Kasyno zawsze wygrywa. Bo ma zaawansowane systemy chroniące przed oszustwem

W kasynie toczy się nieustanna wojna na gadżety: nieuczciwi gracze mają swoje zabawki, nadzorcy swoje. Czy zatem w kasynie da się w ogóle wygrać?

Już nie Las Vegas ale Azja są celem podróży hazardzistów. Kasyna wyrastają w tamtym regionie jak grzyby po deszczu. Przybywa też w nich gadżetów służących do walki z nieuczciwymi graczami. Prócz kamer nadzorcy kasyn wykorzystują też transmitery i czujniki.

 

KasynaFot. IndigoVision

 

Jednym z najlepszych przykładów takiego rodzaju infiltracji są kasyna w Macau. W sumie działa w nich - jak informuje Reuter - 100 tys. kamer, dalsze 50 tys. ma być założonych w ciągu kolejnych pięciu lat.

Choć azjatyckie kasyna przodują w ilości szpiegowskich technik, w innych miejscach oszuści również nie mogą czuć się bezpiecznie.

Fortuna czeka w Las Vegas

Co takiego próbują wyśledzić kamery? Zdradził to Jeff Jonas, ekspert branżowy z Las Vegas. Przykłady sztuczek opisał portal networld.pl

Pewna grupa przestępców zauważyła źle działający automat. Wystarczyło włożyć banknot o nominale 100 dolarów, wcisnąć odpowiednią kombinację guzików by uzyskać kredyt w takiej wysokości i...otrzymać banknot z powrotem. Straty? Ponad milion dolarów.

Inny sposób to fałszywy stos żetonów o niskim nominale. Do oszustwa potrzebny jest nieuczciwy krupier - stos jest wydrążony w środku i może być wypełniony żetonami o wysokim nominale.

Zdarzają się też nieuczciwi programiści. Tworzą aplikację dla kasyna - na przykład do gry w pokera - a następnie zjawiają się tam jako klienci. Znając ustanowiony przez siebie tajny kod (np. kombinację zakładów) oszukują maszynę.

Oczywiście najczęstszym sposobem na kradzież w kasynie są karciane sztuczki.

W Polsce też zdarzają się oszuści

Inne sztuczki graczy opisuje portal wiadomości24. W Polsce zdarzył się m.in. przypadek gracza, który w oprawie okularów miał zamontowany skaner filmujący ruletkę. W obcasach butów natomiast ukrył minikomputer, który analizował ruch koła ruletki. Pomogło mu to zgarnąć kilkaset tysięcy złotych.

W innym polskim kasynie doszło do podmiany kulki ruletki. Nowa miała wbudowany uruchamiany zdalnie elektromagnes, który sprawiał, że wpadała tam, gdzie chciał gracz.

Automaty wypłacające żetony za wygraną też da się oszukać - wystarczy użyć małej latarki i skierować ją na fotokomórkę, która wykrywa wydanie żetonów z wygranej. Oświetlona "myśli" że ich nie wypłaciła i zasypuje "szczęściarza".

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych sposobów na wygraną jest liczenie kart. Nie jest uznawane za oszustwo ale kasyna mają specjalistów, które osoby wygrywające w ten sposób wykrywają.

Kasyno a nowe technologie

Technologia się zmienia, musi się też zmieniać reakcja kasyn. Jednym z najbardziej dyskutowanych w branży hazardowej produktów są Google Glass. Portal security-today podaje, że osoba nosząca taki sprzęt raczej nie ma co liczyć na wyrozumiałość podczas np. gry w pokera. Caesars Palace już wprowadził zakaz używana Google Glass, choć produkt nie trafił jeszcze do masowej sprzedaży.

To samo źródło informuje o kasynie w Las Vegas, które nie dość, że chce filmować kamerami dosłownie cały obszar gry to myśli też o zastosowaniu ujęć 360 stopni. Nadzorcom kasyn chodzi o uzyskaniu jak najbardziej dogłębnej wiedzy o tym, co dzieje się we wszystkich zakamarkach lokalu, w których toczą się jakieś gry.

Działanie kamer przedstawia poniższy film:

Wiele kasyn decyduje się też na zastąpienie starych systemów nadzoru nowoczesnymi zestawami Full HD. Stanardem stają się "centra dowodzenia". Jedno z nich, produkowane przez firmę Honeywell Security, widzimy poniżej. Pozwala obserwować 1600 automatów i 28 stołów do gier, 12 stolików do pokera.

Powszechne w kasynach jest też automatyczne rozpoznawanie twarzy.

Kasyno zawsze wygrywa?

Ma na to wiele całkiem legalnych sposobów. Jeśli wygrywasz zbyt często obsługa kasyna może się wyprosić i nigdy nie wpuścić. Jeśli wygrasz pokaźną kwotę spodziewaj się kuszenia ze strony pracowników: zrobią wszystko, byś postawił wygraną fortunę i stracił ją. Kasyno ma też ciemną stronę bo często można spotkać w nim osoby "naciągające" na różnego rodzaju gry, w których szansa na wygraną jest iluzoryczna.

A może jednak?

Słowo, które pokochacie: wyjątek. Zdarza się, że można tak po prostu wpaść do kasyna i wyjść z niego z fortuną. Dotyczy to również kasyn internetowych. O Polaku, który wygrał tak... 3,5 miliona złotych pisaliśmy w 2009 roku.

Więcej o:
Komentarze (11)
Kasyno zawsze wygrywa. Bo ma zaawansowane systemy chroniące przed oszustwem
Zaloguj się
  • jungestuchol

    Oceniono 77 razy 73

    To sezon ogórkowy się jeszcze nie skończył? Dalej powtarzajcie bzdury i legendy. Takie same opowiastki czytałem w książce Aleksandra Bucznego wydanej około 20 lat temu pt. "Wygrać w kasynie".

    A tym pseudo-artykule nie ma żadnych dat ani konkretów. Tylko opowieści typu "wujek, co ma znajomego, który czasem gra na automatach ustawionych w pizzerii powiedział....". Nie sposób ulokować podanych "faktów" w czasie, zatem mogły zdarzyć się tak samo miesiąc temu, jak i przed dziesięciu lub więcej laty. Zatem artykuł nie przekazuje żadnej wartościowej wiedzy, poza odgrzewanymi kotletami.

    A kasyno nie wygrywa zawsze dlatego, że ma "zaawansowane systemy chroniące przed oszustwem", tylko dlatego, że legalnie zarejestrowane w Ministerstwie Finansów (lub w jakiejkolwiek innej analogicznej instytucji za granicą) regulaminy gry zawierają tabele wypłat za poszczególne wyniki gier (układy karciane, wyniki rzutów na ruletce), które ewidentnie faworyzują kasyno, a nie gracza. Proste jak konstrukcja cepa. Podchodząc do stolika gry automatycznie akceptujesz ten regulamin.

    Podmieniona kulka? Jeżeli tylko gracz miał kontakt z kulką, to szef sali ją zawsze sprawdzi (chyba, że bierze w łapę, ale to inna sprawa).

    Wydrążone słupki z żetonami? Bzdura, bo żetony o większej wartości w wielu kasynach mają większą średnicę, niż te o mniejszej. A co najmniej taką samą, więc jak można wepchnąć je do środka? Chyba, że sam taki :wydrążony: stack miałby rozmiar większy od normalnego żetonu.

    "Nielegalne" liczenie kart na black-jacku? Mit powtarzany w amerykańskich filmach - jest to jak najbardziej dozwolone, póki nie używasz żadnych urządzeń czy nawet kartki papieru, a tylko własnej głowy. I nie trzeba specjalnie szkolić personelu, by "wykrywał takich graczy", bo od razu widać, kto w black-jacka gra dobrze (i np. się zastanawia nad ruchem), a kto nie (i np. bierze kolejne karty jak dziki).

    Jedyna niebudzącą zastrzeżeń informacją zawartą w artykule jest ta, że gracz może dostać zakaz wstępu. Ale to z różnych powodów. Tylko w kiepskich kasynach (np. dawna Polonia w Warszawie) daje się zakaz za wygrywanie. Te dobre, dbające o renomę i chcące przyciągnąć klientów z zasobnym portfelem, na coś takiego sobie nie pozwalają.

    Wstyd Panie Kędzierski, że takie coś wysmażasz.

    Były krupier

  • dexterek011

    Oceniono 36 razy 18

    Eeee. tam. Lech Wałęsa był lepszy.
    W latach 70-tych, zawsze jako potrzebował gotówki, to szedł i wygrywał w Tottolotka. Wot, szczęściarz.

    media.wp.pl/kat,1022941,wid,15811101,wiadomosc.html?ticaid=111531

  • bl.eh

    Oceniono 16 razy 14

    "Choć azjatyckie kasyna przodują w ilości szpiegowskich technik w innych miejscach oszuści również nie mogą czuć się bezpiecznie" - mam sobie sam wstawić przecinek w dowolnym miejscu?

  • nazwa_niepoprawna

    Oceniono 10 razy 10

    Kędziorek się 'Ocean's Eleven' naoglądał :)

  • naprawdetrzezwy

    Oceniono 12 razy 6

    Ale dlaczego Gazeta kłamie?

    Oryginał:
    *grupa graczy wyniosła z kasyna 1,2 mln USD w dwa tygodnie, kiedy odkryli, że nowy banknot 100-dolarowy włożony do określonego typu "jednorękiego bandyty" po naciśnięciu w odpowiednim momencie guzika daje kredyt 100 USD, a maszyna oddaje 100 dolarów z powrotem.”

    Kłamstwo Gazety:
    „Pewna grupa przestępców zauważyła źle działający automat. Wystarczyło włożyć banknot o nominale 100 dolarów, wcisnąć odpowiednią kombinację guzików by uzyskać kredyt w takiej wysokości i...otrzymać banknot z powrotem.”

    Takie kłamstwa to po to, by uniknąć oskarżenia o dosłowne przepisanie cudzego artykułu?

  • kain_brat_abla

    Oceniono 7 razy 5

    Jeśli wygrywasz zbyt często obsługa kasyna może się wyprosić i nigdy nie wpuścić. - ;)

  • vegasmaster

    0

    Temat ciekawy, ale tekst dosyć ogólnikowy. Rozbudowany system kamer nie jest domeną tylko kasyn w Azji, ale wszystkich większych centrów hazardowych. Np. Bellagio w Las Vegas używa ponad 2,000 kamer,
    Z tego co wiem, nie tylko Ceasars Palace, ale wszystkie kasyna w stanie Nevada zabraniają Google Glass. Zgadzam się też z poprzednikami, że przy obecnych systemach zabezpieczeń żadne wydrążone żetony by nie przeszły. Cały czas trafiają się debile, którzy używają temu podobnych rzeczy, ale większość zostaje złapana.
    Opisałem kilka najciekawszych przypadków oszustw w kasynie (nieudanych), od urządzenia z lat 30tych ubiegłego wieku, które schowane w rękawie podmienia karty, po specjalne soczewki kontaktowe i aplikację mobilną do liczenia kart. Jeśli kogoś interesuje, zapraszam do czytania pl.vegasmaster.com/zaskakujace-oszustwa-kasynowe/.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX