Facebookowe oferty "wirusowym" hitem. Społecznościowe zakupy to przyszłość serwisu?

Paweł Płaza
19.10.2012
A A A
Facebook

Facebook (Facebook)

Facebook pochwalił się wynikami swoich ofert. Jak się okazuję, odniosły one spory sukces. Czy serwis znalazł w końcu dobry sposób na zarabianie?

Oferty niczym wirusy

Oferty zostały zaprezentowane przez Facebooka miesiąc temu. Na pierwszy rzut oka są to zwykłe rabaty na wybrane produkty. Są to jednak rabaty via Facebook, co oznacza, że jeśli skorzystamy z nich, to nasi znajomi od razu się o tym dowiedzą (taką wiadomość można ukryć, ale dopiero po fakcie). Oferty mają więc ogromny potencjał marketingowy, za który Facebook pobiera stosowną opłatę.

Z wystąpienia Davida Fischera, wiceprezesa Facebooka, podczas konferencji DMA2012 wynika, że potencjał urzeczywistnia się. Gdy weźmiemy pod lupę 100 najpopularniejszych ofert, to okaże się, że 3/4 ich klientów stanowią osoby, które nie były bezpośrednio celem kampanii. Nie dowiedziały się więc o ofercie z fanpage'a marki, ale od znajomych i ich aktywności na Facebooku.

Oferty są więc "wirusowym" hitem. Dzięki nim firmy mogą dotrzeć do nawet kilka razy większej liczby osób niż przy użyciu bardziej tradycyjnych metod. Sukces oferty zawdzięczają m.in. temu, że najzwyczajniej w świecie ufamy znajomym - 90% konsumentów online wierzy rekomendacjom osób, które zna.

Polskie eksperymenty


Świat światem, jak jednak sytuacja wygląda w Polsce? Zapytaliśmy o to agencje reklamowe zajmujące się Facebookiem. Łukasz Dębski z Socializer odpowiedział:

Opcja ofert była testowana przez Facebook od jakiegoś czasu. Pierwszą oficjalną ofertę na Facebooku zaproponował Play - została ona pobrana przez użytkowników ponad 22 tys. razy. Drugą ofertę stworzył Cyfrowy Polsat - została ona pobrana przez użytkowników ponad 5 tys. razy. ( ) Bardzo wiele firm zauważyło w nowej opcji możliwość promocji swojego produktu, usług i ustawiło ofertę. Analizując to, co oferują widać, że najlepiej się sprawdzają zniżki w e-sklepach z odzieżą, obuwiem - są one pobierane przez ok 2 tys. osób. Bardzo interesujące są też oferty, dzięki którym można kupić taniej sprzęt elektroniczny (np. tablety), jedzenie (burgery, naleśniki).

Anna Robotycka z faceADDICTED jest bardziej sceptyczna:

Niestety, oferty nie są używane zgodnie z przeznaczeniem. Widać wyraźnie, że prawie każda marka chce wykorzystać narzędzie, niekoniecznie zastanawiając się nad celem, jaki chcą osiągnąć. To niestety ma wpływ na postrzeganie przez fanów ofert jako mniej wartościowych niż zakładano.

Same oferty facebookowe są tylko narzędziem, które bez pomysłu na konwersję fanów w kupujących nie zrobią szczególnej furory. Dopiero połączenie ofert z innymi działaniami na pograniczu social media i e-commerce, np. remarketingiem przynoszą zakładane efekty.

Oferty wciąż są młodą opcją, więc zapewne minie jeszcze trochę czasu, zanim marki nauczą się je odpowiednio wykorzystywać.

Społecznościowe zakupy


Nie ulega jednak raczej wątpliwości, że korzystać z nich będą. Facebook bowiem coraz bardziej stawia na "społecznościowe zakupy". Firma od lat boryka się z problemem zarabiania na swojej działalności. Problemem, który stał się palący po debiucie giełdowym, kiedy stało się jasne, że reklamy Facebooka nie są tym samym El Dorado, jakim były reklamy Google'a. Problem potęgowała, paradoksalnie, ekspansja serwisu na sprzęt mobilny, gdzie trudniej wyświetlić sponsorowane treści.

Wyjściem mogą okazać się właśnie społecznościowe zakupy. Serwis eksperymentuje z nimi od lat, wcześniejsze próby były jednak, łagodnie mówiąc, mało udane. Facebook Beacon, funkcjonalność, która informowała znajomych o naszych zakupach, została po dwóch latach, w 2009, zamknięta z powodu zastrzeżeń co do prywatności (inaczej niż w przypadku ofert, Beacon wyciągał informacje o zakupach także ze stron "zewnętrznych" jak eBay). "Oddolny" f-commerce ogromnego sukcesu także nie odniósł.

Sukces ofert daje jednak Facebookowi (i jego akcjonariuszom) nadzieje, że firma w końcu jest na właściwym tropie. W kolejce na realizacje czekają kolejne około produktowe i zakupowe funkcje. Niedawno rozpoczęły się testy "Kolekcji". Dzięki tej funkcji sprzedawcy będą mogli tworzyć katalogi swoich produktów z przyciskami "Chcę" i "W kolekcji". "Chcę" umieszcza produkt w liście życzeń na naszej osi czasu (tam też znajdziemy przycisk "Kup"), a "W kolekcji" w specjalnym albumie na naszym profilu.

Ta i wiele innych poprawek oraz nowości (jak zmiany w reklamowaniu aplikacji  - teraz po kliknięciu Facebook od razu odsyła użytkownika na stronę Appstore czy Google Play) sprawiają, że powoli, ale zdecydowanie Facebook zamienia się w wielki, społecznościowy targ.

Komentarze (3)
Zaloguj się
  • Gość: Fujita

    0

    Temat-rzeka, jak dla mnie.Ostatnio dramatycznie podapdc582a mi mac582a francuska knajpka Le Bistrot Parisien we Wrocc582awiu. Jedzenie mieli cac582kiem niezc582e bardzo dobry c582osoc59b, bardzo dobry stek woc582owy. Trochc499 przeprawione czosnkiem c59blimaki i zbyt tc582uste c5bcabie udka, ale i tak dobre. Ohydne pieczone ziemniaki. Jednakc5bce diabec582 tkwi w obsc582udze. Dziewczyna najpierw cac582kiem mic582a, choc487 trochc499 nierozgarnic499ta mac582o brakowac582o a odeszc582aby zaraz po tym jak Luby zc582oc5bcyc582 pierwszc485 czc499c59bc487 zamc3b3wienia, tak jakby spodziewac582a sic499, c5bce jedno z nas je przystawkc499, a drugie normalne danie :/ Potem, kiedy jedlic59bmy przystawki, zaglc485dac582a mi przez ramic499 c5bceby sprawdzic487 czy skoc584czylic59bmy ja tego nie widziac582am, bo siedziac582am tyc582em, ale Lubego wkurzac582o to niemic582osiernie, bo czuc582 sic499 poganiany. Po gc582c3b3wnym daniu, zbierajc485c talerze zapytac582a czy chcemy deser, ale nie bylic59bmy pewni powiedzielic59bmy, c5bceby wrc3b3cic582a za chwilc499, napijemy sic499 herbaty, porozmawiamy i damy jej odpowiedc5ba. To byc582 ostatni raz jak jc485 widzielic59bmy obsc582ugujc485cc485. Odsiedzielic59bmy swoje, herbata sic499 skoc584czyc582a, minc499c582o z dobre pc3b3c582 godziny jak nie wic499cej, nas szlag trafic582 i naprawdc499 korcic582o mnie c5bceby wyjc59bc487 bez pc582acenia, skoro i tak nikt nie zwraca na nas uwagi. Ubralic59bmy sic499, podeszlic59bmy do baru, gdzie po pewnej chwili pojawic582a sic499 kelnerka (wczec59bniej nie byc582o nikogo), ktc3b3ra nie patrzc485c na nas, bez c5bbADNEGO sc582owa, nie mc3b3wic485c juc5bc o przeprosinach, podac582a nam rachunek. Zapc582acilic59bmy co do grosza i wyszlic59bmy czym prc499dzej.Ale to nie wszystko. Koc584czc485c kolacjc499 zauwac5bcylic59bmy coc59b, co sprawic582o, c5bce mc3b3j poziom stresu gwac582townie podskoczyc582, razem z trec59bcic485 c5bcoc582c485dka. Nie wiem skc485d sic499 wzic485c582, czy miac582 dostc499p do kuchni i co tam robic582 (wolc499 o tym nie myc59blec487), ale po sali spacerowac582 PIES, york konkretniej. Waham sic499, czy chce mi sic499 ruszac487 cztery litery do Sanepidu.Podsumowujc485c Le Bistrot Parisien to kompletna porac5bcka i nawet smaczne w wic499kszoc59bci jedzenie ich nie ratuje!GD Star Ratingloading...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX