CES 2012: Mobileye 5-Series zwiększy bezpieczeństwo na drodze

Nowa wersja systemu wspomagającego Mobileye, który zadebiutował w ubiegłym roku, robi użytek ze smartfona kierowcy oraz z inteligentnej kamery.

Kamera cyfrowa z procesorem przetwarzania obrazu, którą należy przymocować do przedniej szyby, kontroluje to, co dzieje się na drodze - śledzi wszelkie potencjalne niebezpieczeństwa i zwraca uwagę na ograniczenia prędkości na znakach. Gdy wykryje jakieś zagrożenie, przesyła odpowiednią informację na smartfona z Androidem poprzez Bluetooth dzięki specjalnej aplikacji. Z telefonu wydobywa się wówczas sygnał wizualno-dźwiękowy, który ma zmusić kierowcę do reakcji i uratować go przed niebezpieczeństwem.

System monitoruje zjeżdżanie z pasa ruchu, odległość od pojazdu jadącego z przodu (wysyła odpowiedni sygnał na 2,7 sekundy przed potencjalną stłuczką), zarządza światłami drogowymi, ostrzega przed kolizją z pieszym bądź rowerzystą z 2-sekundowym wyprzedzeniem, a także informuje o warunkach drogowych i dozwolonej prędkości na drodze. Wszystkie funkcje Mobileye możecie poznać bliżej na zamieszczonych poniżej materiałach:













Poprzednia wersja systemu zdobyła bardzo dobre opinie, należy się więc spodziewać, że również Mobileye z serii 5 znajdzie wielu entuzjastów. Na razie można go kupić wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, ale niedługo powinien trafić także do Europy. Za podstawową wersję trzeba zapłacić 749 dolarów, natomiast model z dodatkowym, osobnym wyświetlaczem do samochodu kosztuje 100 dolarów więcej.

[Za SlashGear]

Więcej o:
Komentarze (11)
CES 2012: Mobileye 5-Series zwiększy bezpieczeństwo na drodze
Zaloguj się
  • kukok

    0

    po co w ogóle te wszystkie telefony? po co?! wszystkie!

    srecenzje.blox.pl/

  • dwa.buszle

    0

    Bardzo jestem ciekaw jak taki "system" (niekorzystający z radaru) "wyłapie" mi nieoświetlonego pieszego czy rowerzystę, najlepiej w deszczu.

  • thor.g

    0

    W USA niedługo będą wsadzać orangutany za kierownicę. Chociaż w sumie juz to robią i stąd potrzeba takiego czegoś...

    @mille666 nic dodać nic ująć.

  • mrabraa

    0

    @mille666 w zasadzie rozumiem twoje zdanie i wiem o co Ci chodzi, ale dobry kierowca tylko zyska korzystając z tego, a zły kierowca... coż - złemu kierowcy nic nie pomoże. W zasadzie nie mam pojęcia skąd oni sie biorą, bo myślałem, że od tego są testy, żeby złych kierowców nie było, ale widać wieczne przekonanie, że "mi sie należy" jest zywe i jak trzeba to dam w łapę żeby zdać i będę innym opowiadać, jak to specjalnie mnie nie chcieli przepuścić, żebym musiał zapłacić ;) Innymi słowy, to nie technologia jest winna, ale mentalność ludzka :)

  • Gość: lol

    0

    piękne wizualizacje

  • mille666

    0

    kolejny debilizm: zainwestują 850$ by znak drogowy. ciągłą linię wypatrywać na wyświetlaczu, a w tym czasie coś mi wbiegnie pod koła czego czujniki nie zdążą wyłapać... coraz mniej myślących kierowców i kolejny odmużdżacz na horyzoncie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX