Które sieci handlowe są najbardziej przyjazne klientom?

Z badania szwedzkiej firmy Daymaker wynika, że poprawia się jakość obsługi w sieciach handlowych w Polsce. W badaniu najlepiej wypadła perfumeria Douglas, najgorzej sklepy z ubraniami C&A - pisze ?Puls Biznesu?
Firma Daymaker, która doradza sieciom handlowym, po raz trzeci sprawdziła jakość obsługi klientów w sklepach w Polsce. W styczniu i w lutym tajemniczy klienci (mystery shoppers) odwiedzili sklepy należące do 125 sieci z 19 branż. Oceniali otoczenie sklepu, pierwsze wrażenie, rozpoznanie potrzeb klienta przez sprzedawców, wiedzę sprzedawców, proces sprzedaży oraz pożegnanie z klientem. Na tej podstawie stworzyli ranking liczony w procentach. W sumie sieci uzyskały wynik na poziomie 67,4 proc., czyli o ponad 10 pkt proc. wyższy niż w badaniu przeprowadzonym rok wcześniej. Najwyżej oceniono jakość obsługi w perfumeriach (wynik 87 proc.), a najgorzej w księgarniach (41 proc.).

Jak wypadły sklepy w poszczególnych branżach? Wśród sklepów odzieżowych najwyższą ocenę uzyskała obsługa w salonach Wólczanki (97 proc.). Najgorzej wypadły sklepy C&A, które dostały ocenę zaledwie na poziomie 21 proc.

Wśród sklepów z obuwiem najlepiej wypadła Bata (82 proc.), a najgorzej CCC (48 proc.).

Spośród drogerii The Body Shop uzyskał 93 proc., a Rossmann - 78 proc.

Wśród salonów RTV-AGD Sony Center uzyskało aż 94 proc., a Euro RTV AGD - 47 proc. Badanie firmy Daymaker pokazuje, że wśród stacji benzynowych najlepiej wypadł Lotos (79 proc.), a najgorzej Orlen (45 proc.).

- Jakość obsługi w Polsce poprawia się według klasycznego schematu - najpierw w najłatwiejszych obszarach, jak mówienie klientom "dzień dobry". Żeby mieć naprawdę dobrą obsługę, sieci muszą jednak popracować nad całym procesem sprzedaży, nie tylko jego początkiem - mówi cytowana przez "Puls Biznesu" Sofia Valentin, dyrektor generalna Daymakera.

Czy uważasz, że sieci handlowe w Polsce są przyjazne klientom?
Więcej o:
Komentarze (71)
Które sieci handlowe są najbardziej przyjazne klientom?
Zaloguj się
  • alabama8

    Oceniono 342 razy 330

    Kryteria przyjęte przy ocenie są nieadekwatne do potrzeb klientów. My wcale nie chcemy żeby nam mówiono "Dzień dobry" i rozpoznawali nasze potrzeby, bo jak? przez pytanie "w czym mogę pomóc" już na samym progu sklepu? I co ja mam odpowiedzieć w CCC? Że szukam butów?
    Przyjazna sieć handlowa to taka w której: (1) na wieszakach wiszą ubrania we wszystkich rozmiarach a nie 5 sztuk 36 i jedna 44. (2) Takie które w końcu się zastanowią dlaczego nie można u nich kupić butów w rozmiarze 41 i zaczną produkować zgodnie z popytem, (3) takie gdzie reklamacja i zwrot towaru nie musi się wiązać z wykłócaniem i fochami sprzedawcy.

  • annabella2013

    Oceniono 290 razy 270

    szkoda, że panie z Douglasa nie mają wiedzy o wizażu i wszystkim robią makijaż na jedno kopyto. W Rossmanie rodzielają próbki między sobą pracownicy - klient nie ma szans. W C&A nie istnieje coś takiego jak obsługa klienta, tak samo w CCC - gdzie pracowników jest za mało i mają za dużo obowiązków. Zawsze jak tam jestem -hurtowo przestawiają wszystko co się da. Pewnie pomysły debilów z centrali.

    Douglas i Rossman powinny zainwestować w inne rozwiązania niż ochroniarz na sklepie - kręci się jedynie i łazi jak pies za klientami - ani to miłe ani komfortowe. I wątpię czy skuteczne.

  • triangle87

    Oceniono 191 razy 185

    Do C&A bardzo lubię chodzić bo nikt za mną nie łazi i nie pyta czy w czymś pomóc. Wszystko jest porozwieszane, jak czegoś nie ma to chodze i szukam (sorry ale klienci aka bydło zostawiają ciuchy gdzie popadnie), a jak nie mogę znaleźć to pytam. Taka właśnie "obsługa klienta" odpowiada mi najbardziej. Nie cierpię jak się każdy wypytuje czy coś podać, przynieść, pokazać, a może to i tamto, nie mam pojęcia skąd takie zwyczaje w innych sklepach.
    Do białej gorączki doprowadza mnie obsługa w drogeriach. Wiem, że konsultantki wykonują polecenia przełożonych ale jak mowie do jednej Pani, że DZIĘKUJĘ za pomoc przy perfumach to już przy tuszach naskakuje następna. Naprawdę czasami mam ochotę tylko pooglądać nowości, porównać ceny, a jak wchodze do sklepu coś kupić to lubie sama tego poszukać. To naprawdę tak ciężko zrozumieć?

  • dvla

    Oceniono 171 razy 165

    Debi.lny ranking

    Zamiast badać czy można wymienić towar po zakupie, lub zwrócić jak w Niemczech w ciągu 28dni

    czy jak się buty za 400zł rozkleją po miesiącu , czy wymienia na nowe? czy będą 3 razy kleić ( Merrell ) zanim po pół roku zwrócą pieniądze

    To u nas się bada czy Pani z obsługi szybko podleci

    Mnie to akurat denerwuje , jak chodzę do sklepu i zaraz siada na mnie 3 sprzedawców

  • votek

    Oceniono 178 razy 152

    Euro RTV AGD - nie dziwi mnie ze ta siec dostala najgorsza ocene, maja wyjatkowo chamski i majacy w 4 literach personel, mam wrazenie ze jest przyzwolenie kierownikow na to

  • sateda

    Oceniono 143 razy 131

    Widzę, że badanie było ustawione w ten sposób: szczucie klienta=dobrze, klient ma święty spokój=źle. A ja właśnie wolę, kiedy mam święty spokój i w C&A czy Euro RTV to ja podchodzę do sprzedawcy, kiedy czegoś potrzebuję. A nie tak jak w innych - przechodzę przez sklep i w ciągu dwóch minut 6 osób pyta mnie, czy mi w czymś pomóc.

  • uwazny71

    Oceniono 129 razy 111

    Jeśli chodzi o Euro RTV, to 47% jest mocno zawyżonym wynikiem. Tak olewającej klientów załogi nie znajdziesz w żadnym innym sklepie. To specyficzny unikat w dobie tak ostrej konkurencji na rynku.

  • gj61

    Oceniono 99 razy 81

    To ja poproszę teraz o sondaż z innej strony: w jakiej firmie pracownik czuje się najlepiej? Coś mi się zdaje że, w Rossmanie pracownicy odwdzięczają się pracodawcy za zarobki i traktowanie, podobnie w innych sieciach: traktujesz pracowników jak bydło, oni traktują miejsce pracy jak oborę. Popatrzcie jak to się zmieniło w Biedronce... Nie jestem na bieżąco, ale czy się mylę?

  • gordon26

    Oceniono 28 razy 24

    też mi przyjaźń:

    prawdziwy przyjaciel nie potrzebuje Twoich pieniędzy :)

    słowo przyjazne jakoś tu nie pasuje. raczej widzę ,, pomocne w dokonywaniu wyboru,,

    ta przyjaźń ma jeden przecież cel- moje pieniądze. ktoś napisze wizerunek i ma racje ale to oznacza ponownie - moje pieniądze
    oczywiście nic do tego nie mam kultura i fachowość w obsłudze jest bardzo cenna ale jej charakter to często zwykła hipokryzja której czasem klient potrzebuje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX