Kolejne badania potwierdzają: nadeszło pokolenie "Digital Natives"

Zamiast tekstu wolą grafikę, pochłaniają informacje w zawrotnym tempie, przywykli do "przetwarzania wielowątkowego". A według badań bez Internetu czują się zagubieni. Cyfrowi tubylcy czyli "digital natives" są wśród nas.

Ankieta przeprowadzona przez brytyjskie Muzeum Nauki wśród osób do 25 roku życia ukazała, jak bardzo obecne pokolenie uzależnione jest od Sieci. Czterech na pięciu ankietowanych stwierdziło, że czuje „zagubienie” bez dostępu do Internetu. W grupie powyżej 25 lat tak samo czuje się trzech spośród pięciu ankietowanych.

30% badanych wybiera Internet przed telewizją, 60% uznaje go za najistotniejszą innowację minionego stulecia.

Połowa spośród ankietowanych kobiet używa stron internetowych do samodzielnej diagnozy, podobnie jak 60% ludzi poniżej 25 lat.

Nawet gotowanie często nie może już odbyć się bez dostępu do świata wirtualnego. 40% przepytywanych ludzi przyznało, że w taki sposób przygotowuje posiłki, 30% uczy się z Sieci naprawiania przedmiotów.

Powyższe badania to kolejny dowód na to, że nastała era „cyfrowych tubylców” (z ang. „digital natives”), że takie zachowania są coraz częściej normą.

Marc Prensky w swojej książce tak analizuje tę grupę:

„Cyfrowi tubylcy przywykli do szybkiego przetwarzania informacji. Lubią wielowątkowość i procesy równoległe. Zamiast tekstu preferują grafikę. Najlepiej działają „zscieciowani”. Oczekują natychmiastowej satysfakcji. Wolą gry od „czegoś poważnego”.

Czy zatem młode pokolenie cierpi na FOMO (skrót od „Fear of Missing Out”, czyli strach przed tym, że coś mnie omija.)? Sądząc po komentarzach pod naszym tekstem na temat tego zjawiska nie jest ono obce Internautom. Choć niektórzy zaciekle bronią się przed faktem jego istnienia.

 

FOMOFot. Robert Kędzierski

 

Starsi zarzucą młodszym: „należycie do pokolenia kopiuj-wklej”, w którym ciężka praca nie jest priorytetem a największym problemem jest brak pasji. Młodsi odpowiedzą, że takie mamy czasy i takie realia.

Przez najbliższe lata, całe dekady, socjologowie będą mieli mnóstwo analiz do przeprowadzenia: dokąd prowadzi nas Internet, czy potrafimy w ogóle bez niego funkcjonować i czy integracja z siecią wychodzi nam na dobre.

 

[ za telegraph.co.uk ]

Więcej o:
Komentarze (89)
Kolejne badania potwierdzają: nadeszło pokolenie "Digital Natives"
Zaloguj się
  • squadack

    Oceniono 191 razy 171

    Pomimo tego, że jestem 50+, uważam się za digital native - od prawie 30 lat z komputerem, od ponad 20 lat w sieciach (zaczynałem jeszcze w FidoNet). Ale wcale nie uważam, że stałem się przez to mniej kreatywny i "kopiuj-wklej”. To, że coraz łatwiejszy dostęp do informacji źródłowych ułatwia mi pracę poskutkowało wyższa produktywnością - nie błądzę po omacku, tylko z większą pewnością obracam się w mojej dziedzinie.

  • Gość: falstaff

    Oceniono 114 razy 106

    Taki trochę naciągany ten tekst. Kiedyś, gdy książki były mniej dostępne było pokolenie 'book natives' - czerpali wiedzę z książek wariaci zamiast zapytać starszych. Jeszcze dawniej byli 'speak natives' - chodzi wypytywali jak nie wiedzieli, jednym słowem uczyli się z przekazów ustnych wariaci zamiast polować czy zbierać jak starsi. W zamierzchłej przeszłości...

    Ludzie są zawsze tacy sami, tylko medium się zmieniło. Zamiast wertować książki używamy google, zamiast łazić kilometrami i wypytywać starszych, czytaliśmy książki. Po prostu postęp technologii, zwyczaje te same.

  • Gość: rosfita

    Oceniono 78 razy 60

    NO coż jest grupa ludzi ktora żyje z wymyslania bzdur i zaby uzasadnić swoje istnienie wymysla ich cale mnóstwo. Do takiej grupy nalezy zaliczyć wszelkich psychologów ktorzy z taką luboscia próbuja zaszufladkowac ludzi z coraz mierniejszym skutkiem. Efektem tego sa pokolenia X, JPII, hipsterów, sralow mądralów, dyrdymalosraczy. TAk więc przezyjemy tez kolejną bzdure i wirtualną rzeczywistośc pod nazwa digital naitives. Co nam szkodzi.

  • aleapj

    Oceniono 46 razy 42

    Poplątanie z pomieszaniem.
    Chodzi o cytaty z książki czy wyniki badań ankietowych?

    "Zamiast tekstu wolą grafikę, pochłaniają informacje w zawrotnym tempie, przywykli do "przetwarzania wielowątkowego". "
    Skąd zatem pochłaniają wiedzę? Z wykresów? Z map? Ze zdjęć? Wielowątkowo zajmują się obrazkami?

    "Połowa spośród ankietowanych kobiet używa stron internetowych do samodzielnej diagnozy, podobnie jak 60% ludzi poniżej 25 lat."
    Warto dowiedzieć się, co diagnozują. Sprawy gospodarcze, polityczne? Badają się za pomocą Internetu, zamiast pójść do lekarza?

  • freejazzy

    Oceniono 46 razy 38

    Następna sztucznie wykreowana grupa, z pojęciem grupy nie mająca nic wspólnego.
    A co z Pokoleniem JPII ? Już medialnie się zużyło?!

  • Gość: hmmm

    Oceniono 71 razy 33

    A ja uważam, że oni nie pochłaniają informacji, bo nie potrafią ich wyselekcjonować ani przyswoić.
    Mam do czynienia z przedstawicielami owego pokolenia kopiuj-wklej, beznadziejne lenie bez inwencji, niezdolne do twórczego działania, maksymalni minimaliści.

  • Gość: haryjesion

    Oceniono 52 razy 30

    Niektórzy "niepoważni" gracze tworzą nieraz mody do gier wymagające kilkudziesięciu godzin pracy. Niektórzy gracze osiągają wyniki kilkuset godzin na jednej produkcji, zajmują miejsca w pierwszej setce wśród milionów użytkowników. Niektórzy "niepoważni" przeprowadzają kompletne translacje tekstów, komiksów, artykułów, które nie mają szansy ukazania się na rynku polskim.
    Kopiuj - wklej w ich przypadku? A może brak pasji? Ech, chciałbym mieć 1/5 tej pasji i ich niewyobrażalnej wytrwałości.

  • Gość: emeryt

    Oceniono 40 razy 26

    Czasami zdarza się, że są przerwy w dostępie do Netu (prowincja). Czuję się wtedy jak osadzony (w pierdlu).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX