Przed Facebookiem jeszcze najwyżej 8 "tłustych" lat

"W ciągu pięciu do ośmiu lat Facebook zniknie w tym sensie, w jakim zniknęło Yahoo" - przewiduje Eric Jackson, założyciel funduszu inwestycyjnego Ironfire Capital. Bredzi? Niekoniecznie. Sekunduje mu bowiem dr Cole, który cztery lata temu przewidział upadek MySpace.

Skąd takie wnioski? Między innymi z analizy kursu akcji Facebooka. Podczas debiutu giełdowego 18 maja akcje serwisu wyceniano na 38 dolarów za sztukę. Cena wyjściowa jednak nie utrzymała się i stopniowo spadała. Serwis Mashable przywołuje wypowiedź Ericka Jacksona, założyciela funduszu inwestycyjnego Ironfire Capital, który przyrównał sytuację Facebooka do Yahoo.

W ciągu pięciu do ośmiu lat Facebook zniknie w tym sensie, w jakim zniknęło Yahoo. Yahoo wciąż zarabia, wciąż jest dochodowe, zatrudnia 13 tysięcy pracowników, ale jego wartość to zaledwie 10% tego, na ile wyceniano serwis w 2000 roku. Zniknął, pod każdym względem.

Dlaczego Facebook ma podzielić losy Yahoo? Jackson wskazuje na istotną piętę achillesową serwisu - brak dostatecznego zagospodarowania urządzeń mobilnych. Facebook jest tam obecny za pośrednictwem aplikacji i mobilnej wersji strony, ale produkty te nie wyświetlają reklam. Słabość tę podkreślał zresztą nawet sam Facebook w prospekcie emisyjnym.

Jackson uważa, że serwisy internetowe można podzielić na trzy kategorie (albo generacje):

1. Organizują lub agregują informacje. Przykłady: Google, Yahoo

2. Serwisy społecznościowe. Przykład: Facebook

3. Usługi mobilne.

Jeśli przyjrzysz się uważnie tym trzem generacjom to szybko dojdziesz do wniosku, że niezależnie od tego jak dobrze radzą sobie firmy z pierwszej generacji, to nie będą potrafiły przekształcić się w drugą generację (...). Spójrz na Google i jego próby na zaistnienie w serwisach społecznościowych. Myślę, że Facebook będzie miał podobne problemy gdy będzie chciał zaistnieć w sferze mobilnej - przewiduje Jackson.

To jeden głos, który bierze pod uwagę biznesowe aspekty Facebooka. Innym mówi Mark Zuckerberg który uważa, że Facebook zostanie na dobre. A jeszcze innym doktor Jeffrey Cole, badający zachowania internautów w ramach projektu World Internet Project. Stwierdził on bowiem

(..) serwisy społecznościowe są jak nocne kluby. A one nigdy nie pozostają popularne zbyt długo.

Na jak długo szacuje jeszcze dr Cole popularność Facebooka? 5 lat.

Ale nie zostanie on zastąpiony przez jeden wielki serwis społecznościowy - nastąpi fragmentaryzacja.

przewiduje Cole. Dlaczego warto poważnie rozważyć jego słowa? Bo cztery lata temu bardzo precyzyjnie przepowiedział upadek MySpace.

Myspace vs Facebook Dlaczego porzucamy NK, Wykop i Facebooka?
NK.pl - jak trzyma się po pięciu latach?
Więcej o:
Komentarze (40)
Przed Facebookiem jeszcze najwyżej 8 "tłustych" lat
Zaloguj się
  • astrolog_wawa

    Oceniono 5 razy 5

    :-) FB to jeden z portali w których człowiek loguje się by złożyć donos na siebie samego.

  • thor_steinar

    Oceniono 1 raz 1

    Dawno bym zapomniał gdybyście codziennie nie przypominali.

  • klient102

    Oceniono 1 raz -1

    Osiem lat to tak optymistycznie. Daję im cztery zanim pójdą śladem America-on-Line.

  • kapitansiuwax

    Oceniono 3 razy 1

    dla mnie już to nie istnieje

  • calidris

    Oceniono 5 razy 3

    Co to JEST ten Facebook??

  • k0ntr0l0wana

    Oceniono 4 razy 0

    nic odkrywczego ten an nie powiedział po prostu jest to balonik a akcje własnie są o 90% przewartościowane a te 10% obecnego kursu to ich normarna wartość rynkowa FB nie zniknie ale moze stracić na znaczeniu.

  • h4r4d4

    Oceniono 7 razy 1

    Myślę, że z fb nie będzie tak prosto. Spojrzenie przez analogię do tych upadłych serwisów nie musi się sprawdzić, bo fb ma parę punktów przewagi. Facebook staje się internetem. W społecznościowym portalu odtwarzany jest świat zewnętrzny. Wiele firm rezygnuje ze stron firmowych zadowalając się profilami na fb. Poza tym facebook to fabryka nieskończonej liczby aplikacji. Wcześniej czy później w miarę rozwoju sprzętu platformy mobilne będą się coraz bardziej upodabniać to laptopów i komputerów stacjonarnych. W tak rozszerzonym świecie mobilnym fb na pewno będzie mógł zaistnieć ze wszystkimi swoimi funkcjonalnościami i nie powinno to stanowić problemu. Myślę, że fb nie jest doceniany przez analityków. Może ze względu na młody wiek właściciela?

  • bariwo73

    Oceniono 15 razy 13

    FB to dno w porównaniu z innymi serwisami społecznościowymi i doskonały przykład jak można g**no odpowiednio zapakować, zareklamować i sprzedać.

    Fenomen FB nie leży w jego jakiejkolwiek doskonałości, a w nakręcanej przez media popularności. Ani to ergonomiczne miejsce, ani ładne. Ciężka nawigacja.

    Miejsce dla młodych snobów.

  • margala

    Oceniono 7 razy -3

    Czy ktoś z Was potrafi wymienić choć jeden artykuł na gazeta.pl i w "Gazecie Wyborczej", w którym pozytywnie pisano o Facebooku?

    PozdrawiaM.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX