Wytwórnie muzyczne ukarane za pompowanie statystyk klipów na YouTube - zniknęły miliardy wyświetleń

Rihanna, Beyonce, Alicia Keys czy Justin Bieber - klipy wszystkich tych muzyków ucierpiały w wyniku działań Google'a. Wielkie wytwórnie muzyczne straciły miliardy wyświetleń za pompowanie statystyk.

Kanał wytwórni muzycznej Universal (Rihanna, Justin Bieber) stracił właśnie miliard wyświetleń. Zniknęło z niego także mnóstwo filmików - ostało się tylko pięć. Sony zaś, wytwórnia stojąca za Alicią Keys czy Ritą Ora, straciło 850 mln wyświetleń, a na oficjalnym kanale znajdziemy dziś jedynie trzy filmiki. A to nie jedyni "poszkodowani". Warto spojrzeć na statystyki przygotowane przez SocialBlade:

SocialBladeSocialBlade

Straty są ogromne. Dlaczego Google postanowił ukarać wytwórnie muzyczne?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, warto uświadomić sobie, jak ważne są wyświetlenia. Wokół nich obraca się cały YouTube - obejrzenia nie tylko wyznaczają obowiązujące trendy w sieci (jak ten, że wszyscy muszą obejrzeć Gangnam Style, bo przecież wszyscy go widzieli), ale także według nich są rozliczane przychody z reklam w programie partnerskim. Masz mnóstwo wyświetleń? Będziesz miał dużo forsy z reklam. Masz mało? Będziesz miał jej tak niewiele, że nie będzie się jej nawet opłacać przelewać na Twoje konto.

W przemyśle muzycznym wyświetlenia są jeszcze ważniejsze - YouTube przejmuje bowiem rolę MTV. To na nim oglądamy nowe klipy muzyczne, to za jego pomocą są lansowane kolejne gwiazdy. Nic więc dziwnego, że YouTube stara się bardzo poważnie podchodzić do problemu obejrzeń - według serwisu wyświetlenie liczy się wtedy, kiedy użytkownik rzeczywiście chce obejrzeć dany materiał. Strona w efekcie stosuje szereg zabezpieczeń, które mają odsiać sztucznie nabijane kliknięcia (stąd np. licznik wyświetleń często zatrzymuje się na ~300, kiedy pojawia się nowy, popularny materiał - oprogramowanie YouTube'a sprawdza, czy nie pochodzą one z podejrzanych źródeł).

Nie dziwi także, że wytwórnie muzyczne wystawione są na pokusę oszustwa i nabicia statystyk. Szczególnie, że nie brakuje firm/hackerów oferujących tego rodzaju usługi - można je nawet zamówić u nas, na Allegro. Jak pisała Joanna Sosnowska w artykule Kupowanie odsłon i fanów na Allegro - sprawdzamy, czy to się opłaca:

Pierwsze z brzegu ogłoszenie z Allegro głosi, że za niecałe 4 tysiące złotych (3 999 zł) na określony kanał YouTube zostanie "dowieziony" ruch w postaci miliona odsłon. Jeśli mamy mniejsze ambicje, lub nie chcemy wydawać aż takich pieniędzy, to do wyboru są też mniejsze pakiety - 100 tysięcy odsłon za 360 zł, a nawet 10 tysięcy odsłon za 55 zł. Można też kupić subskrybentów kanału - 500 widzów to koszt 60 zł.

YouTubeYouTube

Oczywiście powstaje pytanie, czy wytwórnie muzyczne rzeczywiście nieczysto pompowały swoje wyniki. W ramach swojej obrony twierdzą one, że cięcia wynikają nie z powodu rzekomego manipulowania wynikami, ale zmiany polityki kontrolowanego przez Google'a serwisu - według wytwórni "puste wyświetlenia" powstały w wyniku przenoszenia klipów z oficjalnych kanałów firm na kanały VEVO, serwisu internetowego z teledyskami korzystającego z technologii YouTube'a. Te klipy, które pozostały na firmowych kanałach, zostały przez YouTube'a uznane za "martwe filmiki" i ich wyświetlenia usunięto - podaje Billboard.

Wątpliwe jednak, żeby Google'a wzruszyły te wyjaśnienia, a cała sprawa przypomina o rzezi w polskim internecie na początku tego roku - wtedy to zmiany w wyszukiwarce praktycznie usunęły z wyników wiele porównywarek, w tym Ceneo i Nokaut. Jak widać, gigant nie boi się podejmować radykalnych ruchów także wobec globalnych graczy.

Źródło: Daily Mail

Więcej o:
Komentarze (96)
Wytwórnie muzyczne ukarane za pompowanie statystyk klipów na YouTube - zniknęły miliardy wyświetleń
Zaloguj się
  • Gość: korbik

    Oceniono 447 razy 303

    A ja nie oglądałem Gangnam Style na YT, dowiedziałem się o tej kiszce z wiadomości w telewizji... Czy jestem jakiś dziwny?

  • Gość: ziom

    Oceniono 284 razy 262

    wychodzi na to że wiekszość pseudo artystów to tylko sztucznie napompowane twory. bo np. co takiego ma w sobie justin biber? to jakaś popierdułka nie artysta.

  • krukpl

    Oceniono 163 razy 135

    autor wyraźnie stoi po stronie wytwórni zwłaszcza gdy stara sie porównać ich sytuacje do tej polskiej

    jak oni karzą kasowa ć niezliczone ilości filmików to jest ok ale jak im sie wypomni coś o wiele poważniejszego to juz są ofiarą wielce pokrzywdzoną

    swoją drogą kto ogląda bimbera ?

  • jck12

    Oceniono 76 razy 62

    Nie no jasne, niedobre Google zabroniło kupowania odwiedzin. Jak mogło! Czekamy na pierwszych "ekspertów" odsuwających uwagę od faktycznego problemu i prawiących wywody nt. wykorzystywania pozycji monopolisty na rynku.
    --
    grajstacja

  • leoleo

    Oceniono 107 razy 41

    pompowanie statystyk działa już w gazeta.pl, liczne gó...ane komenty mają setki pozytyw ocen

  • jkredman

    Oceniono 56 razy 26

    gałgan chłam chyba nie jest obowiązkowe

  • Gość: vortex21

    Oceniono 55 razy 25

    Ja tez nie ogladalem Gangnam Style i nie mam na to ochoty. Swoja droga ciekawe czy tez nabili sobie loczbe odslon....

  • jkredman

    Oceniono 49 razy 23

    nie wszyscy oglądają badziewie, nie wszyscy muszą obejrzeć gałgan szpan, są miliony takich którzy mają to gdzieś, tak samo jak nową histerię polskich telewizji dezinformacyjnych z ruchami frykcyjnymi polskiego ambasadora

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX