Komentarze (93)
Bloger: Piszę, bo lubię fast foody. Bawi mnie to, że wszyscy są przeciw [WYWIAD]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • gronostaj8

    Oceniono 12 razy 6

    Musimy rozróżnić śmieciowe jedzenie (chipsy, puste kalorie) od fast food'ów.
    Fast food to pizza, lasagne'a, hamburgery, hotdogi, pierogi w barze mlecznym itd.

    To że coś się robi szybko nie znaczy że jest g*wnem nie do zjedzenia.

  • wiesscar

    Oceniono 22 razy 6

    "Nikt tego nie je, ale wszyscy to kupują?"

    nie kupuje i nie jem, jeszcze nie zwariowalem

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 14 razy 6

    Nie wszyscy są przeciw fast foodom, ale trzeba być kompletnym idiotą, żeby próbować promocji junk food ... temu pani polecam film dokumentalny "Super Size Me" - bezcenne!

    PS. Zabawne jest to kiler, diler, biling, etc ... BLOGGER (podwójne G-ie)

  • amgc63

    Oceniono 12 razy 6

    polecany przez kominka,to antyreklama.Też sie prostytuuje za byle gazdzet??

  • cholonek

    Oceniono 5 razy 5

    Lekko parafrazujac prawdziwego Żorża Ponimirskiego - "Pan widzę jesteś człowiek z gminu a chamy smaku nie mają".

  • tehuana

    Oceniono 5 razy 5

    Wloski juz wylecialy i zapewne jest juz impotentem.

  • mille666

    Oceniono 13 razy 5

    setki milionów oglądają wszelkiej maści Izaury, czy bezmyślnie klikają na szajs-bookach: takie czasy, że większość rży z debilnych kawałów i zajmuje się niczym, a byle kreatura jest znana.. z tego, że jest znana...

  • gokle

    Oceniono 6 razy 4

    Patetyczny ten George i smiesznie naiwny. na razie ma 40. Organizm jescze jakos znosi te poniewierke. Ale lada moment sie zacznie: nadcisnienie, cukrzyca, kamienie, krazenie, astma, gardlo, miazdzyca, cewka moczowa, prostata itd. Pal sobie chlopie i wpiedralaj McDonalda. Smacznego.

  • c_lod

    Oceniono 12 razy 4

    ten koleś pisze po prostu manual pt "jak sobie strzelić samobója"

    fast food'y to zło, a w kolejkach do nich w Arkadii i Galerii Mokotów stoi Polska B

    ja niekoniecznie czuję się z taką Polską związana, więc delikatnie mówiąc nie uważam wypowiedzi nowej gwiazdy blogosfery za rozsądne

    i na pewno sugerowałabym wizytę u lekarza plus badania morfologii krwi i publikację tego w formie skanu na swoim blogu, dużo nam to wyjaśni i będzie uczciwsze, niż wciskanie kitu o dorbym samopoczuciu

  • wilem07

    Oceniono 16 razy 4

    Pamiętaj - jeśli coś ci smakuje, to znaczy, że ci nie szkodzi. - jak cie swedzi pięta to zapal skreta............ nie kazdy jest idiota i je fast foody i słucha disco polo

  • six_a

    Oceniono 16 razy 4

    "- Żołądek też! Pamiętaj - jeśli coś ci smakuje, to znaczy, że ci nie szkodzi."

    gdzie on się urodził, ten człowiek, że nie słyszał o toksynach ani o faszerowaniu żywności chemią.
    im tańsze żarcie przetworzone, tym większy syf. w tym się mieszczą te wszystkie hamburgery i kebaby z sąsiadujących ze spaliną bud ulicznych.
    smacznego.

  • w105n4

    Oceniono 9 razy 3

    Ludzie.
    Jedzcie gó....
    Miliony much nie mogą się mylić.

  • chateaux

    Oceniono 7 razy 3

    Nie, nie kazdy kupuje. ja nie kupuje jedzenia w fast foodach. Podobnie jak nie kupuje 4/5 rzeczy z hipermarketu. Genetycznie modyfikowanych, z olejem palmowym, glutaminianem sodu, syropem glukozowo-fruktozowym, i innym świństwem którym codziennie sie Pan raczy, a ktore jest w 99 na 100 produktów spozywczych z hipermarketu

    Prosze wiec mowić Panie blogerze za siebie.

  • emarysiae

    Oceniono 9 razy 3

    idiota!

  • fidelxxx

    Oceniono 7 razy 3

    Dlaczego ten osobnik korzysta z imienia i nazwiska postaci z powieści "Kariera Nikodema Dyzmy" Dołęgi-Mostowicza?

  • cehaem

    Oceniono 7 razy 3

    Fast food nie musi zawsze byc scierwem. Aczkolwiek polskie zarcie uliczne jest wyjatkowo podejrzane i sklada sie zwykle z najnizszej jakosci miesa "doprawionego" kolagenem, tluszczem i wygotowanymi z kopyt i niewiadomo czego koktajlami proteinowymi. Do tego obowiazkowa gora warzyw (bo tanie) oraz hektolitry sosu. Przy tych budach McD jest prawie juz lokalem ze zdrowym zarciem.

  • czytelnik121

    Oceniono 2 razy 2

    w lustro popatrz łysy grubasie czy nie szkodzą

  • arbazil

    Oceniono 2 razy 2

    Jak widać w mediach w tonie eksperta głos może zabierać każdy nawet, a może zwłaszcza, gdy nie ma nic do powiedzenia. Promocja fastfoodów proszę bardzo, typowy przeciętny mężczyzna, z nadwagą, z zadyszką, zabiegany, nieciekawy. Skoro on może jeść i jest w miarę zdrowy to i ty nie musisz sobie odmawiać. To, że jesz śmieci i jeszcze za nie płacisz to twój problem korporacje na ciebie liczą.

  • hkarper

    Oceniono 8 razy 2

    wszyscy......kazdy...........typowy blog gloopek

  • rabbinhood

    Oceniono 6 razy 2

    rozumiem gdyby opisywał stan toalet i ich zapachy, ale nie coś tak hardcore'owego jak fastfoody.

  • maakatek

    Oceniono 6 razy 2

    Rozumiem miłość do fastfoodów. Sama od czasu do czasu wpadam na kebab albo dobrego burgera ale jedzenie regularnie takich rzeczy to powolne samobójstwo. Przecież ten czterdziestolatek wygląda jakby miał 50 lat. Obawiam się, że na plaży wygląda tak jak ten staruszek z reklamy Nordea co to mi się wyświetla na reklamie. Zgroza i obrzydlistwo. Takiego chłopa to żadna nawet kijem nie tknie.

  • sebrix

    Oceniono 8 razy 2

    też lubię fast foody ale pokolei do mc donalds nie chodzę z dwóch powodów po pierwsze od momentu gdy powprowadzali te durne brekfast menu, po drugie gdy ziadłem hamburgera w burger kingu był tak super, ze do maka nie pójdę już w życiu chyba, że zmienią menu, kfc też jest super. kebab owszem ale nie wszędzie kupuję tylko u polaków nie daję zarobic tym tureckim i islamskim psom ale najlepszy fast food jest koło dworca w z.g. to bar mleczny gdzie za 15 zł można zjeśc dobrą zupę i na drugie kartofelki schabowy i surówka-polecam pozdrawiam

  • kinoman1920

    Oceniono 4 razy 2

    Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Żorż to znawca street foodu i tyle... ale jako mój FB znajomy przekonałem się o znajomości kuchni np rosyjskiej, staropolskiej i to bardzo rzeczowej.
    Osobiście uważam, że nie można tylko i wyłącznie opierać swojego menu o Fast Food - ale od czasu do czasu nie jest to nic złego - zwłaszcza jeśli to dobry burger z angusem.

    www.facebook.com/Jestem.Glodny.Restauracje

  • lisa2

    Oceniono 4 razy 2

    Nooo... nie wszyscy je kupują. Ja kupuję raz na rok, tylko po to, aby przypomnieć sobie smak - po prostu jadam wszystko i nie robię jakichś wyróżnień.

    Jednak jadam głównie w domu posiłki przygotowujemy sobie sami. Czasami chodzimy do jakiejś restauracji, zwykle coraz to innej. Czasami zjemy jakiegoś fastfooda w trakcie spaceru, ale nie dlatego, że nie mamy w domu nic do jedzenia i jesteśmy głodni.

    Niestety spotykam wielu ludzi, którzy w fastfoodach się stołują - traktują je jak stołówki codzienne. Często widzimy całe rodziny z dziećmi w drodze do szkoły jako pierwsze śniadanie - a to już jest zbrodnia na własnych dzieciach.

    Dlaczego? Dzieci są najbardziej podatne na kształtowanie smaków, a ponieważ ich organizm dopiero się buduje, to łapie i zatrzymuje wszystko co jest złego w złej żywności. Dzieciom zmienia się genetyka, kształtują się odruchy, smaki nawyki - tworzy się pole do zmian genetycznych następnego pokolenia.

    Kto morze w miarę "bezkarnie" żywić się złą żywność - oczywiście ludzie, którzy już nie planują potomstwa - ci, nawet jeśli im samym to zaszkodzi, to jednak nie przekażą tego potomstwu w genach. Jednak przekażą same zachowania, które dzieci mogą powtarzać.

    Wiadomo, że jednym z najbardziej niebezpiecznych składników fastfoodów to cholesterol - szkodzi zwłaszcza ludziom starszym, ale już i dzieci mają z tym problemy.

    Kolejnym składnikiem szybkich dań to poprawiacze smaków, które powodują, że ludziom przestają smakować posiłki przyrządzane przez nich samych z produktów naturalnych. Trzeba się namęczyć z obieraniem kartofli, włoszczyzny, tracić czas na gotowanie, pieczenie, duszenie - a wszystko to gdy głód ściska żołądek.

    Dlatego najlepiej jest utworzyć rodzinę (z kobiety i mężczyzny + własne dzieci :) ) i podzielić się równo pracami domowymi - niezależnie czy jaki ten nasz dom jest i jaka jest nasza sytuacja finansowa.

    Dlatego dla mnie FASTFOOD to nie jest jadłodajnia, stołówka, bar mleczny czy restauracja - gdzie są podawane posiłki gotowane według przepisów kuchni polskiej - do której jesteśmy przyzwyczajeni z dziada pradziada.

  • poljack

    Oceniono 10 razy 2

    Od 20 lat nie chodzę po strawę dla świń do żadnego fast foodu nie dla tego że jedzenie jest tuczące ale że pasie się wyłącznie właściciel a czy żywność jest szkodliwa dla człowieka to już właściciela nic nie obchodzi ważne że nie łamie żadnych norm i przepisów.

  • gczern

    Oceniono 1 raz 1

    Dla mnie fenomen kominka jest niezrozumiały, byłem, poczytałem, doszedłem do wniosku że facet jest prymitywnym, wulgarnym szowinistą, pisze o wszystkim a tak naprawdę o niczym, najwięcej wymądrza się jakie są kobiety. Jeśli dobrze czytam to jest starym kawalerem (no ale o związkach pisze bardzo dużo - ekspert) i doszukałem się (bez trudu) syndromu wszechwiedzącego polaczka. Skąd ta popularność? (a w ogóle jest popularny?- no w sumie się o nim często "słyszy") Po jakimś czasie doszedłem do wniosku że nie ma czym się denerwować - jaki naród - taki "najsłynniejszy" blogger

  • eininja

    Oceniono 1 raz 1

    Pomysł zły nie jest, jednak poziom języka, stwierdzenia w języku pisanym typu: "powiem tak" i tym podobne delicje, to jednak za mało, żeby dało się w ogóle to czytać.
    Dodatkową antyreklamą jest niezdrowy wygląd tego pana. Nadwaga, cera i ogólna kondycja powoduje, że nawet gdybym miała ochotę na fast food, nigdy bym się na niego nie zdecydowała.

  • mensch37

    Oceniono 9 razy 1

    Jeżeli doszedłeś do wniosku iż byt jest absurdem , czyń to co ów bohater tego artykułu , któremu życzę 200 lat w zdrowiu i szczęściu i nie namawiam do wykonania badań morfologicznych .

    On żywi się łajnem , Kazimierz pije dyktę , a Romek nie trzeźwieje od roku . Lecz Panta Rei panowie ; naturą uwarunkowanej egzystencji jest jej zmienność i nietrwałość .

    Biedacy zza Oceanu piją bezalkoholową gorzałę i kawę a fitness , silikon i botoks uważają za bramę do nieśmiertelności . A jednak Dżony żyjący ekologicznie , Romek mający to głęboko w de i amator fast fudowego łajna - umrą ; ja też . Powodzenia .

  • rwakulszowa

    Oceniono 9 razy 1

    DNO i sto metrów odchodów !
    Znalazł się koneser szitu, który robi karierę jako bloger. Czekam teraz na konesera rzygowin.

    PS. Pierwszego burgera jadłem w jueseju w Howard Johnson na autostradzie Connecticut Turnpike.
    I potem nigdy wiecej,. nie liczac degustacji na otwarciu pierwszego Mac Donalda w Warszawie, ale wtedy wypłułem i zjadłem tylko frytki. Oba szity byłe zupełnie jednakowe !!!! Coca coli ani Pepsi tez nie biore do ust. bo to szit w płynie

  • savrin

    Oceniono 7 razy 1

    od 0 do 0, przez brak bocianow, szczezniemy.

  • algreg

    0

    pardon ale ten cymbał ma tylko ponad 40 pogadamy za 20 jak Bozia da.A tymczasem faszeruj się ch....stwem

  • thor1980

    0

    Co wy chcecie od człowieka jak lubi to niech je. Jego zdrowie i sprawa, czy każdy musi mówić człowiekowi jak ma żyć, jego broszka. Patrzcie leopiej na siebie naukowcy i dietetycy wy

  • doodydota2

    0

    Ten typ nawet czoło ma obłuszczone.

  • b_hunter

    0

    Nawet polski Mc Donalds i Subway smakują inaczej, KFC to już zupełnie inne jedzenie.
    Ale trzeba mieć hobby, jak najbardziej tylko lepiej przeprowadzić się do NYC i tam jeść. Polska nie jest krajem , dróg, lotnisk i jedzenia.
    A do wpisu o pulled pork dedykuję mój - i wstrzymać rukolę na miłość boską:
    romeksamolot.wordpress.com/2009/05/27/kanapka-czyli-wyciagana-swinka/

  • tomeck3145

    0

    200 gram k. jego mać. Korekta, zgłoś się!

  • lullaby22

    Oceniono 4 razy 0

    Eeee tam, ja polecam tę panią, pisze bardzo fajnie i piękne zdjęcia wstawia

    swiatslodyczy.blox.pl/html

  • jufus

    Oceniono 1 raz -1

    I to jest u nas właśnie śmieszne. Każdy taki zdrowy i mądry, że głowa mała. No normalnie z 500 osób pod moim komentarzem w życiu fast fooda nie jadło i już nigdy nie zje. I nie rozumiem po co na człowieka z "pomysłem" najeżdżać, że to kretyn. Bo żre świństw na potęgę? Jego zdrowie! Blog - moim zdaniem pomysł dobry. A co do normalności, przez was zapewne zwaną prostotą, wypowiedzi tego Pana, jest sobą i nie udaje Bóg wie kogo. Żal mi was polaczki, ale to już chyba się niestety nie zmieni.

  • robercik50

    Oceniono 15 razy -1

    A ja mam 51 lat, lubię czasem fast foody i wysoki cholesterol. Nie dbam o to, czy umrę chory lub zdrowy! Poza tym ćwiczę i uwielbiam "nordic walking"

  • sztywnymariusz

    Oceniono 11 razy -1

    Magda Gessler Fast Foodów?!

    Bez przesady... nie jest zły, ale są dużo lepsi.
    Chociażby ekipa z Wygrywam z Anoreksją albo Fast Food Eaters!

  • bdxkh

    Oceniono 2 razy -2

    Moim zdaniem Pan Ponimirski mial dobry i ciekawy pomysl na bloga. Jest duzo osob, ktore przyjezdzaja do innych miast,czy tez sami mieszkancy chcieliby wiedziec gdzie mozna zjesc dobre jedzenie i nie koniecznie w restauracji gdzie wszystko kosztuje 3 razy wiecej i tez nie wiadomo dokladnie co sie je i na ile cos jest swieze Ja sama kilka razy sie natknelam. Poza tym jest to dobra pomoc w rozreklamowaniu dobrych punktow gastronomicznych. Ja lubie czasami zjesc cos mniej zdrowego ( choc produkty, ktore kupuje w supermarketach sa jeszcze wiekszym shitem naladowanym sama chemia ). Widze tu prawie same negatywne opinie a jestem ciekawa ile z Was tak naprawde je te niezdrowe rzeczy?! codziennie widze wielkie kolejki w fast foodach jak w czasie PRLu w masarni po kielbase!!! I nie wydaje mi sie, ze ten Pan jada tylko same fast foody, ale i zna sie na kuchni i pewnie ma wiecej wiedzy od niejednego z Was na rozne tematy!! Druga sprawa to az przykro czyta sie wasze komentarze. Kazdy moze miec wlasna opinie i kazdy ma prawo do krytyki, ale do madrej krytyki, a nie do uzywania prastackiego jezyka ktory umie tylko obrazac osobe, ktorej sie nie zna! Sam Ponimirski moze sie smiac z tego co tu sie pisze! Brawo Panie Ponimirski , zycze samych sukcesow!!!!

  • nie.mam.20

    Oceniono 2 razy -2

    burger?

    TO jest burger!!!!

    au.tv.yahoo.com/sunrise/video/-/watch/ec54647e-470a-39f5-af6f-900f02f09196/some-seriously-big-burgers/
    only Dow Under :)

  • tytus41

    Oceniono 3 razy -3

    fast food, czyli szybkie żarcie, w restauracji trzeba czekać no i drożej. To dwa powody dla tych długich kolejek.
    W dobrej restauracji w weekend trzeba stolik rezerwować.

  • glupota.nie.boli

    Oceniono 13 razy -7

    Glupi gniot o niczym. Facetowi tluszcz stepil precyzje wyslawiania sie (jezeli kiedykolwiek ja mial).
    "Kazdy w nich kupuje" Jakie, qrva, KAZDY otluszczony spasluchu. Ty walniesz w dywan wczesniej
    niz inni.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX