Koniec z mitami - laptopy dorównują komputerom stacjonarnym?

Intel przyzwyczaił nas już, że co rok wprowadza na rynek kolejną generację procesorów. Tym razem to Ivy Bridge, następca rewolucyjnego Sandy Bridge. Czy Bluszczowy Mostek to tylko dodatkowe megaherce, czy rzeczywista jakościowa zmiana?

Nowa rodzina procesorów Intela - Ivy Bridge - to w pełni czterordzeniowe i pierwsze na świecie komercyjne układy wykonane w jeszcze gęstszym niż poprzednie, bo 22-nanometrowym procesie technologicznym. Wynik ten udało się osiągnąć budując trójwymiarowe struktury tranzystorów, jak twierdzą eksperci z Intela. Najciekawsze jednak, że otrzymane układy zdatne są do montażu w komputerach stacjonarnych, laptopach, oraz kompleksowych rozwiązaniach All-in-One. Nie musimy więc czekać aż nowatorska technologia spłynie na rynek użytkowy z tych bardziej wyspecjalizowanych.

Intel obiecuje jednak, że Ivy Bridge to przede wszystkim znacząco większa moc obliczeniowa i lepsza jakość przetwarzania grafiki. Producent szacuje wzrost wydajności tej ostatniej na "nawet dwukrotny". Biorąc natomiast pod uwagę, że już wykorzystując układ graficzny zintegrowany w procesorach Sandy Bridge można było z powodzeniem grać w część czołowych tytułów informacja o podwyższeniu wydajności może tylko cieszyć. Gdyby jeszcze w trakcie ostatniego roku nie wzrosły wymagania gier...

Istnieje jednak szansa, że dzięki zastosowaniu procesorów Ivy Bridge z HD Graphics 4000 z obsługą DirectX 11 "grywalne" staną się także tańsze i lżejsze laptopy pozbawione wydzielonych kart graficznych, pozwalających na osiąganie szczytów jakości. Nie ma oczywiście co liczyć na pełne detale i 60 klatek na sekundę w rozdzielczości FullHD w Battlefield 3 albo Wiedźminie 2, ale jak stwierdził Gabe Newell z Valve Software:

Intel HD Graphics 4000 pozwoli bezproblemowo uruchomić takie tytuły, jak nasza nadchodząca gra DOTA 2.

Ivy Bridge to także drugi oddech dla intelowskich ultrabooków. Szybsze procesory z rozsądną wydajnością przetwarzania grafiki przekłada się na lepsze osiągi przy zachowaniu tego samego lub nawet mniejszego poziomu zużycia energii.

Według informacji Intela, nowe układy zagoszczą w urządzeniach z wyższej półki jeszcze w maju 2012 roku. Tak jak do tej pory, nowe procesory zastąpią Sandy Bridge. Ivy Bridge zwyczajnie montowane będzie w nowo-produkowanych urządzeniach, wypierając powoli starsze rozwiązania. Jeśli więc rozważacie zakup nowego laptopa, być może kolejny miesiąc zwłoki pozwoli zaoszczędzić parę groszy lub wejść w posiadanie znacznie wydajniejszego sprzętu.

Więcej o: