Famelab czyli nauka fascynująca

To jest naprawdę ciekawe! Biofizyka, inżynieria czy chemia tylko czekają, by je dobrze zaprezentować. Famelab ma szanse to zrobić

Famelab to konkurs, który na pierwszy rzut oka przypomina „Idola” czy „Mam talent”. Tyle, że zamiast śpiewaków, kuglarzy i akrobatów tu w szranki stają specjaliści zajmujący się naukami ścisłymi. Uczestnicy Famelabu w ciągu trzech minut będą musieli w jak najbardziej atrakcyjny i zrozumiały sposób zaprezentować swoją pracę naukową przed publicznością oraz przed jury, którego skład trzymany jest jeszcze w tajemnicy.

Występy będą oceniane według trzech kryteriów: treści merytorycznej (czy jest poprawa pod względem naukowym), jasności (czy jest zrozumiała), i charyzmy (czy naukowiec i jego prezentacja porywają widzów).

Jeśli konkurs to i nagrody - zdobywca pierwszego miejsca polskiej edycji Famelab otrzyma 30 tys. złotych badania, 5 tys. na dowolne wydatki i weźmie udział w międzynarodowym finale w ramach czerwcowego Cheltenham Science Festival.

Jeśli chcesz wziąć udział w konkursie, zgłoś się na stronie www.famelab.org.pl do 31 stycznia 2012 roku.

Famelab wymyślili Brytyjczycy w 2005 roku, a teraz konkurs pojawia się w Polsce. Polską edycję FameLabu organizuje British Council i Centrum Nauki Kopernik. Partnerem akcji jest Fundacja na Rzecz Nauki Polskiej. Wszystkie szczegóły dotyczące konkursu można znaleźć na stronie www.famelab.org.pl

Śpiewająca Wikipedia

Częścią całego przedsięwzięcia jest niezwykły projekt multimedialny "Śpiewająca Wiki", który promuje Famelab. Jak niezwykły - najlepiej przekonać się samemu. Na przykład oglądając Borysa Szyca melorecytującego hasło „defloracja”:

Marzenę Rogalską śpiewającą o albertozaurze:

lub Pawła Deląga zmagającego się z ambystomą meksykańską:

Prawda, że od razu chce się oglądać więcej? Zachęcamy szczególnie do seplenienia i ejakulacji. Oraz wielu innych niecodziennych działań. Co najważniejsze już niedługo sami będziecie mogli zaproponować Szymonowi Majewskiemu, Cezarowi Pazurze czy Dorocie Gardias jaką naukową definicję mają zaprezentować. Wystarczy od 6 do 19 grudnia w godz. 18-22 wejść na adres www.famlab.org.pl i wypełnić krótki formularz, a gwiazdy na żywo będą przedstawiać trzyminutowe pokazy inspirowane wybranymi przez was hasłami. Przyda się kreatywność!

Więcej o:
Komentarze (13)
Famelab czyli nauka fascynująca
Zaloguj się
  • l666

    0

    Nie, nie, nie! Wszelkiej masci aktorstwo, malarstwo, piosenkarstwo, sport zawodowy, prezenter w TV, taniec z gwiazdami czy pogodynka to dokladne zaprzeczenie nauki i jej idei. W nauce rozwoj nastepuje przez systematyczne analizowanie i poglebianie fachowej wiedzy. A z jaka wiedza mamy do czynienia w scence gdzie trzeba zagrac pijaka lub amanta? Panie szyc, wracaj do swojej artystycznej braci i od nauki trzymaj sie jak najdalej. W koncu caly ten artyzm/autyzm stworzono dla ludzi wlasnie takich jak ty.

  • joankb

    0

    Beznadziejne. Wolę już przeczytać, znaleźć odnośniki, zagłębić się w temat.
    A te głupawe gadające głowy celebrytów to jakaś kpina. Jeśli ktoś miałby objaśniać i czytać hasło - tylko ten, kto się na tym zna. Choćby i seplenił.

  • mel.la

    0

    Fajny program, ogladalam wrsje holenderska i licze na to, ze polska bedzie ciekawsza bo Polak to potrafi :)

  • nikanor

    Oceniono 2 razy 0

    Można też zorganizować bardzo medialny konkurs dla chirurgów np. w usuwaniu woreczka żółciowego. W eliminacjach na czas a w grand finale - równolegle.

  • lech-123

    Oceniono 2 razy 0

    Totalny kretynizm, wynikający z chęci promowania się Centrum Nauki Kopernik i jego szefa pana Firmhofera. FameLab w oryginale, to nie jest żaden super-konkurs, a przedsięwzięcie, w którym szuka się nielicznych, którzy potrafią łatwo, ale bez przekłamań, opowiedzieć o jakimś problemie naukowym, na przykład o tym, czym się zajmują. To nie jest łatwe i jeśli ktoś ma dobry pomysł, który trafia, zyskuje uznanie i szacunek.

    W Polsce Centrum Nauki Kopernik, przy pomocy Fundacji Nauki Polskiej - zrobi z tego cyrk, w którym sympatyczny skądinąd Szymon Majewski przyjedzie z kolejnego nagrania promującego Mini-Ratkę i będzie opowiadał o czymś, o czym nie ma pojęcia, a "gwiazdy" będą śpiewać hasła z Wiki, których nie rozumieją, strojąc przy tym miny pod tytułem "zabierzcie ode mnie to niezrozumiałe i niepotrzebne g..no". A przecież FameLab nie polega na tym, żeby interpretując np. hasło z Wikipedii rozśmieszyć publiczność, tylko na tym, żeby przykuć jej uwagę, zainspirować do refleksji, do zastanowienia. A tu mamy cyrk i jaja z czegoś, co jak nic innego ma szanse zmienić przyszłość Polski.

    Nie pierwszy raz widać, że FNP raczej na przyszłości polskiej nauki nie zależy, pan profesor Żylicz chce popsuć to, co jeszcze w Polsce nieźle działa, mimo zapaści finansowej, aby na gruzach promować swoją własną karierę. O podejściu komercyjnej firmy, jaką jest CNK, nie ma co się rozwodzić. Szkoda tylko, że to jest za państwowe pieniądze.

    Pozdrawiam serdecznie.

  • wielkigatsby33

    Oceniono 1 raz -1

    A czemu Rogalska ma takie brązowe zęby? To specjalnie tak zrobione, że niby ona jest jak albertozaur?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX