniej piorą niż na Woli.

  • wobler13

    Oceniono 1 raz 1

    Przykład telewizora w ofercie Euro AGD: Panasonic TX-L47WT50E cena z początku grudnia 5499.
    W promocji aktualnie Panasonic TX-L47WT50E- 5799.

    Można sprawdzić.

  • kadykianus

    Oceniono 9 razy 1

    Koleś poszedł do sklepu kupic sobie telefon za 2000 zł?? :) Kozak.

    Nie masz na co pieniędzy wydawać? Co to ma być? Jakas forma poprawienia sobie samopoczucia?
    Kupiłeś najlepszy telefon świata, najwyższa półka, mercedes wśród telefonów i to dziwne, że przeglądasz zakichane gazetki reklamowe z promocjami.

    Poza tym nie wiem o co ta awantura. Nikt nikogo nie oszukał. Niech sobie napiszą niby cenę 3000 za telefon a póżniej obniżą do 1999 zł. Decyzję i tak podejmuje konsument i to do niego należy czy kupic za oferowaną cenę, czy nie. Tylko to się liczy.

  • zawi23

    Oceniono 1 raz 1

    "Tak jest na przykład w Kielcach. Media Expert w centrum handlowym Galeria Korona należy do Domexu, zaś przy ulicach Chęcińskiej i Sandomierskiej do spółki Terg. Dlatego ceny w Koronie mogą być zupełnie inne niż w pozostałych dwóch placówkach sieci." - WOW!!!! Jakie odkrycie... Jak kupowałem laptopa rok temu w Saturnie to byłem w trzech. W Blue City, w Złotych Tarasach i w Arkadii. W każdym cena za ten sam model była różna, różnica dochodziła do 200 zł...

  • superfaktiekspres

    Oceniono 3 razy 1

    sklepy w tym konkurencyjne (saturn, mediamarkt itp sieciowki) do mediaekspert robia tak od lat i nie rozumiem ubożenia spoźnionego o jakies 15 lat. Chyba, że list byl napisane przez konkurencje, ktora boi sie kolejnego gracza na Polskim rynku i robi mu zly PR z znajomymi z gazety.pl

  • hedgea

    0

    To, że oszukują w reklamach to jeszcze można zweryfikawać w internecie. Całkiem niedawno była promocja na aparaty samsung, do których powinni dodać kartę pamięci jeżeli zakupiło sie w sklepie, a nie przez internet. Podpasował mi ten model aparatu więc szybko poleciałem do sklepu ale jak zapytałem o kartę pamięci to usłyszałem, że kart nie ma, a jak ja nie kupie tego aparatu to kupi go ktoś inny. Aparat kupiłem i dokupiłem kartę osobno (większą) ale sprawy nie odpusciłem. Skontaktowałem się z managerem (mieli szczęście, że nie z organizatorem promocji - firmą Samsung) i opisałem sprawę. Reklamacja poszła z wyższego szczebla bo w sklepie pewnie próbowaliby cwaniaczyć. Efekt był taki, że kierownik mnie przeprosił i zaproponował ... hmmm zaproponowano mi albo wypłatę gotówki w kwocie 40 zł (ta karta u nich kosztowała 45 zł) albo korektę paragonu i kartę pamięci. Otrzymałem to co powinienem od razu podczas zakupu. Straciłem trochę czasu na upominanie się o swoje i próbowano mnie jeszcze orżnąć na ok. 15 zł ;-) Nie kupuję już w sklepach Media Expert - tak dla zasady. Mamy duży wybór sklepów. Pomyślcie tylko ile osób mogło nie dostać takiej karty i sprzedali sobie na boku. Prawdopodobnie podchodzi po pod jakiś paragraf ale niezadowolony klient też kosztuje.

  • kriswas

    0

    Witam,
    bardzo słuszna akcja redakcji ten "Kasochron", tylko czy skuteczna? Przykład pierwszy z brzegu:
    2 lata temu przeczytałem w którymś z portali, że odpowiednik naszego UOKiK w Niemczech nałożył ponad 150milionową karę ( oczywiście w € ) na spółkę MediaMarkt / ta "nie dla idiotów"/ za, cytuję z pamięci "stosowanie niedozwolonych metod marketingowych we wprowadzaniu promocji tzw. rat 0%". Metoda ta polegała na następującym oszustwie, bo tak zostało to ujęte w uzasadnieniu. Towar "X" przed promocją kosztował np. 100€, w mediach robi się kampanię reklamową np."50 rat x 0%" od dnia np. 2 stycznia 2013r. I co? Ano to, że cena w dniu startu promocji, czyli 2 stycznia wynosi :-O ... 150€!
    A jak jest w Polsce? Ano dokładnie tak, jak opisałem: sklepy "Nie dla idiotów" robią z nas, polskich klientów dokładnie właśnie idiotów i to całkowicie bezkarnie. Przykład, proszę bardzo: Ekspres DE LONGHI ECAM 23.450B do dnia obowiązywania promocji, czyli 2 stycznia 2013 r. kosztował 2710 PLN, a jaka cena jest obowiązująca w momencie promocji? :-O ... 3149 PLN Różnica tylko... 439 PLN!!! No, ale to Polska, jak mawiał klasyk - "dziki kraj"
    Poza tym, organizacje konsumenckie w Niemczech to tak silne organizacje, że nie ma nawet do czego porównać w Polsce. A tak BTW, to MM w Niemczech karę zapłacił ponoć NATYCHMIAST, bez odwoływania się :-)

  • rybabezroweru

    0

    Jak widać poniższe porady powinni przeczytać też ludzie mający maturę dawno za sobą:
    www.portalmaturzysty.pl/aktualnosci/poswiateczne-wyprzedaze---nie-daj-sie-nabrac,1264,1.html

  • marych

    0

    lepsze jest euro - samsung 37" w "normalnej promocji" 1950, w specjalnej 2250

  • ollele

    0

    No i wyszło że winny klient!!!! Idealna osoba na idealna osoba na idealnym stanowisku :(

  • druga_tozsamosc

    0

    Z innej beczki, ile kasy ludzie są w stanie dać za jajeczko z plastiku świecącego się jak psu jajca...

  • mandolinka.bramborova

    0

    też pracuję w sieci, ale w zupełnie innej branży, też pracuję nad promocjami i powody takiej sytuacji, oprócz oczywiście ewidentnego oszustwa, mogą być następujące:
    1. obowiązuje podstawowa cena 2599, a w danych sklepach z racji np. zwiększonej konkurencji w tym rejonie cena jest obniżona do 2199, ale gazetka wydana jest jedna - nie osobna dla każdego regionu, stąd pokazana jest cena podstawowa. Ale jeśli czytelnik widział na stronie sklepu cenę niższą i była to cena obowiązująca w całym kraju (nie wpisał np. kodu kreskowego, aby zobaczyć ofertę dla swojego regionu, jak to jest na niektórych stronach internetowych sklepów), to ten powód odpada.
    2.obniżka z 2599 na 1999 liczy się od najwyższej w pewnym okresie ceny. Np. 2 miesiące temu telefon kosztował 2499, potem 2599, potem 2399 i 2199. Teraz obniżają do 1999, ale procent obniżki liczy się od najwyższej, a nie od ostatniej ceny. Na ogół są to procedury międzynarodowe (system sam wyszukuje najwyższą cenę i od niej odlicza ) i nikt nie chce celowo wprowadzić klienta w błąd. Czy rzeczywiście taka sytuacja wprowadza klienta w błąd - nie wiem, choć gdyby to ode mnie zależało, inaczej prezentowałabym obniżki.
    3. Błąd pracownika, który np. zbyt wcześnie wprowadził cenę powyprzedażową - pomylił datę, naprawdę może się to zdarzyć (rzadko zespół jest na tyle duży, aby można stosować zasadę 4 oczu, aby każda czynność wykonana przez jednego pracownika była sprawdzana przez innego pracownika w celu uniknięcia pomyłki)

    Nie wiem, czy żadna sieć handlowa nie stosuje nieuczciwych chwytów, ale jestem w stanie uwierzyć, że większość z nich wynika z głupich pomyłek lub ograniczeń systemowych - takie afery, jak opisana, mogą mieć zbyt daleko idące konsekwencje (mandat UOKiK to ponoć nawet pół bańki), łącznie z utratą premii czy karą finansową (nie tylko szeregowego pracownika, ale też menedżerów), aby ktoś mógłby sobie pozwolić na świadome i celowe wprowadzanie w błąd klienta.

  • detektor22

    0

    Wyjaśnienia to czyste kłamstwo. Zapraszam do lektury strony internetowej media expert. Pod adresem sklepy.mediaexpert.pl/rawicz_przyjemskiego/korzysci/gwarancja-najnizszej-ceny/ firma ta gwarantuje, że cyt. "Jeżeli w ciągu 7 dni od daty zakupu znajdziesz taki sam produkt w konkurencji gwarantujemy zwrot różnicy w cenie. Jeżeli w dniu zakupu przedstawisz ofertę konkurencji sprzedamy Ci ten sam produkt taniej."
    Skoro klient upomniał się o swoje prawo, to sklep miał obowiązek sprzedać mu ten telefon jeszcze taniej niż konkurencja, czyli de facto jeszcze taniej niż najtańszy sklep jednej z trzech spółek tworzących media expert.
    To po pierwsze. A po drugie opiszę Wam moje własne spostrzeżenia. Przed Bożym Narodzeniem 2012 zainteresowała mnie oferta tej firmy dotycząca laptopa Samsung NP350V5C-A04PL INTEL i5-321. I co odkryłem? Latem 2012r. laptop ten kosztował w media expert dokładnie 2.299zł, a pół roku później przeceniono go z kwoty o ile pamiętam około 2.700zł na kwotę 2.449zł. Fajna promocja, czy małe oszustwo? Pozdrawiam.

  • hydrograf

    0

    Trzeba być bardzo naiwnym by wierzyć reklamie...

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 2 razy 0

    Chytry dwa razy traci.

  • nrozsklov

    Oceniono 2 razy 0

    co by sie nie kupilo, 12 miesiecy pozniej juz jest polowe warte, a zaraz po zakupie nikt niechce odkupic, bo niemam sensu uzywane kupowac stowe taniej jak nowka prosto w sklepie

    USWIADOMCIE TO SOBIE W KONCU, ze kupujecie zlom w sklepach ktorego wartosc jest rowna wartosci surowcow (teoretycznie, bo zlomiarz-hurtownik tez chce zarobic!)

  • zapytajnikowski

    0

    euro/agd świdnica >> odradzam i to baaardzo, kupilem tam odtwarzacz mp3/mp4 z dotykowym ekranem, fajna zabawka, ale jak popsula sie w okresie gwarancyjnym to mi powiedzieli, ze odtwarzacz byl używany niezgodnie z przeznaczeniem bo posiadal nieodpowiednie pliki na swoim dysku i mi go nie naprawia, a ja na dysku mialem mp3 + jakies bajki i filmy + oprogramowanie od producenta tej zabawki pobrane ze strony tegoz producenta.. okolo 600+zl poszlo w piach, bo tak sobie wymyslil euro/agd świdnica.. zakupy w tym sklepie? no way!

  • vitoos

    0

    Tani chwyt, każdy go zna...

  • java77

    0

    Niestety wolny rynek mamy w kraju.A wolny rynek zezwala sklepowi podniesc cene np galaxy s3 do 5000 i 10000zl.Tu nie ma zadnych ograniczen.A swoja droga dziwie sie temu panu ze woli zaplacic ponad 2000zl w sklepie zamiast poszukac w internecie ten sam telefon,z tej samej linii produkcyjnej.Obecnie Galaxy S3 mozna dostac w sieci za 1599zl.Tylko trzeba posiedziec i poszukac w sieci.Zaoszczedzic ponad 500zl to moim zdaniem sporo kasy.

  • andanderson

    Oceniono 2 razy 0

    Znowu GW piętnuje jak Polak chce zarobić. I to na Polaku. Gdyby tu chodziło o firmy zagraniczne z pochodzeniem ... , to pewno nie byłoby ani słowa na ten temat. Bo takie praktyki są "normalne". Po co ten szum względem polskiej firmy? Ludzie (POLACY) - nie dajcie sie ogłupiać. Zobaczcie, co robią inne firmy. DOKŁADNIE TO SAMO. Lepiej niech pieniądze polskie zostaną w Polsce.

  • ames86

    Oceniono 4 razy 0

    Nie rozumiem tego nagłego oburzenia...przeceny z cen wyssanych z palca to nagminna polityka większości sklepów zwłaszcza w okresie świąt.
    Kupowałem teraz telewizor w okresie tych super wyprzedaży i trafiłem na "przecenę" w sieci sklepów "nie dla idiotów", gdzie przeceniali telewizor na 1899 zł podczas gdy w internecie można go było kupić nawet za ok. 1400 zł. Jaki jest sposób na tych krętaczy? Telefon z netem! Można samemu sprawdzić szybko, która promocja jest faktycznie promocją, a która nie. Dzięki temu nie dałem się wrobić w tą pseudopromocję!

  • chookie_yebacca

    0

    W Sylwestra wieczorem przeglądałem na stronie Euro RTV AGD 7-calowe tablety m.in Samsung, Lenovo i Nexus. Dziś zajrzałem tam ponownie - ceny wzrosły o 100-150 złotych! Te poprzednie to nie były okazje tylko normalne, regularne ceny. Pewnie za kilka dni będzie superpromocja i ceny wrócą do poprzednich

  • katia_00

    0

    Przecież to nagminna praktyka, wiele sklepów przeceniając rzeczy podaje wcześniejszą cenę która była bardzo wysoka, aby nabrać klienta że kupuje ją dużo taniej

  • muzzyczny

    Oceniono 1 raz -1

    Ludzie naiwni lubią się czuć wyjątkowi dlatego tak często nabierają się na "promocje"

  • jacek_25l

    Oceniono 9 razy -1

    Ludzie obudźcie się! To polska sieć! Jak można tak pluć na coś naszego-własnego?! Nie ważne czy oni tak robią czy nie. Żyjemy w kraju, w którym rząd robi to co sugerują mu zagraniczne kocerny, więc sami musimy być na tyle mądrzy, żeby im to utrudnić!

    Pamiętacie aferę z niemieckimi ogórkami? Co zrobiły niemieckie media, gdy okazało się, że to jednak Niemcy zawinili? WŁAŚNIE. Przestali o tym pisać.

    My musimy robić podobnie. Powinniśmy wspierać prawdziwie polskie firmy na każdym szczeblu. Jeśli teraz im nie pomożemy to nigdy nie dorobimy się bogactwa, bo cały czas będziemy z własnej woli kłaść kieszeń bogatym zachodnim koncernom.

    Życzę wszystkim patriotyzmu i szowinizmu gospodarczego. Jakoś tak mam, że to co nie nasze mi szkodzi

    Pozdrawiam

  • ciotka_itd

    Oceniono 11 razy -3

    Jako urodzona Bawarka (co prawda z jednym dziadkiem Polakiem ale za to z drugim z Wehrmachtu), Angielka po mezu Brytyjczyku, arystokracie (z ktorym czesto kloce sie o wartosc obrazu czy jakosc ksiazki) i naloznica Ottona III nauczam na Uniwersytecie w Cambridge i zarabiam ponad £100,000. Ponadto jestem z proeuropejskiego skrzydla Konserwatystow, rekomendowana przez samego Kennetha Clarke'a i mam doktorat MIT (Massachusetts Institute of Trolling). Padajcie wiec na kolana parchy i czytajcie w naboznym skupieniu co mam wam do zamokunikowania. Supermarkety sa dobre dla plebsu. Prawdziwy czlowiek (czyli bialy arystokrata) nie kupuje w marketach. Nam poddani przynosza trybut w zlocie i naturze, dlatego nie musimy nic kupowac. Przemowilam!

  • jacek.boczkowski

    Oceniono 3 razy -3

    Obecna sytuacja wielu sklepów ze sprzętem RTV i AGD jest trudna. Mają poważną konkurencję w postaci mnóstwa sklepów internetowych a ponoszą znacznie większe koszty działalności. Jedne sieci obniżają ceny towarów praktycznie zrównując je do cen oferowanych w internecie a inne sieci intensywnie reklamują się w telewizji nie obniżając cen. To jest walka o przetrwanie. Popyt jest jaki jest, klienci coraz bardziej przebierają w nowościach pojawiających się prawie codziennie. Chyba los dużych sklepów, przypominających wystawy na targach sprzętu, jest przesądzony. Przyszłością są magazyny towarów gdzie klient przychodzi po towar przelewając należność przez internet.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX