Captcha w zabezpieczeniach Ryanair (częściowo) złamana

Linie lotnicze Ryanair wprowadził niedawno kody Captcha jako zabezpieczenie swoich linii przed działalnością nieuczciwych skanerów lotów. W sieci pojawiło się jednak oprogramowanie pozwalające częściowo obejść ten problem.

Od kilku tygodni każdy kto chce zakupić bilet lotniczy u największego taniego przewoźnika musi pokonać barierę kodów Captcha i to jeszcze zanim pozna cenę biletu. Jak tłumaczy Ryanair, zabezpieczenia wprowadzono, aby chronić konsumentów przed działalnością screen-scraperów - stron, które automatycznie wykupują loty i odsprzedają je z zyskiem.

Zabezpieczenia uderzają jednak również w biura podróży czy wyszukiwarki lotów online oraz w zwykłych konsumentów, którzy zmuszeni są do częstego wpisywania kodów.

W sieci pojawiła się właśnie najnowsza wersja aplikacji do wyszukiwania tanich lotów Azuon, która ma wbudowany moduł DeCaptcher www.DeCaptcher.com. służący do przełamywania zabezpieczeń Ryanaira. Nie jest to opcja darmowa, kosztuje 10 dolarów za 5000 kodów i pozwala jedynie na sprawdzenie ceny biletu.

Możecie też skorzystać z pewnej sztuczki - kiedy strona przewoźnika poprosi was o rozpoznanie kodu wystarczy wpisać tylko drugie słowo, pisane pochyłą czcionką. Powinno wystarczyć.

Linie Ryanair odnotowują około 200.000 rezerwacji dziennie, z czego około 1000 przez strony typu "screen scraper".

[Za: Tnooz.com]

Więcej o:
Komentarze (7)
Captcha w zabezpieczeniach Ryanair (częściowo) złamana
Zaloguj się
  • drake77

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo jestem ciekaw jak te strony odsprzedają rezerwację z zyskiem :) Jeśli ktoś wie ile kosztuje zmiana rezerwacji w Ryanair to raczej wie, że to niemożliwe. Może ktoś lepiej obeznany w temacie coś napisze?

  • Gość: luc

    0

    ODŚWIERZ;)

    heheheheheeheheheh

  • pyth0n

    0

    Odświerzanie niepoprwanych . Tanie linie -> tani webmaster.

  • kotek.filemon

    Oceniono 3 razy -3

    "Możecie też skorzystać z pewnej sztuczki - kiedy strona przewoźnika poprosi was o rozpoznanie kodu wystarczy wpisać tylko drugie słowo, pisane pochyłą czcionką. Powinno wystarczyć."

    Musi wystarczyć, bo na tym polega technologia ReCaptcha, że tylko jedno słowo jest kodowe. Drugie słowo jest z bazy danych skanów starych książek, więc frajerzy wpisujący kody ReCaptcha robią jednocześnie za darmowy OCR. Jak radzi Anonymous i ty możesz się odegrać - wystarczy zamiast słowa ze skanu (łatwo odróżnić je od kodowego po mniej wyrafinowanym zakłócaniu) wpisać "analsex", "goatse" lub swojskie "f*ck". Profit!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX