Pieseł tak sławny, dużo obrazków. Wow. O co tu chodzi?

tkk
16.10.2013
A A A
Prawdopodobnie najsławniejsze zdjęcie Pieseła

Prawdopodobnie najsławniejsze zdjęcie Pieseła (fot. Internet)

Pieseł - najnowszy fenomen sieci. W Polsce ma ponad 100 000 fanów,
komentuje bieżące wydarzenia i opisuje psie sprawy. Skąd się wziął, na czym polega jego fenomen i kto to wszystko wymyśla. Czyli: WOW

"Piesek, piesio, piesiulek, psiak, psina, psiunia, psiuń" - takie zdrobnienia słowa "pies" podaje strona zdrobnienia.pl (fakt istnienia której nie przestaje mnie zadziwiać, ale to być może temat na osobny artykuł). "Pieseła" brak. Stworzenie to nie istnieje także w słownikach. Nawet na Wikipedii go nie ma. Tymczasem wchodzę na Facebooka, a tam pieseła lubi ponad 95 tysięcy osób.

fot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=tsfot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=ts

Od dawna wiadomo, że polskie memy bardzo często są przetworzonymi wersjami memów z anglojęzycznej części sieci. Nie inaczej jest i tym razem. Samo słowo "pieseł" to kreatywne - i bardzo trafne, tego odmówić mu nie sposób - tłumaczenie slangowego "doge", którego pochodzenie nie jest do końca jasne. W internecie pierwszy raz pojawiło się prawdopodobnie w październiku 2010 roku, w tytule tematu na podforum reddita poświęconym reklamom. "LMBO LOOK @ THIS FUKKEN DOGE" napisał użytkownik
papajohn56. Ciężko jednak powiedzieć, by miało to większy związek z późniejszym memem.

"Doge" powrócił w 2012 roku na Tumblrze, we wpisie użytkownika leonsumbitches.

źródło: Tumblrźródło: Tumblr

W ramach wytłumaczenia - zamieszczony tekst przypomina interfejs bardzo starych przygodowych gier tekstowych. Z czasem zrobiono z tego także wideo przenoszące pieseła w świat Pokemonów:

Co w tym takiego śmiesznego? Dla większości pewnie nic, ale internet bywa jest dziwnym miejscem.

Tak czy inaczej, określenie "doge", początkowo stosowane tylko jako zabawne, internetowe określenie psa, zaczęło robić karierę. Najpierw na niesławnym 4chanie - tu posty z lipca 2012 roku - potem także gdzie indziej. Tumblr fuckyeahdoge powstał w sierpniu 2012 roku, a znaleźć tam można, jakżeby inaczej, zdjęcia psów.

W podobnym czasie, to jest w lipcu 2012 roku, powstał także - i powoli stawał się coraz bardziej popularny - Tumblr Shiba Confessions, "wyznania Shiby". Jego tytułowy bohater, Shiba Inu, to japońska rasa psów, odmiana szpiców. Jak do dziś można wyczytać na tym blogu, zawiera on "zabawne teksty pisane comic sansem na tle niepowiązanych zdjęć shiby" (nie ma jak szczerość). Co w sumie nie jest do końca prawdą, bo wspomniane teksty są w 99 procentach przypadków opisem wewnętrznych przeżyć uchwyconych na fotografiach psów, więc związek, jakby nie było, istnieje.

A sam pomysł na opisywanie myśli bohaterów zdjęć przy pomocy Comic Sans - najbardziej obciachowej czcionki świata, przynajmniej w mniemaniu internetowej świadomości zbiorowej - specjalnie oryginalny też nie był. To po prostu kolejny mem, który popularny zrobił się gdzieś pod koniec 2011 roku, przede wszystkim z powodu tego zdjęcia:

Obameł, fot. InternetObameł, fot. Internet

Wyznania Shiby stawały się coraz bardziej popularne, a w międzyczasie "doge" już na dobre rozgościł się na reddicie. Podforum /r/Doge powstało na początku stycznia 2013 roku, a potem pojawiło się także /r/dailydoge (w maju). W obu miejscach królują Shiby - choć wcale nierzadko pojawiają się także inne psy. Określenie "doge" w żadnym wypadku nie jest przynależne tylko tej rasie.

Doge Shibe, fot. InternetDoge Shibe, fot. Internet

Doge Shibe, fot. InternetDoge Shibe, fot. Internet

W którymś momencie nieodłączną częścią mema stał się także charakterystyczny slang, w jakim "myślą" psy na fotografiach. Nieodłącznym słowem jest "wow", wyjątkowo często pojawia się także "so..." ("dużo..."), poza tym jest to wyjątkowo nieskomplikowana odmiana angielskiego, stworzona na tej samej zasadzie, co "Kali chcieć, Kali musieć". Albo lolspeak, czyli slang, w jakim "myślą" internetowe koty (więcej na jego temat pisaliśmy tutaj).

Tak po prawdzie, "doge" nigdy nie stało się porażająco popularnym memem. Rozpoznawalnym, to niewątpliwe, ale... bez przesady.

A gdzie w tym wszystkim "pieseł"? Za przetłumaczenie angielskiego określenia oraz przeniesienie mema na grunt polski odpowiedzialny jest najprawdopodobniej Randall Kieślowski (niestety nie udało nam się z nim skontaktować, by to potwierdzić) administrator forum obrazkowego vichan, autor mema "Co ja pacze" oraz właściciel wieeeeelu facebookowych stron ze śmiesznymi obrazkami. Pieseł pojawił się na co najmniej kilku z nich, aż wreszcie, 18 lipca 2013 roku, doczekał się własnej. Szalenie popularnej, dodajmy - dziś lubi ją już ponad 100 tysięcy osób. Dla porównania, oryginalny doge na FB ma zaledwie 60 tysięcy fanów.

Charakterystyczne, że w przypadku polskiej wersji, określenie to zostało połączone praktycznie tylko z psami rasy Shiba Inu. Poza tym jednak praktycznie wprost przeniesiono język "piesełów" oraz formę obrazkowych żartów. Comic Sans i tęczowe kolory napisów są elementem nieodłącznym.

Jak to zwykle bywa z memami, pieseł nie śmieszy wszystkich. Powiedziałbym nawet, że z mojego doświadczenia wynika, iż śmieszy mało kogo... ale wystarczy rzut oka na Facebooka, by przekonać się, że jest inaczej. Uspokajam jednak - minie pół roku, a miejsce pieseła zajmie coś zupełnie innego. Ot, internet.

fot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=tsfot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=ts

fot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=tsfot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=ts

fot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=tsfot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=ts

fot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=tsfot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=ts

fot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=tsfot. https://www.facebook.com/piesel.wow?fref=ts

 

Komentarze (11)
Zaloguj się
  • Oceniono 625 razy 587

    gazeta.pl taka mądra, tekst taki dorosły, wow, uszanowanko czytelnicy, zdania takie ważne.

  • thebigzumzum

    Oceniono 181 razy 133

    Rozumiem ze zycie takie stresujace i wogole ale wyluzujcie ludzie. Piesel jest dobry :) Glupi w ch** ale dobry :)

  • gazetowymisio

    Oceniono 183 razy 93

    "Kiedy już myślę, że to dno, ktoś puka od spodu..."

  • cannondalest600

    Oceniono 69 razy 45

    "Doge" jest próbą fonetycznego zapisu po angielsku słowa "dog" jak się je wymawia na południu USA, "dołg" albo "doug" - długie "o" przchodzace w "u". Mieszkańcy Dixielandu potrafią przedłużyc każdą samogłoskę prawie w nieskończonośc, często taka wymowa działa jak nasze zdrobnienia: "Czy podac państwu zupkę"? "Would y'aaall like some souuup todaaaay?"

  • Oceniono 38 razy 30

    Wasze memy tak słabe
    i jeszcze uwaga o:
    "wyjątkowo często pojawia się także "so..." ("dużo..."), poza tym jest to wyjątkowo nieskomplikowana odmiana angielskiego, stworzona na tej samej zasadzie, co "Kali chcieć, Kali musieć".
    kolega zna angielski?

    So nie oznacza dużo - so oznacza "tak / taki / taka / tacy itp." jezeli stoi przed przymiotnikiem bądź przysłówkiem np. "so much" tak dużo, "so strong" = taki silny / taka silna, i w polskich memach tak się go używa w następującym szyku "rzeczownik - taki - przymiotnik / przysłówek" np. kolega taki gościnny, lewak taki mądry (a tu nawet o zabarwieniu sarkastycznym)

  • 0

    Takie dokładne wyjaśnienie. Wow. Tak bardzo uczynne 😏 a piesła też tak dużo. Wow. Pieseły takie popularne tak soł macz. Internety kochają pieseła. Dużo szacunu wow.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX