Facebook pokazuje Graph Search / Socjogram - wyszukiwarkę działań użytkowników Facebooka. Buszuj wśród rzeczy znajomych

Facebook nie zapowiedział smartfona. Zapowiedział niby coś mniejszego... i paradoksalnie coś znacznie ważniejszego - Graph Search / Socjogram. To wyszukiwarka, dzięki której będzie można łatwo wyszukać informacje dotyczące naszych znajomych (i nie tylko).

Facebook rozrasta się - codziennie dochodzą nowi użytkownicy, a starzy dorzucają nowe lajki, zdjęcia, linki i komentarze. Baza informacji rośnie w niesłychanym tempie. Do tej pory jednak nie było zbytniej możliwości przeszukiwania jej przez użytkowników. W efekcie Facebook jest nastawiony bardzo na to, co dzieje się "teraz" - większość osób jest przykuta do swojego strumienia aktualności, nie wychodzi poza niego. Powód jest prosty - znalezienie czegoś na Facebooku starszego niż kilka tygodni, szczególnie jeśli nie dotyczy jednej osoby i nie jest zdjęciem, jest strasznie wkurzające.

Facebook na dzisiejszej konferencji zapowiedział Graph Search. Upraszczając - jest to wyszukiwarka, która pozwala przeszukiwać bazy Facebooka. Ale to uproszczenie, porównanie do zwykłej wyszukiwarki, byłoby (szczególnie zdaniem Marka Zuckerberga) bardzo krzywdzące. Rozbijmy więc nowość na kilka punktów:

1. Uprzedzając wszelkie wątpliwości, Zuckerberg na samym początku powiedział, że użytkownicy mogą przeszukiwać jedynie te rzeczy, które zostały im udostępnione. Z jednej strony to dobrze, z drugiej jednak oznacza to, że użytkownicy jeszcze bardziej będą musieli dbać o właściwe ustawienia prywatności - do tej pory bowiem wiele rzeczy było zbyt starych, żeby je wygrzebać. Teraz łatwiej będzie je znaleźć.

2. Graph Search nie opiera się o słowa kluczowe, jak robi to np. wyszukiwarka Google'a. Facebook, szczególnie w fazie beta Socjogramu, bardziej polega na elementach w swojej bazie danych - użytkownikach, fanowskich stronach czy wpisanych zainteresowaniach - i ich powiązaniach ze sobą. Dlatego jeśli będziemy szukać znajomych, którzy lubią Grę o tron, Graph Search poinformuje nas przede wszystkim o osobach, które polubiły taką stronę, a nie o tych, które gdzieś tam wspomniały o "tronie" i "grze" w jednym poście. W efekcie co prawda silnik wyszukiwania może pominąć część wartościowych informacji, odsiewa jednak wiele śmieciowych wyników.

3. Całość działa w oparciu o frazy. "Znajomi, którzy lubią...", "Zdjęcia ze mną i ...", "Restauracje w pobliżu ... lubiane przez znajomych z kraju ...", a nawet "singielki mieszkające w ... i interesujące się ..." - łączy się to z poprzednim punktem. Znowu, tak skonstruowane wyszukiwanie jest nieco ograniczające i może pomijać niektóre informacje, docelowo jednak ma szansę zapewnić znacznie bardziej wartościowe wyniki. Pytanie, czy się to nie zmieni w miarę rozwoju usługi i jej wychodzenia z fazy bety.

4. Całość jest zintegrowana ze stroną główną. Na prezentacji główna belka serwisu została całkowicie zdominowana przez pasek wyszukiwania, podczas gdy ikonki notyfikacji oraz ustawienia zostały zepchnięte do prawej strony. Wpisywane w pole frazy dynamicznie zmieniają stronę. Z punktu widzenia użytkownika to istotna cecha serwisu - upraszcza cały proces.

Nowa funkcja jest na razie w fazie testów beta, które startują dziś. Na tej stronie możemy się zapisać na listę oczekującą - choć część materiałów o Socjogramie (tak będzie się usługa nazywać w Polsce) została zlokalizowana, to wersja beta jest tylko dostępna dla użytkowników serwisu korzystających z amerykańskiej wersji językowej.

Firma zamierza upublicznić wyszukiwarkę w ciągu tygodni/miesięcy. W przyszłości ma się pojawić wsparcie dla aplikacji mobilnych, obsługa wszystkich języków, przeszukiwanie statusów i Open Graph.

Open Graph, czyli połączenie Graph Search z wyszukiwaniem lajków na stronach zewnętrznych. Zaprezentowano go już 2,5 roku temu:

Open Graph umożliwia indeksowanie stron internetowych pod względem ich "popularności" wśród użytkowników.

Tym samym firma przypomniała niejako, że jej starania o zbudowanie własnej, specyficznej wyszukiwarki trwają już od kilku lat. Zapewne to właśnie Graph Search miał na myśli Zuckerberg we wrześniu zeszłego roku.

Socjogram może okazać się jedną z najważniejszych funkcji Facebooka. Owszem, ktoś powie, że wyszukiwarka technologicznie wcale nie jest bardziej zaawansowana od rozwiązań konkurencji, szczególnie Google'a. Warto jednak pamiętać, że sam algorytm jest tylko jednym elementem całej układanki. Elementem najmniej ważnym, z punktu widzenia użytkownika. Użytkownik bowiem szuka określonych treści, jeśli więc baza danych jest uboga o nie, to nawet najlepszy algorytm nie zatuszuje tego faktu. A Facebook ma wyjątkową bazę informacji - naszą bazę, bazę o nas.

Zdjęcie Facebook Application Development Zdjęcie The Facebook Effect Zdjęcie Seven Deadliest Social Network Attacks
Facebook Application Develo... The Facebook Effect Seven Deadliest Social Netw...
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
zobacz inne literatura obcojęzyczna w
Więcej o:
Komentarze (49)
Facebook pokazuje Graph Search / Socjogram - wyszukiwarkę działań użytkowników Facebooka. Buszuj wśród rzeczy znajomych
Zaloguj się
  • kretynofil

    Oceniono 85 razy 35

    Droga Gazeto!

    W komentarzach poniżej widać wiele odwagi cywilnej, dojrzałości, nonkonformizmu, a Wy ciągle o tym pejsbuku i o pejsbuku. Proponuję, w ramach przeciwwagi, napisać artykuł o Wspaniałych Nieobecnych, o Bohaterach Naszych Czasów, o Opozycji Wobec Spłycania Relacji, o tych wszystkich, którzy kosztem wielkich poświęceń, wyrzeczeń, czasem nawet mimo wynikających z tego dramatów osobistych NIE SĄ NA FEJSBUKU. Pod każdym artykułem na temat tego zaprzańskiego, diabelskiego wynalazku, zgłaszają się oni ze swoimi głębokimi przemyśleniami, to krzyk na puszczy ludzi, którzy chcą nas wyrwać z ramion szatana! To głos ludzi Niedocenianych W Swojej Wielkości!

    Gazeto! Ogarnijcie się i napiszcie coś o Tych Wspaniałych Ludziach. O Dżastinie, który ma mamę, kota i paprotkę, który w ramach ochrony swoich danych osobowych (bo nikt nie może wiedzieć, że ma paprotkę!) alienuje się ze społeczeństwa i, o zgrozo, nie loguje się na fejsbuku. O Marioli, która uwielbia seriale w TV i pierogi z kapustą i grzybami, więc nie będzie marnowała czasu na te nowoczesne wynalazki. O Romanie, który jeździ traktorem, lubi cycate blondynki i dyskoteki, który jest ponad to.

    To powinni być bohaterowie Waszych artykułów, a nie jakiś cukierberg!!!

  • Gość: K

    Oceniono 84 razy 58

    Czuję się jak gość na obrazie Erica Drookera - "Terminal City". Czy dzisiaj młodzi ludzie jeszcze ze sobą w ogóle rozmawiają? Czy wszyscy tylko klykają na tych durnych portalach społecznościowych, oznajmiając dumnie światu, że właśnie zjedli jajecznicę na boczku lub umyli zęby? Cała ta idea wirtualnego społeczeństwa sproadza się do tego, aby zamknąć ludzi w żelbetonowych schronach, usadzić ich przed monitorami i odciągnąć kompletnie od faktycznych problemów tego świata. Odseparować od siebie, tak aby przestali empatyzować i współczuć. Mój dobry znajomy dostaje esemeas gdzieś co 30 sekund, i na każdego odpisuje. Kiedyś myślałem, że po prostu jest zajęty, ale gdy zobaczyłem jak wygląda jego komórkowy dialog to doszedłem do wniosku, że gość przeszedł chyba lobotomię. I to powoli staje się normą. Biada nam.

  • Gość: arkras

    Oceniono 79 razy 45

    Ciag dalszy inwigilacji. Teraz bedziemy wiedzieli jeszcze wiecej o kazdym. Ja skasowalem konto.

  • oglaszam_wszem_i_wobec

    Oceniono 45 razy 41

    kiedyś SB musiało się nieźle napałować żeby wydobyć informacje , dzisiaj wystarczy od tak się zalogować do fejsbooka i mamy więcej informacji niż SB by była w stanie wypałować tylu delikwentów

    naiwność ludzka nie zna granic

  • Gość: joshef

    Oceniono 44 razy 40

    W niedalekiej przyszłości na facebooku:
    "Marcin jest w szpitalu >Szpital św.Jerzego z Białowieży<[polub tę stronę] na zabiegu kolonoskopii>kolonoskopia<[polub tę stronę]" 15 osób to lubi

    "Magda myje właśnie zęby"

    "Jurek uczy się"

    "Weronika uprawia seks z [Bartek Nosek]"

  • popijajac_piwo

    Oceniono 31 razy 29

    Nobla im za ten przełom...

  • kazbez74

    Oceniono 53 razy 27

    Jeszcze kilka funkcji pier...go facebooka i ludzie w ogóle przestaną sie ze sobą bezpośrednio kontaktować.
    Po co w końcu wszystko jest na fejsie. Na wymioty mnie zbiera jak widzę informacje o kolejnym wysysaczu informacji ze stajnu cukierberga.

  • calmy

    Oceniono 15 razy 13

    W końcu będzie można perfekcyjnie nadzorować cyfrowy proletariat, któremu się wydaje, że jest coś za darmo tylko dlatego, że nie rozumie czym płaci. Najwidoczniej, owce nie pojmujące ile jest warta ich prywatność są w większości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX