Człowiek w Google Glass na żywo informuje o wydarzeniach w Turcji

Tim Pool od lat dokumentuje zamieszki w różnych częściach świata. Został ogłoszony Człowiekiem Roku 2011 przez prestiżowy magazyn "Time". Teraz prowadzi relację na żywo z niepokojów w Turcji. Uzbrojony jedynie w okulary Google i smartfon, Pool cytowany jest przez największe media świata.

Tim Pool ma 26 lat. Jest dziennikarzem, obecnie pracuje dla magazynu "Vice". Sławę zyskał dzięki dokumentowaniu ruchu Occupy Wall Street w 2011 roku. Wówczas to wybrał się do Nowego Jorku z telefonem komórkowym i transmitował wydarzenia na żywo w internecie, w relacji wideo. Trwała ona kilkanaście godzin bez przerw. To właśnie za tę relację magazyn "Time" nadał Poolowi tytuł Człowieka Roku 2011.

OK Glass, zrób zdjęcie protestującym w Turcji

 

Demonstrators shout slogans during an anti-government protest in Istanbul June 1, 2013. Turkish Prime Minister Tayyip Erdogan called for an immediate end on Saturday to the fiercest anti-government demonstrations for years, as protesters clashed with riot police in Istanbul for a second day.   REUTERS/Murad Sezer (TURKEY - Tags: POLITICS CIVIL UNREST) SLOWA KLUCZOWE: :rel:d:bm:GF2E9610U2R01Fot. Murad Sezer / Reuters

 

Teraz Pool znajduje się w centrum wydarzeń w Turcji. Na profilu na Google+ oraz na stronach "Vice" najdziecie prowadzoną przez niego relację, a w niej zdjęcia barykad czy filmy na których mieszkańcy Stambułu ścierają się z policją.

Gdy Pool przeprowadzał transmisję z wydarzeń na Wall Street, pracował na własny rachunek. Jego działań nie sponsorowała żadna konkretna redakcja ani firma. Teraz dziennikarz jest w Turcji z ramienia magazynu "Vice". I na żywo przekazuje wszystkie informacje dotyczące zamieszek. Zmieniły się jednak jego narzędzia - teraz oprócz smartfona ma też do dyspozycji okulary Google'a. Jak podsumował Pool na swoim profilu na Google+:

Informowanie na żywo o wyjątkowo ważnych wydarzeniach będzie teraz trochę bardziej ekscytujące. I trochę łatwiejsze.

Jak to jest wybierać strony konfliktu?

 

Zamieszki w TurcjiFot. Google+/Tim Pool

 

Relacja Poola jest dowodem na to, jak bardzo zmieniło się dziennikarstwo w dobie mediów elektronicznych i wszechobecnych smartfonów. Z jednej strony - dziennikarze mogą w ułamku sekundy wysyłać informację o zamieszkach do swojego medium na drugim krańcu świata. Z drugiej - właściwie każdy może teraz być reporterem. Wystarczy być we właściwym miejscu i posiadać smartfona. Pool podkreślał to w AMA na Reddicie:

Dziennikarstwo obywatelskie do tej pory opierało się głownie na tym, że ludzie występowali jako świadkowie wydarzeń. Teraz jednak wszyscy mają możliwość publikowania (w jakimś sensie), więc wszyscy są reporterami. W przyszłości może być tak, że przez jeden dzień będziesz najważniejszym dziennikarzem na świecie, a następnego dnia wrócisz do normalnych zajęć.

W AMA nie zabrakło oczywiście pytania o wrażenia z korzystania z okularów Google'a. Pool stwierdza:

To taki telefon komórkowy na nosie, jak na razie pozwala mi odpowiadać na maile i wiadomości, publikować zdjęcia czy filmy w serwisach społecznościowych, tłumaczyć różne zwroty na turecki. Są super.

A jak dziennikarz radzi sobie z opowiadaniem się po jednej ze stron konfliktu, który relacjonuje? Odpowiedź może zaskakiwać i zmuszać do zastanowienia, czy aby na pewno właściwie postrzegamy zamieszki w Turcji.

Nie ma żadnych stron - odpowiada Pool - ludzie muszą to zrozumieć. Gdy kończą się protesty, to policjanci i protestujący siadają koło siebie i razem jedzą burrito.
Więcej o:
Komentarze (29)
Człowiek w Google Glass na żywo informuje o wydarzeniach w Turcji
Zaloguj się
  • draziw

    Oceniono 183 razy 137

    "To taki telefon komórkowy na nosie, jak na razie pozwala mi odpowiadać na maile i wiadomości, publikować zdjęcia czy filmy w serwisach społecznościowych, tłumaczyć różne zwroty na turecki. Są super."

    Zapomniał jeszcze dodać że każdy użytkownik Google Glass ma też nieograniczoną przestrzeń na chmurze NSA do wykorzystanie na upload wszystkiego..... czy tego chce czy nie.

  • troyanka

    Oceniono 92 razy 86

    nie wystarczy byc na miejscu z googlami, by wiarygodnie komentowac. trzeba jeszcze znac specyfike narodu i prawdziwe podloze konfliktu, narastajacego latami nim ujrzy swiatlo dzienne. tak jak ma to miejsce w stambule.
    w turcji nie jedza burrito, panie tim, a strony konfliktu siedza kolo siebie, bo taka jest wlasnie specyfika kultury tureckiej. protestuje glownie klasa srednia i wyzsza, ludzie wyksztalceni. gdyby na ich miejscu byla niepismienna biedota i robotnicy, elektorat erdogana, obrazek bylby zgola inny.
    jutro akp ma sponsorowany z podatkow miting z premierem, ktory straszy demonstrantow, ze uzyje "swojej" policji, tez oplacanej z podatkow, jesli do jutra sie nie wyniosa z parku. erdogan zrobi swoja pokazowke jak to narod go kocha. kocha, bo premier placi za udzial w mitingu, organizuje bezplatny transport i catering, co dla niektorych bedzie jak wycieczka na darmowy piknik. z podatkow calego narodu. duzo by o tym wszystkim pisac, nie placa mi za to. poza tym babcia uczyla - mniej mowisz, dluzej zyjesz. macki erdogana siegaja tez i zielonej wyspy.

  • his_dudeness

    Oceniono 113 razy 73

    Promowanie totalnej inwigilacji ciąg dalszy.

  • ulanzalasem

    Oceniono 81 razy 61

    Raz, że działa to na systemie Google, jest produkcji Google czyli tak naprawdę 100% dla służb USA. Ciekawe czy ludzie gdyby afera z PRISM wybuchła przed Occupy Wall Street i wiedzieli, że facet ma Google Glass to czy miałby tam "łatwe życie" ;)
    Poza tym co to nam mówi...że ktoś w łatwy sposób zbiera i przekazuje informacje...urządzenie idealne dla policji, służb, dziennikarzy - w tym często hien czatujących na ludzi, którym zatruwają życie np. osobom wychodzącym z restauracji z rodziną, rano podczas biegania...Co do kwestii technicznych, to nie wiem z jakiego tłumacza korzysta, ale ten Googlowski jest bardzo słaby, nie nadaje się nawet do odrobienia pracy domowej z angielskiego w podstawówce ;)
    Niektóre gwiazdki, celebryci, w tym dziennikarze dostawali i dostają różne rzeczy, gadżety do "testowania", do zabawy - a cel jest jeden...niepozorny marketing, taka reklama-sprzedaż po cichu, a jak się wykorzysta jeszcze jakieś nośne wydarzenie, może nawet "w słusznej sprawie" to już w ogóle udana kampania reklamowa :D
    Już to widzę... "patrzcie to Tom Cruise albo Brad Pitt - widzicie jak biega ?! (podekscytowany relacją na żywo palant), widzicie ten spocony podkoszulek Pitt'a ?!?" - Zapytuje przygłup który za nim biegnie i zaraz dostanie od aktora w swoją zidiociałą szpiegowską gębę...
    Google Glass niech sobie działa, ale pod jednym warunkiem - nie ma prawa nagrywać nikogo i niczego bez jego wyraźnej i potwierdzonej zgody...czyli można to wyrzucić do kosza. Bo o ile to, że idziemy na stadion, na koncert i ktoś nas "uchwyci" na zdjęciu nie jest zbrodnią, to osoby które zaczęłyby nosić w masowej ilości taki produkt od sklepów, przez parki, lasy, ulice obok naszych bloków, sklepów osiedlowych, domków prowadzą do tego, że - będziemy non stop nagrywani podczas zwykłych codziennych czynności. Do tego będą to robić ludzie, którzy oddają te nagrania prywatnej korporacji, bo o ile jak ktoś nam chamsko zrobi zdjęcie bez zgody czy użyje zwykłej kamery to do tej pory taki materiał był jedynie na jego urządzeniu. Oczywiście mógł go skopiować, ale tutaj mamy sytuację gdzie korporacja ma ten materiał na już, ma do niego prawa, ma do nich wgląd...no i oczywiście wszystkie amerykańskie służby.
    Robisz zdjęcie czy filmik zabytku w Barcelonie, w Krakowie, ktoś znalazł się w tle i uchwyciłeś jego głowę i kawałek ramienia...trudno. Ale jeżeli ktoś chce chodzić z włączoną 24/24 kamerą, chce te dane gromadzić, udostępniać innym ludziom w sieci, a do tego automatycznie oddaje je firmie i służbom...to przykro mi, ale to jest już chore, to naruszenie pewnej swobody w przestrzeni publicznej (w niespotykanej formie) i nawet prywatnej, to celowe działanie jednej osoby, które godzi w kogoś kto jest zwykłym człowiekiem, przechodniem, spacerowiczem, parze w parku, matką z dzieckiem - nie chcesz być nagrywany 24/24 to masz chodzić w masce lub siedzieć w domu ?
    Dodajmy jeszcze rozpoznawanie twarzy, kojarzenie z profilami z G+, FB czy nawet to że jesteśmy w sieci na zdjęciu i my o tym nie wiemy...a taki sprzęt za jakiś czas zapisze:
    Tomek Wójcik, Kasia Lewandowska, Marek Nowak dnia 2016.06.17 o godz. 20:54 został zidentyfikowany przez Pawła Kowalczyka w Polsce, Warszawa, ulica Puławska 100 - oczywiście firma zapewni, że to jest zapisane jako "ËW›BÔAěşř?&Ş˘­ÔB?”ŕtýJ×C±ć|ť" i oczywiście wszystko zaszyfrowane, bezpieczne i nikomu nie udostępniane ;D
    Orwell i filmy sf przewidują przyszłość, ale tutaj mamy cały czas bardzo przyziemne problemy jak bezrobocie, korupcja władzy itd., a do tego nowe gadżety dostają w łapską ludzie o wątpliwym poziome inteligencji, którzy jako własne przyjęli zachowania wpompowane im przez korporacje, rządy i służby. Osoby które chcą mieć prawo do robienia czego chcą, nie rozumiejąc że wolność dla wszystkich zagłada brak przymusu, a konieczność naszej zgody na wszelkie działania które mogą nas bezpośrednio dotyczyć (a dla innych są tylko rozrywką, zabawą, kaprysem + zyskiem jakieś firmy).

  • gm0711

    Oceniono 47 razy 37

    No to teraz w Turcji każdy kto nosi okulary ma przerąbane...
    Na dzień dobry dostanie od policjanta pałką po ślepiach

  • bruthal

    Oceniono 43 razy 35

    "Z drugiej - właściwie każdy może teraz być reporterem. Wystarczy być we właściwym miejscu i posiadać smartfona."
    A potem komercyjne portale czy też stacje telewizyjne korzystają z tego za frajer.
    Strzyżenie baranów.

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 13 razy 13

    Ożesz jakaś najwyższa technologia a ja zatrzymałem się na etapie smatrfona, strit wju, i gogle earth

  • karo80.0

    Oceniono 13 razy 3

    Jak widać, idiota z Google Glass na nosie pozostaje idiotą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX