Specjalnie napisana dla Davida Camerona aplikacja na rządowego iPada pozwalać ma ponoć "efektywnie zajmować się sprawami państwa". Dzięki niej premier będzie miał bezpośredni dostęp do na bieżąco aktualizowanych statystyk dotyczących państwa, jego gospodarki i innych parametrów.

Jak napisał The Telegraph, skorzystanie z takiej formy wsparcia doradzili amerykańscy eksperci. Docelowo aplikacja ma też ponoć filtrować informacje spływające z sieci społecznościowych, tak, aby premier wiedział co się dzieje w Wielkiej Brytanii bez konieczności spędzania kilku godzin na Facebooku czy Twitterze. iPad zresztą jest podobno najpopularniejszym wśród "światowych przywódców" urządzeniem, wspomagającym rządzenie.

Na szczęście Cameron nie ma zamiaru zrezygnować z "analogowego" podpisywania dokumentów. Także same projekty regulacji pan premier woli otrzymywać na papierze. Lubi bowiem zapisywać uwagi na marginesach. Rzecznik zapowiada, że aplikacja dla brytyjskiego szefa rządu ma być gotowa już w marcu.

Znając natomiast umiłowanie naszego "światowego przywódcy" do danych z Internetu, proponujemy opracowanie specjalnego wszczepu, który na żywo będzie podpowiadał statystyki, definicje i inne przydatne regułki... oraz kolejnego, który pozwoli skorzystać z tych informacji w sposób pożyteczny.