Jak IBM chciał zmienić przemysł PC

Co się stało z systemem operacyjnym OS/2?

Dokładnie drugiego kwietnia 1987 roku, IBM ogłosił, iż chce zmienić branżę komputerów osobistych. Przy okazji premiery nowych maszyn z linii PS/2, firma zapowiedziała też system operacyjnych OS/2. Oprogramowanie powstało we współpracy z Microsoftem i miało zastąpić starzejącego się DOS-a.

Niestety, już od samego początku, los nie był łaskawy dla produktu IBM. Ponad pół roku trwało wprowadzanie go do sprzedaży - sztuka ta udała się dopiero w grudniu 1987 roku. System operacyjny w wersji 1.0 umożliwiał wprowadzanie i wykonywanie prostych komend, ale nie posiadał interfejsu graficznego i wsparcia dla myszek. Pojawiły się one dopiero w październiku 1988 roku. Rok później, los OS/2 wydawał się już przesądzony - sprzedano zaledwie 200 tys. kopii tego produktu. W maju 1990 roku, gwóźdź do trumny, w której miał spocząć OS/2, wbił sam Microsoft. Firma wydała Windows 3.0. Po ten produkt sięgnęły miliony osób, a sam Microsoft - ustami Steve'a Ballmera - ogłosił, iż korzystanie z OS/2 to wjeżdżanie w ślepą uliczkę.

Mimo to, IBM wydał wersję 2.0 swojego systemu operacyjnego w kwietniu 1992. Była ona na tyle udana, że ponad 250 firm ogłosiło, iż zamierza pisać na nią swoje oprogramowanie - między innymi Lotus, Borland czy Novell. Z początku wydawało się, że ta wersja OS/2 może namieszać na rynku - do października sprzedano aż 1,7 mln. jej kopii. Los nie sprzyjał jednak IBM-owi. Firmy, które obiecały wspierać OS/2, szybko przesiadały się na Windows, gdyż miał on już sporo większy udział w rynku.

OS/2 Warp

OS/2 Warp 4

Bardziej atrakcyjna i przyjazna użytkownikowi wersja OS/2 została wydana w listopadzie 1994. Warp, bo nazwę otrzymał system, posiadał możliwości, które zawitały do Windows dopiero kilka lat później. W tym czasie, rynek wypatrywał zresztą premiery Windows 95. Swoją szansę zdobycia serce konsumentów, IBM upatrywał właśnie w nieobecności swojego rywala. Niestety, pomimo planów i ambicji, użytkownicy mieli problem ze zrozumieniem sposobu w jaki działał najnowszy OS/2.

W sierpniu 1995 roku, już sami pracownicy IBM przyznawali, że ich system operacyjny przegrał wojnę z produktem Microsoftu. Naczelny ewangelista OS/2 przyznał w tym czasie, że na swoich domowych komputerach zainstaluje Windows 95. I choć produkt IBM miał swoich fanów (głównie tzw. nerdów), to firma już wtedy miała podjąć decyzję o porzuceniu go. We wrześniu 1996 roku wydano jeszcze OS/2 Warp 4, ale IBM na najwyższych szczeblach zarządu, już mówił o wyjściu z rynku systemów operacyjnych. I choć nie zrezygnowano całkowicie z tego produktu, to przestano wydawać aktualizacje do niego, choć nadal OS/2 znajdował się w sprzedaży. Ostatecznie nie miał jednak szans w starciu z produktem Microsoftu.

Po wielu latach, jako główne powody poniesienia komercyjnej klęski przez OS/2 wymieniane są początkowe wydanie słabych wersji tego oprogramowania i jego spore wymagania sprzętowe. Sam IBM nie był też w stanie zachęcić ?zwykłych ludzi? do korzystania ze swojego produktu. OS/2 nie miał też większych szans w starciu z Microsoftem, który za wszelką cenę (po rozstanie z IBM) starał się wypromować swój system operacyjny, a przy okazji zmiażdżyć produkt  konkurencji. Jedna z anegdot mówi nawet o tym, że Microsoft stworzył fikcyjnego pracownika IBM - Steve'a Barkto - który w każdym możliwym miejscu narzekał na jakość OS/2.

Metro

IBM ostatecznie ogłosił koniec wsparcia dla OS/2 dopiero w roku 2005. Z produktu wciąż korzystają jednak zapaleńcy, którzy organizują nawet spotkania fanów. Istnieją także strony internetowe poświęcone OS/2 takie jak OS/2 World, a firma eComStation sprzedaje licencjonowaną, ulepszoną wersję OS/2, a sieć sklepów Stop & Shop wciąż wykorzystuje OS/2 w swych komputerach. Do 2006 roku bazowały na nim także brazylijskie bankomaty, które obecnie "przesiadły się" na Linuksa.

Ciekawostką jest także to, iż w systemach nowojorskiego metra pracują setki komputerów działających pod kontrolą OS/2. Zarządzają one między innymi pracą bramek wpuszczających pasażerów do metra. Codziennie uruchamiane są one ponad pięć milionów razy. Nawet po swojej oficjalnej śmierci, OS/2 pozostaje zatem żywy.

[za: Time]

Więcej o:
Komentarze (138)
Jak IBM chciał zmienić przemysł PC
Zaloguj się
  • jg_gw

    Oceniono 49 razy 43

    Mało kompetentny artykuł. Autor sobie poczytał różne rzeczy, ale nie zawsze zrozumiał o co chodzi. Jak OS/2 wydali w 1988 tylko w wersji "konsolowej", to on przecież nie odbiegał wyglądem od tego, co było wokół, bo wówczas, nawet windows na peceteach był raczej rzadkością. W sumie był bardzo do DOS-a podobny, choć dużo więcej już wtedy oferował.

    OS/2 bez GUI to był rzeczywiście system niezwykle stabilny, a przy tym już 32-bitowy (no, w każdym razie od wersji 2.0 taki był).

    OS/2 miał swoich wrogów, całkiem licznych. IBM, podejrzewam, od początku miał wobec niego dwuznaczny stosunek, mimo, że to jego produkt. Na pewno na ostatecznej porażce zaważył fatalny marketing tej firmy, która, mimo, że wymyśliła PC, to nigdy do swojego wyrobu nie miała przekonania a wkońcu cały dział sprzedała Chińczykom.

    Microsft, jak się z OS/2 wycofał, robił wszystko, żeby mu podstawic nogę, było to aż śmieszne. Kiedyś jakić gość z M$ biegał po targach komputerowych z dyskietką i zawieszał maszyny z OS/2, bo akurat wtedy miały jakieś problemy z obsługą dyskietek (choc normalny user miał zdaje się dużo mniejsze szanse osiągnąć ten sam efekt). Nawet jak już wiadomo było, że OS/2 is gone, to kolejny wyrób M$ - win2000 - powodował przy instalacji zniszczenie partycji startowej OS/2.

    Nieszczęściem OS/2 było z pewnością to, że wyprzedzał technologicznie sprzęt, na który go zaprojektowano i jego wymogi sprzętowe powodowały, że aż do 1996 pozwolić sobie na maszynę z takim softem mogli tylko zamożniejsi ludzie, i firmy, oczywiście. Po prostu pamięć była wtedy niesłychanie droga a OS/2 w wersji 2 lub 3 potrzebowałe jej minimum 8 MB, podczas gdy komputery w windows 3 - 2-4 MB, co było bardzo odczuwalne przy kasie.
    To spowodowało, ze system ten przyjął się głównie w firmach - pewnie dlatego, że był bardzo stabilny i wydajny. Pewnie stąd jego popularność w bankowości (nie tylko w bankomatach). I dlatego - jak się okazuje działa do dziś w róznych miejscach.

    Zresztą, OS/2 chyba w ogóle wyprzedzał epokę, np. GUI tego systemu, tzw. Presentation Manager, dotąd pod wieloma względami wyprzedza obecne rozwiązania. Jego zaletą była obiektowość, co dawało wspaniałe możliwości interakcji z maszyną. Wcale nie trzeba było wgłębiać się w dokumentację, bo było to bardzo intuicyjne GUI - wszysko robiło się myszką przeciągając ikonki i operując w ich menu, ustawienia zmzieniało sie w menu danego obiektu - w rubryczce "właściwości". Ale może autor ma o tyle rację, że ludziom przyzwyczajonym do siermiężnego win 3.1 trudno było zrozumieć, że soft może oferować takie możliwości. GUI Win3 (czyli interfejs użytkownika), to przecież wykoślawiona idea tego wynalazku, zagmatwany wariant GUI z makintoszy.

    Nieprawdziwa jest wiadomość o braku wsparcia firmy dla sprzedawanego systemu - fixpacki ukazywały się do końca sprzedaży. "Zapaleńcy", to był (i jest,o dziwo, bo system naet chyba USB nie wspiera) margines użytkowników, to był zawsze sosft używany przez firmy - prosty, niezawodny, bardzo wydajny, przy tym wielozadaniowy, nawet zwersją wieloprocesorową (chyba do 64 procesorów - zwykłe windy, nawet bardzo profesjonalne, do dzis obsługują tylko 2 - chodzi o fizyczne CPU, nie ich rdzenie).

    Mimo klęski, wątpię, żeby IBM na OS/2 stracił. Pewnie cały czas na nim zarabiał. Straciliśmy my, jako uiżytkownicy pecetów, bo był to o wiele lepszy system od wszystkich windowsów, może nawet tych obecnych, które są przecież o niebo lepsze od swoich przdków z lat 90-tych.

  • polakslowian

    Oceniono 53 razy 33

    OS/2 byl wspanialy. Az trudno uwierzyc ze taki nowoczesny system istnial w tamtych latach. Windows to prymitywna sklejka DOS z nowoczesnym interfejsem w porownaniu. Coz, IBM nigdy nie umial marketowac sie dobrze a Gates byl duzo sprytniejszy.

  • trombozuh

    Oceniono 22 razy 20

    Kompletne brednie. Przed napisaniem artykułu warto byłoby choćby porozmawiać z kimś, kto wie cokolwiek na ten temat. OS/2 był o niebo lepszy od Win 3.0. O ile Windows zawieszał się z byle powodu, to OS/2 mógł chodzić bez wyłączania miesiącami. Tylko co z tego? IBM nie rozumiał, że nadchodzą nowe czasy. Produkty gorsze zaczęły wypierać lepsze, a trzeba inwestować nie w jakość produktów, tylko w bezczelną i agresywną reklamę.

  • zwykly_troll_gazetowy

    Oceniono 25 razy 19

    Cały czas używam os2 bo pod nim działają programy narzędziowe do sterowników PLC telemecanique starszego typu
    Jest praktycznie niezawieszalny. Niestety nie radzi sobie z nowymi bebechami do komputerów.

  • xezaq

    Oceniono 24 razy 18

    OS/2 Warp bił na głowę Win95 pod każdym względem. Powody klęski są proste:
    - MARKETING, który nawet z góana potrafi zrobić produkt dominujący - ibm nie umoczył morza kasy w pranie mózgów
    - PIRACTWO, piracką kopię windowsa miał prawie każdy, podczas gdy skopiowanie dyskietek instalacyjnych OS2 do trywialnych nie należało. Z jednej strony nielegalne kopie obniżają przychód firmy, z drugiej - podnoszą popularność i ZWIĘKSZAJĄ UDZIAŁ W RYNKU*. Producenci aplikacji w poważaniu mają skąd klient ma system operacyjny, grunt, żeby za ich soft zapłacił. Wypuszczają więc soft na dominującą platformę, co tylko umacnia jej pozycję. Wspomniane porzucenie OS2 przez dostawców oprogramowania podkopało jego pozycję.

    *) zwolennicy acta jeszcze zapłaczą.

  • vortex21

    Oceniono 24 razy 16

    Czy ktoś (z redaktorów GW) mógłby mi wyjaśnić, dlaczego uporczywie używa sie słowa "wsparcie”, które wprawdzie jest odpowiednikiem angielskiego "support" lecz jedynie w zakresie znaczeniowym, nie kontekstowym. Kiedyś tłumaczyłem i zawsze używaliśmy słowa "obsługa" np. myszy. Tłumaczenie nie powinno być kalka językowa, lecz powinno szanować język, w tym wypadku polski. Pzdr

  • per-fecto

    Oceniono 9 razy 9

    Hehehe wiadomosci sprzed 25 lat ;-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX