Symantec: Ups, pomyliliśmy się. Nie było ataku na Android Market

Spokojnie, to tylko mała pomyłka. Za całe zamieszanie odpowiadają... reklamy.

Zaledwie trzy dni minęły od chwili, gdy Symantec ogłosił alarm twierdząc, że Android Market ucierpiał z powodu największego ataku niebezpiecznego oprogramowania w swojej historii. Podobno nawet 5 milionów użytkowników usługi mogło zarazić swoje smartfony robakiem Counterclank.

Okazuje się jednak, że żadnego ataku i infekcji nie było. Zdziwiony? Zgadza się, żadnego ataku nie było. Symantec twierdzi teraz, że alarm wywołał "agresywny" adware - oprogramowanie zawierające reklamy. Nie zmieniła się natomiast liczba osób, które pobrały aplikacje z groźnymi linijkami kodu.

Symantec zaznacza jednak, że w zasadzie użytkownicy smartfonów działających pod kontrolą Androida nie mają się czego obawiać. Kod ten nie jest taki groźny jak początkowo mówiono. Z oficjalnego komentarza przedstawicieli firmy wynika, że wymieniane wcześniej aplikacje mogą zmienić stronę startową w przeglądarce użytkownika smartfona albo dodać lub usunąć część zakładek. Nie kradną natomiast żadnych danych.

Nie ma ostatnio szczęścia firma Symantec. Nie tylko wywołała małą burzę po opublikowaniu wiadomości o ataku na Android Market, ale i pozwoliła, by hakerzy wykradli kod źródłowy jednego z jej programów. Oby na tym się skończyło.

[za: Symantec]

Więcej o:
Komentarze (11)
Symantec: Ups, pomyliliśmy się. Nie było ataku na Android Market
Zaloguj się
  • ulanzalasem

    Oceniono 2 razy 2

    Dla mnie to jednak atak, na 100% naruszenie czyjejś przestrzeni i wolności decydowania jeśli bez zgody zmienia się:
    - stronę
    - dodaje zakładki
    - usuwa zakładki
    Agresywna reklama to jak najbardziej szkodnik, przed którym trzeba się bronić np. addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/adblock-plus/

  • piotraszz

    Oceniono 8 razy 2

    Android jest Linuksem. Na palcach jednej ręki można policzyć niebezpieczne oprogramowanie na Linuksy. W dodatku użytkownik musiał by być, w jakiś sposób, przekonany do zainstalowania takiego oprogramowania, bo w sposób niejawny jest to niemożliwe. W odróżnieniu od Windowsów.

  • forumowiecgwna

    Oceniono 2 razy 0

    Do tego dorzucilbym jeszcze Symantec Endpoint Protection - wiekszego zamulacza nawet w miare mocnego sprzetu chyba jeszcze nikt nie wyprodukowal.
    A Symantec-owi sie udalo...

    Jakbym tylko mogl to dziad+two wyrzucic to nie czekalbym nawet sekundy...

  • 4g63

    Oceniono 2 razy 0

    a co to za firma ten symantec??... do czego to??

  • gregviii

    Oceniono 2 razy 0

    bo to nie wypada najpierw sprawdzić zagrożenie tylko jak siuśmajtek drzeć się na prawo i lewo, że widziało się zjawę.

    Profesjonalizm tej firmy naprawdę mnie przeraża.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX