Amerykańskie, śmiercionośne bezzałogowce złapały komputerowego wirusa

Amerykańska armia przyznaje, że w komputerach pilotów bezzałogowych dron znaleziono wirusy. Co gorsza, robaków nie dało się usunąć. Wciąż się odbudowywały.

Nie powstrzymało to jednak, jak pisze Wired, pilotów z bazy w Creech w USA od wykonania zamorskich misji. Eksperci do spraw bezpieczeństwa elektronicznego US Air Force stwierdzili, że komputery, za pomocą których steruje się maszynami zainfekowane były przynajmniej od dwóch tygodni. Nie zarejestrowano jednak żadnej próby wyciągnięcia danych z systemu, ani zmiany kodu. Wirusy zidentyfikowano jako tzw. keyloggery, czyli złośliwe oprogramowanie rejestrujące aktywność operatora komputera, a w szczególności naciskane przez niego klawisze.

Nawet jeśli założyć, że wirusy przypadkiem trafiły do terminali sterowniczych dron sam fakt, że się tam dostały kompromituje zapewnienia o bezpieczeństwie i szczelności systemu.

Żaru całej sytuacji dodaje też świadomość, że infekcja dotyczy obsługi dron typu QM-1 Predator oraz QM-9 Reaper. Ten pierwszy może przenosić dwa pociski rakietowe Hellfire, drugi - nowocześniejszy, przynajmniej cztery. Jeśli więc komuś udałoby się przejąć kontrolę nad którymś z bezzałogowców, absolutnie nikt w promieniu około 6 tysięcy kilometrów (mniej więcej tyle wynosi zasięg Reapera) nie mógłby spać spokojnie.

MQ-9 na pasie startowym

Więcej o:
Komentarze (13)
Amerykańskie, śmiercionośne bezzałogowce złapały komputerowego wirusa
Zaloguj się
  • leov

    Oceniono 2 razy 2

    Chińczycy chcą tylko wiedzieć, nie zniszczyć.

  • adamschodowy

    Oceniono 1 raz 1

    ok, keylogger, ale w bezzalogowcu nikt nie naciska klawiszy. tyle że keyloggery potrafią zwykle więcej. np przechwytywać komunikację na portach. i informacja w prasie że udało się zainfekować systemy kodem keyloggera daje sygnał że da się też innym kodem, najlepiej wzorowanym na tym skutecznym. i że udaje się go nie wykryć przez 2 tygodnie, i że finalnie się to jednak udaje. czyli nowa wersja będzie skutecznej ukryta. czyli za rok powastanie alternatywne centrum sterowania. bo niby czemu nie? pytanie tylko- gdzie? w pakistanie, w indiach czy w chinach?

  • pocalujta_wujta

    Oceniono 1 raz 1

    A oficerowie wywiadu Chinskiej Republiki Ludowej zacieraja rece i glosno mysla: "Udalo sie!"

    Z USA...
    (Polak - wylacznie... po latach)

  • szejski

    Oceniono 1 raz 1

    "Nie zarejestrowano jednak żadnej próby wyciągnięcia danych z systemu"
    Mam w takim razie pytanie: do czego służy keylogger? Zawsze myślałem, że do wyciągania haseł...
    Umieszczenie keyloggera w systemie już samo w sobie jest próbą wyciągnięcia danych.

    @maksimum: Skąd wiesz, czy ktoś nie zbudował "alternatywnego" punktu sterowania dronami i teraz tylko potrzebuje loginu i hasła do systemu? Albo chce poznać komendy sterujące albo hgw co jeszcze...

  • piada

    0

    kocham chinoli załatwią amerykańców ich własną bronią

  • big_gadu

    0

    Fajnie że wirusa maja,

    dobrze ze nie jest tradzik młodzieńczy !

  • katolickie_bandziory

    Oceniono 4 razy 0

    Jak się używa MS Windowsa to tak jest.
    Żaden profesjonalny system nie chodzi pod MS Windowsem.

    Wniosek te samoloty to badziew.

  • maksimum

    Oceniono 3 razy -1

    " Nie zarejestrowano jednak żadnej próby wyciągnięcia danych z systemu, ani zmiany kodu. Wirusy zidentyfikowano jako tzw. keyloggery, czyli złośliwe oprogramowanie rejestrujące aktywność operatora komputera, a w szczególności naciskane przez niego klawisze."
    -----------
    Glupki nie moga pojac ze keyloggery nie maja zadnego znaczenia dla dzialanie dronow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX