Turystyka kosmiczna - sprawdzam! Jak rozwijają się projekty wycieczek w kosmos?

Zakończony w zeszłym roku program wahadłowców zostawił wyraźną lukę w planach podboju przestrzeni kosmicznej. Dużo mówiło się o tym, że loty w kosmos przejdą w ręce prywatnych firm, które zabiorą na orbitę nie tylko wyszkolonych astronautów, ale też właściwie każdego, kto będzie miał pieniądze. Co z tego jak dotychczas wynikło?

Prognozy są bardzo optymistyczne - turystyka kosmiczna ma być bardzo dynamicznie rozwijającą się dziedziną, która odważnym może przynieść spore zyski. Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) szacuje, że w ciągu 10 lat ten przemysł może być wart nawet 1 miliard dolarów.

Gigant medialny gigantem kosmosu

Nic dziwnego, że do turystycznego podboju kosmosu przymierza się wiele firm. Jednym z pretendentów jest firma Virgin Galactic założona przez magnata biznesowego, Richarda Bransona. Firma współpracuje ze Scaled Composites, budowniczymi SpaceShipOne - pierwszego w pełni prywatnego pojazdu, który zdołał polecieć w przestrzeń kosmiczną (na suborbitę) i wrócić. Obecnie trwają  prace nad jego następcą - SpaceShipTwo pomieści sześciu pasażerów i dwóch pilotów. Virgin Galactic planuje zbudowanie floty pięciu takich statków.

SpaceShipTwo in full feather wing mode on a rapid descent from its drop altitude of 51,500 feet over Mojave,CA Wednesday May 4, 2011. The feathered wing is at its full 65 degree angle and remained at this angle for 1 minute and 15 seconds. The craft descended in this configuration at a near vertical angle at a rate of 15,500 feet per minute. The craft was reconfigured to normal glide mode at 33,500 feet. All objectives of the flight were met. The flight duration of SpaceShipTwo following release was approximatel 11 minutes and 5 seconds.  This photograph was taken with high powered telescopes from the ground.

SpaceShipTwo podczas testów


Jak na razie pojazd SpaceShipTwo przechodzi testy szybowania z ludźmi na pokładzie. Odbył 31 lotów w atmosferze - z czego 15 będąc podczepionym do samolotu WhiteKnightTwo, który wyniesie statek na orbitę oraz 16 samodzielnych, szybując pod odłączeniu od samolotu. W tym roku spodziewane są pierwsze próby lotów z napędem rakietowym. Prace trwają w siedzibie firmy Scaled Composites, na pustynie Mojave w Kalifornii, choć jak mówi szef pilotów-oblatywaczy, David Mackay, firma nie czuje presji:

Mamy nadzieję zamontować silnik rakietowy jeszcze w tym roku i rozpocząć testowe loty z napędem. Chcemy być pierwszymi, którzy to zrobią, jednak nie ścigamy się z nikim. To nie jest wyścig w kosmos z czasów zimnej wojny.

Mimo, że statek nie jest jeszcze gotowy, firma zbiera już zamówienia na loty turystyczne. Mimo wysokiej ceny wynoszącej 200 tysięcy dolarów, chętnych nie brakuje. Ostatnio o ofercie było słychać nieco głośniej, bowiem jako pięćsetna osoba zapisał się aktor Ashton Kutcher. Z tego wyniku szczególnie dumny jest William Pomerantz, wiceszef do spraw specjalnych projektów - 500 to kamień milowy, bowiem liczba astronautów jaka z różnych krajów poleciała w kosmos to 525 osób. Zdaniem astronoma Setha Shostaka, zainteresowanie znanych osób takimi lotami to jeden z kluczy do sukcesu i przebicia się do szerokiej publiczności. 

Sugeruję, że powinniście koniecznie zabrać Justina Biebiera w jeden z pierwszych takich lotów. Większe zainteresowanie to więcej klientów, więcej klientów to szybszy rozwój techniczny. (...)

Plan lotu zakłada, że SpaceShipTwo zostanie wyniesiony przez samolot WhiteKnightTwo na wysokość ok 15 tysięcy metrów i wtedy odczepiony. Uruchomione silniki rakietowe powinny dać mu wystarczające przyspieszenie, by wylecieć na wysokość ok. 110 kilometrów, do umownej granicy kosmosu. Tam pasażerowie doświadczą kilku minut nieważkości i powrócą na Ziemię - cały lot zajmie ok. 2,5-3 godziny. Loty dookoła globu nie są na razie planowane, choć wiele osób zapewne na nie czeka.

Tak przebiegają testy pojazdów w Virgin Galactic

Pierwsze wycieczki zaplanowano na 2013 lub 2014 rok. Data jest zależna od efektów lotów testowych oraz czasu, jaki potrzebny będzie na wytrenowanie pilotów. Jednak projekt firmy Bransona i tak należy do najbardziej zaawansowanych. Firma zbudowała już w Nowym Meksyku port kosmiczny "Gateway to Space".

Sojuzem dookoła Księżyca

Warto też wspomnieć o innym, już działającym. Firma Space Adventures zdołała wysłać w latach 2001-2009 aż 7 turystów w kosmos na pokładzie rosyjskich rakiet Sojuz. Firma patrzy już w przyszłość i zbiera zamówienia na lot Sojuzem dookoła Księżyca. Podróż zajmie 8-9 dni i pozwoli na 45 minut obserwacji ziemskiego satelity. Firma ogłosiła, że pierwsze miejsce na pokładzie zostało już zarezerwowane za 150 milionów dolarów. Jeśli znajdzie się drugi chętny, wspólnie z doświadczonym kosmonautą polecą dookoła księżyca na pokładzie rosyjskiej rakiety Sojuz. Przeleci ona po niewidocznej stronie księżyca, pozwalając zrobić zdjęcia z odległości 100 kilometrów od jego powierzchni. Szansę na taki widok miały dotychczas tylko 24 osoby. Przewidywana data podróży to 2015 rok.

Space Adventures - plan podróży dookoła Księżyca

Nad pojazdem suborbitalnym pracuje też Armadillo Aerospace. Ma być zbudowany w technologii VTVL - będzie pozwalał na pionowy start i lądowanie na kosmodromie z pomocą spadochronów. Zabierze na pokład ładunek o masie 200 kg lub dwóch pasażerów. Również wyniesie ich ponad linię Kármána (umowna granica kosmosu na wysokości ok. 100 km). Na razie trwają testy rakiet wielokrotnego użytku STIG. Wycieczki również będzie sprzedawać Space Adventures za jedyne 102 tysiące dolarów.

Więcej chętnych na kawałek tortu

Inną propozycję ma firma XCOR Aerospace, która ogłosiła, że jej loty kosztować będą "zaledwie" 95 tysięcy dolarów. Odbędą się na pokładzie dwuosobowego samolotu Lynx, który ma startować i lądować na konwencjonalnym pasie startowym. Będzie w stanie odbyć do 4 lotów dziennie.  Oprócz kursów pasażerskich, Lynx będzie też w stanie dostarczać ładunki na suborbitalną stację kosmiczną, dzięki zamontowanym silnikom rakietowym. W lutym firma pochwaliła się zebraniem 5 milionów kapitału inwestycyjnego.

Xcor, lynx

Lynx, XCOR

Dopiero co ogłoszonym projektem jest Hermes budowany przez firmę STAR (Space Transport and Recovery) Systems. Projekt jest ciekawy, bowiem fundusze na jego realizację zbierane są za pośrednictwem serwisu Kickstarter, pozwalającego na fundowanie nowych idei. Powstał już prototyp kadłuba pojazdu, który bardzo przypomina dawne promy kosmiczne. Zbierane od zainteresowanych fundusze pozwolą zbudować i przetestować silnik - potrzebne jest 20 tysięcy dolarów. Osoby, które ofiarują 10 tysięcy mają gwarantowane uczestnictwo w pierwszym przelocie.

Hermes, STAR Systems

Hermes, STAR Systems

Projekt firmy Zero2Infinity skierowany jest tylko do turystów, którzy chcą choć na chwilę doświadczyć stanu nieważkości. W tym celu polecą kapsułą zawieszoną pod specjalnym balonem Bloon na wysokość ok.  36 km, gdzie pozostaną przez dwie godziny mogąc w ciszy oglądać obracającą się pod nimi Ziemię.

Zero2Infinity, Bloon

Bloon

Firma zamieściła w sieci symulowany przebieg lotu, jednak nie wiadomo jeszcze kiedy i za ile będzie można się wybrać na taką wycieczkę.

Z projektów, których postępy warto obserwować trzeba wymienić jeszcze Stratolaunch Systems założoną w 2011 r. przez współzałożyciela Microsoftu - Paula Allena oraz Burta Rutana, założyciela Scaled Composites. Ten startup ma w planach zbudowanie pojazdu, którego elementy wykonają 3 firmy. Scaled Composites zbuduje pojazd transportowy z części dwóch Boeingów 747-400 zakupionych w połowie lutego. Jednostkę napędową przygotuje SpaceX a urządzenia do połączenia obydwu modułów: Dynetics. Pierwsze loty testowe mają się odbyć w 2015 roku, a tak ma wyglądać gotowy pojazd:

SpaceX chce lecieć na Marsa

Warto pamiętać, że firmy projektujące statki kosmiczne skupione są w tej chwili na Commercial Crew Programme (CCP), czyli projekcie, który ma umożliwić Amerykanom powrót w kosmos, ale już z pomocą prywatnych przewoźników. Jednak postępy tego programu się opóźniają, co odbije się również  na postępach turystyki kosmicznej.

Jedną z czołowych firm biorących udział w tym programie jest SpaceX, założona przez twórcę PayPala - Elona Muska. Ich projekt dla NASA to kapsuła załogowa wielokrotnego użytku Dragon, która będzie wykorzystywana do lotów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Jej testy się powiodły i firma dostała kontrakt z NASA na 12 lotów. Pierwszy ma odbyć się 30 kwietnia, choć planowany był już na luty.

Kapsuła Dragon firmy SpaceX

Kapsuła Dragon

Nic dziwnego, że SpaceX chce się rozwijać - jednak ich nowy projekt jest niesłychanie ambitny. Elon Musk ogłosił, że ma w planach zorganizowanie wycieczek na... Marsa. Za jedyne 500 tysięcy dolarów od osoby. W jego wizji rakiety wielokrotnego użytku kursują między Ziemią a Marsem i tankują na czerwonej planecie, by nie musiały wozić paliwa tam i z powrotem. Warunkiem koniecznym jest zbudowanie pojazdów i urządzeń, których będzie można używać wielokrotnie, co pozwoli obniżyć koszty. Konieczna jest rakieta, która zredukuje koszt wyniesienia na orbitę funt ładunku (0,45 kg) za 10-20 dolarów - aktualnie koszt takiego transportu wynosi 10 tysięcy dolarów. W przyszłym roku Musk planuje zmniejszyć wydatki do 1000 dolarów za funt, korzystając z dobrodziejstwa rakiety Space X Falcon Heavy, która jest w stanie wynieść na orbitę 53 tony.

Mars

Mars

Co dalej?

Rok 2012 nie będzie jeszcze należał do specjalnie przełomowych - na razie mówi się o doskonaleniu modeli, kolejnych prototypach, lotach testowych. Jednak nie da się ukryć, że prywatne firmy coraz śmielej poczynają sobie na tym rynku - komercyjne przedsięwzięcia to już nie tylko wystrzeliwanie satelitów. Pierwsze kilka, a nawet kilkaset lotów na pewno będzie wielkim sukcesem tego sektora. Jak jednak mówi szef firmy XCOR, Jeff Greason - potrzeba jeszcze wielu lotów, by turystyka kosmiczna stała się naprawdę powszechna:

Potrzebujemy tysięcy lotów, by sprawdzić czy zbudowaliśmy statki, na których można polegać i których można używać wielokrotnie do tego stopnia, że staną się interesujące ekonomicznie i pozwolą temu przemysłowi przekształcić w kolejny sektor transportu.
Więcej o:
Komentarze (2)
Turystyka kosmiczna - sprawdzam! Jak rozwijają się projekty wycieczek w kosmos?
Zaloguj się
  • Gość: Anonim

    0

    Ja bym poleciał w każdej chwili

  • gall.anonim.pn

    Oceniono 14 razy 0

    Kiedy polecimy w kosmos? Mam nadzieję, że nasz rząd tam poleci. Wracać już nie musi, chociaż orbitują już od dłuższego czasu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX