"To nie jest wasz tata!". Nowe reklamy Grześków budzą kontrowersje. Stracą klientów?

Producenci wafelków w czekoladzie nie chcą już, aby ich produkty były adresowane wyłącznie do dzieci lub przedstawiane jako produkty familijne. Świadczy o tym nowa, kontrowersyjna kampania marki Grześki, która podzieliła konsumentów i wywołała prawdziwą burzę w internecie.
Wieczór w typowym polskim domu - do siedzącego na kanapie mężczyzny podbiegają dwie dziewczynki. "Tata! Pobaw się z nami!" - krzyczą. Siedząca obok kobieta gryzie batona Grzesiek i beznamiętnie oznajmia: "To nie jest wasz tata", czym wzbudza konsternację dzieci i mężczyzny - to jeden z trzech klipów promujących nową kampanię reklamową wafli Grześki pod nowym hasłem: "Zero bujdy".

Po emisji trzech wersji reklamy w internecie, a zwłaszcza na Facebooku pojawiła się fala komentarzy, większość nieprzychylnych. - Coś mi się zdaje, że wasza sprzedaż poleci teraz na łeb na szyję, takimi reklamami sami sobie strzelacie w kolano, gratuluję... Już nigdy więcej nie zjem grześka, podziękujcie waszym "specom" od marketingu - pisze jedna z internautek. - Beznadzieja, właśnie straciliście klienta - dodaje inny.

Zobacz reklamę Grześków "Zero bujdy":



Przedstawiciele spółki Jutrzenka Colian - właściciela marki - nie kryją zadowolenia z efektów ich kampanii. - Dyskusja oznacza, że spot wzbudził szerokie zainteresowanie, co jest dowodem na to, że nasz cel został osiągnięty. Skupiliśmy uwagę wielu młodych ludzi, do których skierowana jest kampania - mówi Mateusz Ficner, brand manager Jutrzenka Colian sp. z o.o. Ficner dodaje, że główny komunikat przyświecający kampanii "Zero bujdy" ma na celu pokazanie grześków jako wafelków, które niczego, a może też nikogo nie udają. - Reklamy skierowanie są do dorosłych, ale także młodszych, bardziej nowoczesnych odbiorców. Odmłodzenie grupy docelowej i trafienie z przekazem do pokolenia dzisiejszych 20-, 30-latków jest głównym zadaniem kampanii - mówi Ficner.

Reklama Grześków "Zero bujdy":



Kto jest zatem najgroźniejszym konkurentem Grześków na rynku? - W gronie konkurentów Grześków należy wymienić takie marki jak: Prince Polo, Princessa oraz Góralki. Pośrednią konkurencję stanowią także batony, które przez część konsumentów wybierane są równolegle z waflami - mówi Ficner.

Princessa z reklamą do kobiet

Przez lata producenci słodyczy adresowali swoje reklamy głównie do najmłodszych, ewentualnie do całych rodzin, prezentując swoje produkty jako familijne. Jeszcze kilka lat temu Grześki reklamowały się w taki sposób:



"Ideał jest tylko jeden" - w innym spocie przekonywał znany aktor Piotr Machalica



Grześki nie są jednak pierwszą marką wafelków, która zdecydowała się na zmianę swojego wizerunku. Na początku 2009 r. koncern Nestle, właściciel wafelków Princessa, rozpoczął kampanię "Akademia Codziennych Przyjemności". Koncern skupił się w niej na dotarciu do kobiet, a w następnych etapach rozdawał prezenty (np. błyszczyki) czy wprowadzał limitowane smaki wafelków specjalnie na Dzień Kobiet.

- Princessa znajduje się w pierwszej trójce producentów w kategorii wafli oblewanych w Polsce. Nasze kampanie skierowane są do aktywnych, młodych kobiet w wieku 20-30 lat, mieszkanek dużych i średnich miast - mówi Maja Kołodziejczyk, product manager w dziale słodyczy Nestle Polska.

Zobacz reklamę wafelków Princessa:



Prince Polo walczy o studentów

Największym graczem na rynku wafelków w czekoladzie od lat pozostaje marka Prince Polo należąca do spożywczego giganta Kraft Foods. Udziały wartościowe marki na rynku wafli i batonów czekoladowych czekoladowych to 10 proc.

- Prince Polo oferuje konsumentom wafelki w trzech smakach: Prince Polo Classic - najchętniej wybierany wariant oblany klasyczną, ciemną czekoladą, Prince Polo Orzechowe oraz Prince Polo Mleczne. W ostatnim czasie marka stara się odświeżyć wizerunek, kierując komunikację do młodych ludzi, studentów w wieku 18-25 lat - mówi Aleksandra Senenko, brand manager Prince Polo, Kraft Foods Polska.

Reklama Prince Polo:



- Wafelek Prince Polo Classic XXL to najpopularniejszy artykuł w segmencie produktów impulsowych, aż cztery produkty tej marki znajdują się wśród 25 najlepiej rotujących wafli i batonów w Polsce - dodaje Senenko.

Co sądzisz o nowej reklamie Grześków?
Więcej o:
Komentarze (102)
"To nie jest wasz tata!". Nowe reklamy Grześków budzą kontrowersje. Stracą klientów?
Zaloguj się
  • kadykianus

    Oceniono 333 razy 193

    Rozumiem, że oburzeni woleliby mdłe, bezpłciowe, infantylne reklamy typu ach biedronka.
    Oburzeni powinni zacząć żyć.

  • zalobanarodowa

    Oceniono 124 razy 110

    Trzeba było zatrudnić Napieralskiego, który rozdawałby grześki górnikom o piątej rano.

  • sthoss

    Oceniono 192 razy 82

    Mi się podobają. Pomysł dobry, troche tylko realizacja kuleje. Dźwięki raczej nie przekonują.
    Ale "to nie jest wasz tata" jest bardzo śmieszny,

  • enforte

    Oceniono 95 razy 69

    Och ach ech! Co za tragedia, co za dramat, co za oburzenie! W końcu reklama, w której banda ludzi nie śpiewa ku czci biedronki, pampersów czy witamin (na melodię "mój sokole"), pranie nie jest suche i wyprasowane po wyjęciu z pralki, nikogo nie dopada biegunka, którą musi powstrzymać stoperanem, po którym potrzebna jest xenna do łagodnego usunięcia zaparć a geslerowa nie poleca kapsułek na bąki. Nie wiem, kto komu zleca produkcję reklam większości produktów, ale chyba celowo są one denne, przerysowane i mdłe. I co najważniejsze - swoim drażnieniem mają wryć się do łba. Ale co ja się znam, pewnie lubię prymitywny żart czy coś.

  • wojo.b

    Oceniono 148 razy 60

    Oburzające te reklamy na pewno nie są, natomiast idiotyczne/debilne - na pewno!

  • jessie077

    Oceniono 189 razy 47

    super reklamy!
    o to chodzi!
    a nie slodko-pierdzaca rodzinka! i przywiazanie do tradycji!!!fffuuujjjj..

  • il_pino

    Oceniono 89 razy 45

    trzeba mieć trochę luzu i dystansu do życia. to tylko reklama czyli twór mający zwrócić uwagę. dopóki reklama nie ma treści pedofilskich, rasistowskich czy nawołujących do przemocy jest OK. jak ktoś nie chce niech nie je Grześków z powodu tej reklamy .

  • gti35

    Oceniono 63 razy 45

    Cała ta marketingowo-reklamowa zgraja mogła się przenieśc do sejmu, a posłowie na ich miejsca. Gwarantuje, że nikt nie zauważyłby róznicy. Jedni i drudzu wciskają ludziom kit, żeby uzasadnić zajmowanie ciepłych posadek

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX