Piotr i Paweł sprzedaje... przeterminowane Beaujolais z 2011 roku

Od jednego z naszych czytelników dostaliśmy zdjęcia wina Beaujolais Nouveau z 2011 r. sprzedawanego w supermarkecie Piotr i Paweł w podwarszawskim Józefosławiu. - Nie jestem ekspertem, ale skoro to młode wino, to ta partia jest już chyba co najmniej mocno przeterminowana - pisze nasz czytelnik. Sklep przyznał się do błędu i obiecał usunąć feralne butelki
- Beaujolais Nouveau pojawia się w sprzedaży w trzeci czwartek listopada każdego roku. To wino pić można mniej więcej do końca danego roku, czyli sprzedawane teraz wino z 2011 roku jest o ponad rok przeterminowane - mówi Jerzy Kruk, sommelier i właściciel sklepu z winami 4senses.pl.

Cena Beaujolais sprzed ponad roku na półce w Piotrze i Pawle nie odbiega od tych pojawiających się w listopadzie w sprzedaży. Wino kosztuje 25,99 i 28,99 zł. Ceny win Beaujolais z reguły wahają się od 20 do 30 zł.

Skąd zatem w supermarkecie wino Beaujolais z 2011 roku? - Produkt ten nie powinien znaleźć się w sprzedaży i jego obecność na półce jest wynikiem niedopatrzenia naszego pracownika. Podjęliśmy kroki naprawcze w naszej placówce w Józefosławiu - mówi Ewa Aleszczyk-Kalinowska, dyrektor departamentu marketingu i PR w Piotrze i Pawle. I dodaje, że wino jak najszybciej zniknie ze sklepowych półek.

Czym charakteryzuje się Beaujolais?

W trzeci czwartek listopada, w okolicach dnia św. Marcina, w różnych regionach winiarskich na świecie pojawiają się młode, kilkutygodniowe wina z jesiennych zbiorów. Jednym z najbardziej znanych jest właśnie Beaujolais Nouveau - z okolic francuskiej miejscowości Beaujolais na północ od Lyonu.

Beaujolais to młode wino, które jest gotowe do spożycia już w sześć tygodni po winobraniu (zgodnie z ustalonym w roku 1985 prawem od trzeciego czwartku listopada - tzw. święto Beaujolais). Dla miłośników Beaujolais pojawienie się wina w sprzedaży to prawdziwe święto. Butelki pojawiające się na sklepowych półkach są często błyskawicznie wyprzedawane. Ubiegłoroczne Beaujolais w jednej z sieci zajmującej się sprzedażą wina w Polsce zostało wyprzedane w zaledwie trzy dni. Wino cieszy się powodzeniem nie tylko w Europie. Dla przykładu w Japonii, gdzie święto Beaujolais rozpoczyna się o kilka godzin wcześniej niż w Europie (ze względu na różnicę czasu), butelki wina są nawet 10 razy droższe niż w Polsce i symbolizują przynależność do luksusu.

Masz problem? Pomożemy!

Masz problemy ze sklepem? Czujesz, że sprzedawcy nabijają cię w butelkę? Zaczynamy akcję "KasoChron". Napisz do nas: kasochron@gazeta.pl Czytaj więcej w serwisie pieniadze.gazeta.pl




Więcej o:
Komentarze (90)
Piotr i Paweł sprzedaje... przeterminowane Beaujolais z 2011 roku
Zaloguj się
  • kerryking

    Oceniono 242 razy 198

    Niech przewiozą tą partię do Miasteczka Wilanów, zmienią etykietę na "czjanti toskana vapoliczella" i zejdzie w 3 dni.

  • pawel246

    Oceniono 112 razy 90

    "Przynależność do luksusu"? Te wina to odpad z produkcji ze względu na zły smak winogron rzucane tłuszczy nie znającej sie na niczym jako "młode wina" i sprzedawane po kosztach żeby tylko jeszcze coś zarobić na wadliwym produkcie.

  • kesik001

    Oceniono 93 razy 45

    "Sklep przyznał się do błędu"????
    Jakiego błędu?.
    Przecież Sprzedawali "na żywca" przeterminowany towar!!

  • sla-yer

    Oceniono 64 razy 42

    Serdecznie zachęcam panią Ewę do podjęcia kroków naprawczych w sklepie w Bydgoszczy przy ulicy Fabrycznej 5. Chyba że mam najpierw wysłać do gazety zdjęcia przeterminowanego nabiału. Proszę szczególnie skupić się na paczkowanych serach oraz wędlinach. Szczególnej trosce polecam ser Gouda z ziołami firmy Hochland - znalazłem dziś kilka paczek z datą 09.02.2013. Dość często są tam przeterminowane jaja i sałatki. Jestem w tym sklepie codziennie więc na pewno się jeszcze odezwę.

  • pogostarek

    Oceniono 53 razy 35

    nie ma brzydkich kobiet tylko czasem wina brak

  • endriuuu2

    Oceniono 118 razy 34

    Piotr i Paweł chyba podpadł zagranicznym sklepom, bo w takim Tesco czy nawet Lidlu sprawdzam daty(żeby nie wspomnieć o patologi w kauflandzie czy carefourze gdzie są nie tylko przeterminowane rzeczy ale i robaki). Wolę dopłacic 10gr ale zrobić zakupy w ładnym sklepie, z miłą obsługą i dobrym towarem.
    Za jedno głupie wino robić aferę? Idzcie do marketów to w 5min znajdziecie 10x więcej.

  • satyron

    Oceniono 37 razy 33

    problem polega na tym , ze wino nie powinno byc sprzedawane jako Beaujolais Nouveau ( zwlaszcza, ze te na zdjeciu jest z sezonu 2011 !!) . zasada jest taka , ze jako Beaujolais Nouveau "wchodz"i oficjalnie do sprzedazy w trzeci czwartek listopada i zachowuje swoje owocowe wartosci wina "primeur" nie dluzej jak 5 miesiecy ....Polska nie jest krajem wina zatem partyzantka robi sobie co chce.....

  • sselrats

    Oceniono 31 razy 23

    Skandal, najpierw przeterminowali towar a potem go sprzedaja.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX