Wideo dnia: Jak bezpiecznie wyrzucić czołg z samolotu

Uwaga. To nie są zdjęcia do kolejnej części "Drużyny A" czy "Mission Impossible" - ten czołg ląduje przy pomocy silników rakietowych.

Serwis Gizmodo wyszukał ciekawy film, który brzmi jakby pochodził sprzed kilkunastu lat. Prezentuje on opracowaną przez Rosjan metodę, która pozwala na wyrzucanie czołgów lub innych ciężkich ładunków z samolotu. Jest banalnie prosta - ładunek jest utrzymywany w jednej pozycji na spadochronie, a przed lądowaniem odpalana jest rakieta - podobna o tych używanych na statkach kosmicznych, ale zmodyfikowana, by nie uszkodzić ładunku. Dzięki temu całość ląduje bezpiecznie. Rosja jest jedynym krajem, gdzie stosuje się taką metodę.

Więcej o:
Komentarze (60)
Wideo dnia: Jak bezpiecznie wyrzucić czołg z samolotu
Zaloguj się
  • miroo

    Oceniono 22 razy 22

    Żadna sensacja....

    Spadochronowo-rakietowy system desantowania wozów bojowych desantu rodziny BMD 1,2,3 i S9 Nona istnieje już od lat 60/70...

    Ludzie - żeby teraz po 50 latach o tym pisać i robić z tego sensację?

  • lava71

    Oceniono 13 razy 13

    To nie UFO to CUD ...
    W naszym kraju wszystko co "dziwne", niecodzienne i trochę bardziej skomplikowane od elektrycznego czajnika to CUD:)

    A tak już poważnie ... to nie jest żaden czołg. To tylko pokazuje, że powyższe stwierdzenie dotyczy także i redaktorów gw. Dobrze, że nie napisali, że to łódź podwodna ...;)

  • miroo

    Oceniono 13 razy 11

    Na wspólnych manewrach rosyjskich i amerykańskich spadochroniarzy oficer US Army zrobił odprawę:
    - żołnierze - w dniu dzisiejszm będziemy ćwiczyli skoki z małej wysokości. Jest to niebezpieczne, gdyż istnieje ryzyko, że spadochron może nie zdążyć się w pełni otworzyć przed uderzeniem skoczka o ziemię....

    Na to rosyjscy żołnierze:
    - to dostaniemy spadochrony do skoków z małej wysokości? Urraaaa!!!

  • skrot.myslowy

    Oceniono 11 razy 11

    "Serwis Gizmodo wyszukał ciekawy film, który brzmi jakby pochodził sprzed kilkunastu lat."
    Lenistwo osób prowadzących ten dział w gazeta.pl jest jak widać nieograniczone. Co to znaczy "który brzmi jakby"? To znaczy że autorowi nawet nie chciało się ruszyć 4 liter i bliżej zainteresować tym tematem? Znaleźć garść szczegółów? Dowiedzieć się kiedy nakręcono film, w jakim celu, a przede wszystkim czym różni się czołg od transportera opancerzonego? Pełna amatorka!

  • Gość: warsawvoice

    Oceniono 11 razy 11

    metoda znana juz od przynajmniej lat 70-tych ubieglego wieku, tak samo stosuje sie silniki rakietowe do wyhamowania kapsul Sojuzow gdy wracaja z ISS (swoja droga usuncie ta bzdure o zmodyfikowanej rakiecie)

  • Gość: bzium

    Oceniono 9 razy 9

    jak zwykle dyletanctwo pismaków...
    o całej historii towarowych zrzutów pisać nie ma sensu, ale pierwsze poważniejsze próby zrzucania z samolotów ładunków na platformach (artyleria, pojazdy) miały miejsce (w ZSRR ofc) pod koniec lat 40. Dwadzieścia lat później był już system "Kientawr" umożliwiający zrzucanie pojazdów bojowych przy użyciu wieloczaszowego spadochronu. a od 1976 używano systemu "Rieaktawr" składającego się z jednego dużego spadochronu i rakietowego systemu hamującego. cały dowcip tego rozwiązania polega na odpaleniu silnka hamującego tuż nad ziemią w ostatniej fazie opadania. co tam potem rosjanie wykombinowali nie wiem.
    był jeszcze system wyciągania z samolotu lecącego nisko nad ziemią sprzętu na platformie za pomocą spadochronów któa działały jak hamulec.
    pamiętam też, że słyszałem opowieść jakoby remontowano egzepmparz jakiegoś transportera któremu nie odpalił ładunek hamujący w poznaniu w WZMotach.

    Ma ktoś może informacje jak to wyglądało organizacyjnie? nie jestem przekonany czy taki sprzęt lądował łącznie z załogą. z drugiej strony trudno wyobrazić sobie, że spada ileś tam transporterów, załogi lądują osobno i potem szukają "swojego"
    wydaje się, że teren do zrzutów tego typu powinien spełniać jakieś wymogi (ukształtowanie, itp) być przygotowany i obstawiony

    pzdr

  • rysio.ochucki

    Oceniono 8 razy 8

    Jaki czołg... Czołg to przejechał redaktorowi po szarych komórkach... To jest transporter opancerzony. jaka różnica ktoś się spyta. Różnica jak pomiędzy rowerem a motocyklem. To zupełnie inna klasa i co najważniejsze MASA. MASA panie redaktorze, MASA!

  • 2berber

    Oceniono 7 razy 7

    Cudze chwalicie swego nie znacie!
    Za moich młodych lat w 6 PDPD każdy batalion
    miał na wyposażeniu kilka takich platform.
    Fakt że były rosyjskie i trochę mniejsze 2t.

  • maquis.drake

    Oceniono 8 razy 6

    Tylko, że to nie jest ani nic nowego (podobne systemy znano już wcześniej), a co więcej to nie jest czołg tylko transporter opancerzony - zupełnie inna klasa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX