Skandal na Wyspach? W Lidlu i Tesco sprzedają wołowe hamburgery z...koniny

mapi
16.01.2013 12:42
A A A
Hamburger z wołowiną

Hamburger z wołowiną (Fot. Shutterstock)

Mrożone hamburgery sprzedawane w Wielkiej Brytanii i Irlandii przez największe sieci hipermarketów takie jak Lidl, Tesco, Icelandi i Aldi zawierały koninę - ogłosiła irlandzka agencja zajmująca się bezpieczeństwem żywności FSAI.
Wróć do artykułu
Komentarze (64)
Zaloguj się
  • as-zalogowany

    Oceniono 142 razy 130

    W Polsce od razu podaliby do publicznej wiadomości tych producentów-oszustów, jak to zrobili np. w przypadku soli drogowej czy proszku jajecznego z domieszką ryb.

  • Oceniono 85 razy 71

    "Jednocześnie dodał, że wszyscy klienci, którzy kupili ten produkt, mogą go bez problemu zwrócić w sklepie."
    Ciekawe, gdzie dokładnie można zwracać, czy trzeba wymiotować przy kasach, czy też na dziale mięsnym???

  • nie-kruszynka

    Oceniono 62 razy 56

    Ale przynajmniej ktos robi badania i jeszcze sklepy maja obowiazek dostarczania do badania towaru. W polsce klient idzie do sanepidu i może na wlasny koszt zlecic badania a ich wynik jest dla niego, sanepid nie zareaguje z automatu,itp,, itd.

  • Oceniono 64 razy 52

    No i macie... Biedronka, ach bidronka... Codzienie... świeże... za jedyne xxx zł.
    zaraz zaraz ...a kto powiedział ze konina nie jest świeża? Tak by wam powiedzial spec od działu PR Lidla czy TEsco. A to że o koninie ni ebyło mowy w metce to potraktujcie jako promocję... ot taki gratis od firmy. Taki sam dostajecie w sokach z syntetycznymi barwnikami zakazanymi w Skandynawii (wg nich są rakotwórcze) , puszkach z chińskim gorszkiem i bułkami dmuchanymi spulchniaczami.

  • puch_puch

    Oceniono 20 razy 14

    Tesko ma laboriatoria genetyczne powinni badac kazdy produkt prawda?
    nie podaje sie nazwy producenta tylko sieci w w jakich sprzedawal?
    warcholstwo

  • srauciepies666

    Oceniono 41 razy 9

    Pewnie w rzeźni pare koni zrobiło sobie jaja i zamiast zarżeć to zamuczeli jak krowy, i dlatego ich mięso trafiło nie do tej maszyny co trzeba. O, i zagadka rozwiązana.

  • sselrats

    Oceniono 8 razy 6

    Fajnie maja. W polskim Lidlu czy Tesco o konine nie mozna sie doprosic.

  • Oceniono 6 razy 6

    Jesli ktos kupuje "burgery" z Tesco czy Lidla to raczej nie powinien irytowac sie skladem. Swoja droga konina przynajmniej byla swieza a nie z 20 letniej szwedzkiej konserwy czy kilku tygodniowej, przemielonej zwyczajnej jak w Polsce mialo miejsce.

  • hans_close

    Oceniono 5 razy 5

    Może to nie jest wina produktów mięsa, ale owoc miłości konia do krowy? ;)

  • sselrats

    Oceniono 7 razy 5

    Pasztet z konia i zajaca pol na pol. Pol konia i pol zajaca.

  • Oceniono 4 razy 4

    Bessęsu, czy nie jest tak, że konina jest droższa od wołowiny?

  • talbor73

    Oceniono 6 razy 4

    Koń koniem ale liczni na wyspach muzułmanie nażarli się wieprzowiną udajacą wołowinę. Chyba w ten sposób mocno zgrzeszyli. Cóż takie uroki produkcji masowej. Podobnie może być z ubojem rytualnym w Polsce. Niby przeprowadzony zgodnie z wymogami ale pewnie tylko na papierze.

  • vortex21

    Oceniono 4 razy 4

    Konine uzywaja do produkcji swietnej kielbasy w wielu krajach i konina w busgerach chyba jedynie moze podniesc jakosc tego produktu. Jeszcze jedno, nie wazne co znalezli, wazne jak supermarkety zareagwaly!

  • Oceniono 4 razy 4

    Konina nie jest niebezpieczna, tak więc to tylko oszustwo. W Irlandii przed kryzysem była moda na posiadanie koni, ale w czasach kryzysu właścicieli nie stać było na utrzymanie, więc wiadomo, co można zrobić z nadmiarem koni.

    Polecam artykuł sprzed 2 lat: "Gdy Irlandia zachłysnęła się dobrobytem, posiadanie konia było oznaką sukcesu. W kryzysie drogie zabawki zaczęto porzucać. Po wyspie błąka się kilkanaście tysięcy bezpańskich wierzchowców."
    www.polityka.pl/swiat/obyczaje/1513616,1,reportaz-irlandia-tonie-konie-cierpia.read

  • Oceniono 3 razy 3

    na wyspach podali w BBC ze magazyn Silvercrest w Irlandii z ktorego Tesco bierze wolowine zaopatruje sie w krajach europy wschodniej głownie w Polsce.i od razu byl czerwony szlaban narysowany na naszym kraju. Niestety BBC jesli cos mowi o PL to zawsze w czarnych barwach. podobnie jak podczas
    euro.Wiele razy sie zblaznili dlatego szkoda czasu zeby ich słuchac.
    ITV nardziej obiektywne czy nawet RT

  • mille666

    Oceniono 3 razy 3

    Na wyspach dzieją się straszne rzeczy! nie to, co w naszych ekskluzywnych Biedronkach!

  • arrownegra

    Oceniono 3 razy 3

    Zabawne... Nagle się w ludziach wzbudziło, hmm... tylko co? Obrzydzenie czy sumienie? Bo że w hamburgerze była wieprzowina, czy wołowina to wszystko ok, ale nagle, że konina to już buuuuu ! A podwójne standardy, moralność jak chorągiewka to co? Hipokryzja ?... Jak to jest, że jedne zabijacie, zjadacie, a drugie kochacie i żałujecie, gdy cierpią?! Make the connection! Go vegan!
    www.youtube.com/watch?v=CnlVS3sw_-s

  • lord.wiader

    Oceniono 3 razy 3

    Konsumenci jak kosumenci, ale byk to sie ostro wq...il za dodatkowa pare rogow przyprawiona przez ogiera.

  • reality_show

    Oceniono 3 razy 3

    Jak zwykle głupie komentarze. Czy to był koń? Niekoniecznie, bo mógł to być muł. Konina jest poza tym zdrowsza od wołowiny, ale o tym wiedzą najlepiej Włosi. Tak samo oryginalne salami zrobione jest w Italii z osła. Jedynie co można wysnuć to ostrożne podejście Anglików do wyrobów mięsnych szczególnie wołowiny. Jest to zrozumiałe z powodu epidemii BSE w latach 90-tych. W POlsce takich badań nie przeprowadza się, bo najlepiej jest nic nie robić, a brać kasę. Dlatego mamy w sklepach tanią cielęcinkę z mięsa wołowego i tanie kiełbasy z mączki sojowej..

  • Oceniono 3 razy 3

    Przed wielu laty używano wołu jako konia pociągowego, nie ma się więc co dziwić, że końskie DNA się w wołowinie ostało :)

  • distepfano

    Oceniono 9 razy 3

    A co w Polsce to za 5 złotych chcecie zjeść całego konia - nawet z kopytami ?

    Ja tego łajna nie jem i odradzam jeść swoim ziomkom !

  • wacek13_9

    Oceniono 2 razy 2

    Może chodzi o mięso wołoni? Jest to krzyżówka bydła i koni. Mięso wołoni charakteryzuje się wykwintnym smakiem i ma dodatkową zaletę - długotrwale utrzymuje znamiona świeżości. Bezcenne źródło wzbogaconego białka.

  • jestem_dziwny

    Oceniono 2 razy 2

    dla wszystkich zainteresowanych, co chcą wiedzieć o co chodzi z tymi badaniami towarów spożywczych (troszkę przy tym pracowałem w UK).
    a więc po kolei:
    producent żywności (na przykład mięsa) ma obowiązek testowania produktów (składników, półproduktów, produktów końcowych) na obecność odpowiednich zagrożeń (czyli odpowiednich bakterii). Obowiązek ten wynika z ichniejszego ustawodawstwa (a dokładniej FSA - Food Standards Agency, coś w rodzaju naszego sanepidu - na marginesie sanepid jest od wykrywania zagrożeń, a fsa jest od ustalania standardów eliminujących zagrożenia, niby to samo ale trochę inne podejście).
    I to jest punkt dotyczący WYMAGAŃ na poziomie bezpieczeństwa żywności.
    Dodatkowo (co akurat ma miejsce w przypadku badań z naszego artykułu) okresowo odpowiednie produkty muszą być badane w niezależnych laboratoriach na zawartość wszystkiego co się w nich znajduje.
    To jest właśnie podstawa do tego, że klient w sklepie może na opakowaniu produktu przeczytać co w nim jest, dowiedzieć się np. jaka jest wartość energetyczna np. 100g produktu, wreszcie jakie alergeny mogą w produkcie się znajdować (to z kolei jest osobny punkt wynikający z tzw. food hygiene, czyli higieny żywności dotyczący podstaw wiedzy w temacie "żywność" - które ze składników żywnościowych mają właściwości alergiczne, np. jajko, orzech, seler)
    I teraz najciekawszy punkt programu - żywność zostaje dopuszczona do sprzedaży ze względu na spełnienie wymagań ustawowych. Więc można ją sprzedawać, np. za pośrednictwem dużych sieci handlowych.
    Czy klient (nie końcowy tylko handlowy) pozwoli sobie tylko i wyłącznie na badania ustawowe? otóż nie.
    takie tesco, asda, lidl czy jakakolwiek inna firma zajmująca się sprzedażą żywności po pierwsze może sobie zażyczyć badania każdej partii towaru, może wejść do zakładu produkcyjnego i naocznie sprawdzić produkcję, czy wszystko się odbywa zgodnie z procedurami które zaakceptował (tak, klient który kupuje tony żywności jest w stanie powiedzieć - nie kupuję u was, bo nie macie procedury mycia rąk! )

    I jeszcze słówko na temat hamburgerów.
    Najprawdopodobniej zakład je produkujący używa tych samych maszyn do produkowania różnego rodzaju mięsa mielonego. jest jakaś miska w której się mięso miesza (wcześniej oczywiście zmielone) z jakimiś składnikami, np. solą, pieprzem czy czymkolwiek co w tych hamburgerach jest. potem jakaś maszyna wyciska/wycina te hamburgery, te są pakowane na tacki/do folii czy jakoś tak i do pudełka, przewóz do sklepu i na półkę.. Uważny czytelnik na pewno zauważył, że napisałem "różnego rodzaju mięsa". Otóż technologia wykonania hamburgera w przypadku mięsa wołowego i końskiego jest zapewne identyczna (to już jest daaawno po rozbiórce mięsa). Czyli operatorzy mają zamówienie na zrobienie 10000 hamburgerów jednego rodzaju, potem 5000 innego, a następnie jeszcze innego. Między wykonywaniem tych zamówień oczywiście musi nastąpić - uwaga - mycie. I tutaj tkwi najprawdopodobniej sedno "wykrycia DNA". Jak każdy kto miał cokolwiek wspólnego z przygotowywaniem jedzenia na pewno wiecie, że najwięcej zabrudzeń zostawia tłuszcz. A tego w przypadku hamburgerów jest mnóstwo (pewnie nawet do 90%). I na przykład jakaś jedna rurka nie został dokładnie umyta....

  • oservattoreromano

    Oceniono 4 razy 2

    Tylko kretyn jada w " fast foodach". Wolę kromkę chlena z masłem niż gó...anego hamburgera z "bóg wie czego"

  • oswojony.lisek

    Oceniono 3 razy 1

    O co to larum, toć konina to chudziutkie i pyszne mięsko. Zdecydowanie zdrowsze od wołowiny.

  • Oceniono 3 razy 1

    Może ktoś wie, gdzie w Polsce można kupić koninę! Tego jeszcze nie próbowałem!

  • rabbinhood

    Oceniono 1 raz 1

    A we Włoszech i we Francji zajadają się koniną. Co kraj to oby czaj.

  • Oceniono 1 raz 1

    FSAI to agencja, więc POINFORMOWAŁA, kto was uczył polskiego?

  • 0

    oj tam oj tam
    u nas jest sól drogowa, susz ze zgniłych jaj i najnowszy hit trutka na szczury...

  • sselrats

    0

    Nikt tego nie traktuje powaznie. Ale jakby byla podmieszana wieprzowina - to wtedy bylby larum pejsatych!

  • wojtekdrin

    Oceniono 2 razy 0

    Ale w czym problem? Konina jest przecież dużo droższa od wołowiny. Ostatnio jak kupowałem koninę przed świętami to może i bym się wkurzył gdyby zawierała jakieś tańsze mięso ale w tym przypadku to chyba dobrze dla klientów bo mogli kupić coś co jest droższe dużo taniej. To tak jak bym miał się oburzać że kupiłem mięso z nutrii w jako kurczaka :)

  • mitoogorkach

    0

    "Nie będziemy tolerować naruszenia jakości żywności, jaką sprzedajemy - mówi rzecznik Tesco w rozmowie z "Guardianem"."

    Pan rzecznik klamie w zywe oczy, przeciez sprzedawaliscie. Odpowiedz powinna brzmiec, nie bedziemy WIECEJ tolerowac naruszenia....

  • aeromonas

    Oceniono 2 razy 0

    Ale o co chodzi? Przecież mięso z konia jest chudsze i zdrowsze niż z krowy. Ja rozumiem - gdyby świninę domieszali, to jest trefne, tłuste, obrzydliwe. Ja tam nie jem mięsa, ale wydaje mi się, że mięsożercom to chyba ganz pomada.

  • Oceniono 2 razy 0

    Wieporzowina z wołowina to chamstwo, ale nie konina. To czyste i dobre mięso. Oczywiście pozostaje aspekt moralny, bo wielu ludzi nie wyobraża sobie zjedzenia mieśa z konia.

  • kamilsakalus

    Oceniono 2 razy 0

    polskie Tesco jest niewiele lepsze w kantowaniu ludzi. Sprzedają np. mielone indycze, w którym indyka jest połowa, a reszta masy, to wg ilości w kilogramie: woda, skóry ze świni, soja, oraz uwaga to nie żart: błonnik z bambusa, tutaj etykieta: pokazywarka.pl/3utra0/

  • mecenas28

    Oceniono 2 razy 0

    TESKO JUZ MA TAK NĘDZNĄ REPUTACJE ZE GORSZEJ NIEMOŻNA MIEĆ

  • heniekkanada

    Oceniono 1 raz -1

    w Kanadzie zycie tansze niz Polsce. Wyemigruj do Kanady. Odwiedz forum Nowej Fali http//EmigracjaDoKanady.CA

  • maniakon

    Oceniono 1 raz -1

    a ty polaku zryj GMO posolone sola drogowa a co jak dobrobyt to dobrobyt

  • maniakon

    Oceniono 1 raz -1

    za tam wogoje bylo jakies mieso zasadniczo w zmielonych produktach z marketu mozna sie spodziewac wszystkiego tylko nie miesa a juz szczegolnie w UK gdzie fanow fastfoodow nazywa sie zartobliwie wegetarianami poniewaz wpychaja te wszystkie burgery bez swiadomosci ze miesa tam nie ma tylko sztuczny aromat owe udajacy

  • jarekwien

    Oceniono 3 razy -1

    No to teraz zydzi i muzulmanie za te swinskie hamburgery puszcza Tesco z torbami.

  • baska123

    Oceniono 6 razy -2

    Podejrzanie wyglądało na patelni mielone mięsko zakupione w łódzkim Tesco.
    Wyszperałam ze śmieci opakowanie:
    Wyprodukowane w Tesco. Należy spozyć do 18-01-2013.
    Czerwień biła po oczach mimo długiego smażenia. Zapach też nie przypominał
    tego co docierało do mojego nosa przy obróbce mieszanki wieprzowo-wołowej.
    Smak również inny. Nic przykrego, niesmacznego, jednak świadomość, że to konika
    tym razem spożywałam...... no nie!!! wolała bym żeby to nie był konik.
    Nie godzę się na rzeź koni !!! Jednak ludzie nie jedzący mięcha mają lepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najważniejsze informacje