NASA rezygnuje z Windowsa. W kosmosie będzie działał Linux

Robert Kędzierski
09.05.2013
A A A
Astronauci pracujący na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w swoich komputerach już niedługo znajdą Linuxa.

Astronauci pracujący na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w swoich komputerach już niedługo znajdą Linuxa. (Fot. NASA (CC))

Keith Chuvala, który zarządza w NASA systemami komputerowymi, ogłosił, że na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nie będzie już Windowsa. Problemem jest jego stabilność, rozwiązaniem ma być Linux Debian. Czy Agencja nie strzela sobie w stopę?

Linux jest już wykorzystywany na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ale w niewielkim zakresie. Kilka maszyn działa pod kontrolą specjalnej wersji Red Hat Enterprise o nazwie Scientific Linux.

Inne dystrybucje systemu używane są przez NASA w rozmaitych projektach. Specjalna wersja Ubuntu zbiera i zapisuje dane z satelitów. Z Linuxa korzystano też przy pracy nad marsjańskimi łazikami. Jest on też używany w sporej części "ziemskich" projektów NASA.

Keith Chuvala, który odpowiada za systemy komputerowe i sieci w Agencji stwierdził, że Linux zostanie zainstalowany we wszystkich komputerach znajdujących się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Chodzi głównie o maszyny używane przez kosmonautów. Powodem są problemy ze stabilnością Windowsa i chęć większej kontroli nad systemem.

"Migrujemy z Windowsa na Linuxa ponieważ potrzebny jest nam stabilny i niezawodny system operacyjny."

- stwierdził Chuvala.

NASA uznała, że nie chce już czekać na poprawki systemu wypuszczane przez Microsoft. Zamiast tego woli mieć własnych programistów, którzy w razie potrzeby odpowiednio zmodyfikują oprogramowanie. Odpowiednie szkolenia personelu już się rozpoczęły.

Linux będzie też sterował R2 - pierwszym humanoidalnym robotem w przestrzeni kosmicznej.

Decyzja NASA wywołuje pewne wątpliwości - na przykład wśród czytelników portalu Zdnet. Nie są niczym nowym, chodzi o "odwieczną" dyskusję zwolenników i przeciwników Linuxa. Z jednej strony padają argumenty o elastycznym systemie, który sprosta każdemu zadaniu. Druga strona twierdzi, że Linuxa na ISS trzeba będzie łatać codziennie i nie będzie odpowiednio zabezpieczony.

Czy zatem NASA strzela sobie w stopę i będzie miała z przesiadki więcej zmartwień niż korzyści? A może to po prostu jedyny rozsądny wybór? Trzeba pamiętać o tym, że nie chodzi tu tylko o przeinstalowanie systemu operacyjnego, zastąpienie jednych okienek drugimi. NASA szkoli personel, będzie też płacić za wsparcie techniczne. Dziesiątki własnych inżynierów i programistów z pewnością szybko poradzi sobie z dostosowaniem systemu do konkretnych potrzeb.

Dla Microsoftu cała sprawa to problem wizerunkowym. Firma traci poważnego klienta, któremu nie jest w stanie dostarczyć "stabilnego i niezawodnego systemu operacyjnego". Jak to brzmi Waszym zdaniem?

Komentarze (193)
Zaloguj się
  • Oceniono 66 razy 40

    Różnica pomiędzy Windows a Linuksem jat na przykład taka, że na Linuksa nie ma ŻADNYCH działających wirusów. Firmy produkujące oprogramowanie antywirusowe co raz ogłaszają odkrycie wirusów na Linuksa, co już samo w sobie jest zabawne, bo oznacza, że to zdarzenie z kategorii lądowania Marsjan, ale naprawdę nie ma ich. Mam Debiana, działa. Wadą systemu jest rozleniwianie usera. Włącza, wyłącza kompa, nic się nie dzieje, nic nie trzeba robić.

  • kretynofil

    Oceniono 140 razy 16

    Przy całym szacunku dla produktów Microsoft, uważam, że to doskonały pomysł - właśnie do takich zastosowań powstał Linux, i dokładnie dla takich zastosowań NIE POWSTAŁ system Windows. Słuszna decyzja!

    Co, zdziwieni?

    Rozczarowani?

    No dobra :)

    Najzabawniejsze w tej całej historii jest to, że teraz pryszczaci gimnazjaliści będą każdemu krewnemu instalowali to badziewie na siłę, argumentując to, że przecież działa na superkomputerach i w kosmosie (gdzie tu i tu ma stałe wsparcie kompetentnego personelu), więc u cioci Krysi też będzie niezawodne :) Już nie mogę się doczekać tych postów w Internecie, gdzie zasmarkane sweterki będą się masturbowały myślą, że Microsoft zaraz upadnie, bo przecież stracili kilka licencji z ISS :)

    Zadowoleni?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX