Jak chronić pieniądze w podróży? 9 prostych zasad

Podróże mają być czasem odpoczynku i pozytywnych przygód. Ostatnie, o czym marzymy, to problemy związane np. z utratą pieniędzy. Jak się przed tym uchronić? Stosowanie się do dziewięciu prostych zasad może zaoszczędzić mnóstwo nerwów.

1. Weź ze sobą nie tylko gotówkę

Im więcej form płatności masz do wyboru w podróży, tym lepiej. Dlatego radzimy – bierz ze sobą nie tylko gotówkę, ale i karty płatnicze. Nie chcielibyśmy, żebyś wypychał cały portfel kartami, ale w miarę możliwości weź zarówno kartę Mastercard, jak i Visa z przynajmniej dwóch różnych banków. Awarie się zdarzają – rzadko, ale jednak, i to zarówno po stronie banków, jak i organizacji płatniczych. A że przezorny zawsze zabezpieczony, w miarę możliwości warto mieć kilka różnych kart.

Wszystko też po to, żebyś zawsze miał jakąś opcję rezerwową, najlepiej niejedną, jeśli zgubisz jakąś kartę albo ktoś ukradnie ci gotówkę.

2. Bank w telefonie? Czemu nie!

Warto rozważyć też „bank w smartfonie”. Aplikacja mobilna umożliwia dokonywanie operacji bankowych w szybki, prosty i bezpieczny sposób. Np. z poziomu aplikacji mobilnej Getin Banku można wypłacić pieniądze z bankomatu dzięki kodom BLIK, płacić zbliżeniowo, zrobić przelew, czy płacić BLIK-iem. A dzięki funkcji powiadomień push jesteśmy informowani, kiedy na nasze konto wpływa pensja, czy o zbliżającym się terminie spłaty raty kredytu. Zatem możemy podróżować spokojnie. Kartę płatniczą można też zarejestrować w „portfelu mobilnym” Apple Pay albo Google Pay (obie opcje są dostępne choćby we wspomnianej aplikacji Getin Banku) i płacić smartfonem zbliżeniowo.

.. fot. Shutterstock.com

3. Rozdzielaj pieniądze

Podświadomie wiele osób o tym wie, ale warto uczulić – nie należy trzymać całej gotówki i wszystkich kart w jednym portfelu. Poukrywaj je w różnych miejscach walizki albo pokoju hotelowego i nie noś wszystkich naraz przy sobie. Jedziesz na jednodniową wycieczkę – weź tyle pieniędzy, ile będzie ci potrzebne, resztę zostaw w hotelu. To oczywiście w celu zminimalizowania ryzyka, że w razie napadu, kradzieży kieszonkowca czy po prostu zgubienia portfela stracisz absolutnie wszystko.

4. Gotówkę do sejfu, a kartę można zablokować!

Zostawiając pieniądze (gotówkę czy karty) np. w pokoju hotelowym, w miarę możliwości warto ukryć je w sejfie. Karty dobrze też dodatkowo czasowo zablokować – taką blokadę można w kilka sekund "założyć" np. z poziomu aplikacji mobilnej w Getin Banku, a potem w dokładnie tak samo prosty sposób ją "zdjąć". Taka czasowa blokada sprawi, że skradziona karta będzie dla złodzieja bezużyteczna.

W ogóle, w miarę możliwości warto nie brać dużo pieniędzy w gotówce za granicę, a w zamian założyć np. konto walutowe i nim się posługiwać.

5. Przed wyjazdem zrób porządek w portfelu

Wypchany portfel kusi kieszonkowców. Sugeruje, że masz mnóstwo gotówki, wiele kart płatniczych itp., tymczasem to mogą być karty lojalnościowe do lokalnej sieci handlowej, karta do biblioteki, legitymacja krwiodawcy czy plik wizytówek. To, co w kraju „na co dzień” warto mieć pod ręką, na wczasach w ogóle nie jest potrzebne. Warto zostawić to więc w domu i na wczasy pojechać z cieńszym portfelem.

6. Nie ułatwiaj życia złodziejowi karty!

Oczywiście za żadne skarby świata nie zapisuj numeru PIN na karcie. No i dobrze by było, żeby PIN do karty nie był prosty. To, że jest dla nas łatwy do zapamiętania, często oznacza też, że dla złodzieja jest łatwy do rozszyfrowania.

Jeśli ktoś ukradnie Ci kartę, natychmiast ją zastrzeż np. z poziomu aplikacji mobilnej. Możesz też zadzwonić po numer +48 828 828 828 – to międzybankowy system zastrzegania kart, który przekieruje Cię do „twojego” banku (czyli – nie musisz sam pamiętać do niego numeru).

7. Portfel? Nie tylko

Warto rozważyć noszenie pieniędzy i kart nie tylko w portfelu – a jeśli już tam, to koniecznie w miejscu, w którym mamy go zawsze „na oku” czy „pod ręką”, np. w przedniej kieszeni, a nie w plecaku na plecach. Ewentualnie, można kupić siatkę na plecak – ona ochroni przez kieszonkowcem, który chciałby szybko wyciągnąć rękę po pieniądze czy inne cenne rzeczy.

Warto unikać „nerek”, czyli saszetek na pas – od razu wiadomo, gdzie trzymasz pieniądze czy dokumenty. Można zainwestować np. w pasek ze skrytką na pieniądze albo chować pieniądze/karty w wewnętrznych kieszeniach.

No i oczywiście - nie spuszczaj portfela czy plecaka z pola widzenia. Jeśli kładziesz np. plecak z pieniędzmi na ziemi w restauracji, jego szelki „przepleć” z nogą krzesła, na którym siedzisz. Jeśli idziesz kąpać się w morzu – niech ktoś zaufany zostanie na plaży i ma oko na twoje rzeczy.

KieszonkowiecKieszonkowiec Fot. Grzegorz Skowronek / AG

8. Portfel „zmyłka”

Dobrym pomysłem jest, w miarę możliwości, noszenie fałszywego portfela z jakimiś drobnymi pieniędzmi czy starymi kartami albo dokumentami. W razie napadu może udać się nabrać złodzieja, że to jedyne pieniądze, jakie masz.

Spacerując po mieście warto z jednej strony unikać bardzo zatłoczonych miejsc – to tam jest raj dla kieszonkowców. Czasem szukają oni w grupkach gapiów zgromadzonych np. wokół ulicznego malarza, śpiewaka, tancerzy, mima itd. Z drugiej strony oczywiście dobrze też nie zachodzić w ślepe, wyludnione uliczki.

9. Wypchane kieszenie, drogi sprzęt – nie!

Dobrze jest nie wyróżniać się z tłumu swoim bogactwem. O ile nie jesteśmy w Monte Carlo.

Oczywiście nie chodzi o to, żeby ubierać się w podarte koszulki, a zdjęcia robić starym polaroidem, ale w miarę możliwości dobrze jest nie wyjmować z portfela plików gotówki, nie chodzić z wypchanymi kieszeniami, obwieszonym drogim sprzętem itd. Niektórzy wręcz specjalnie zaklejają marki np. aparatów, żeby nie kusić złodzieja. Dobry sprzęt można też ukrywać w starym, nieprzyciągającym uwagi pokrowcu.