Ta lekcja fizyki trwa 58 sekund, ale na pewno ją zapamiętasz. Tylko nie oglądaj po ciemku! [WIDEO]

Piotr Stanisławski
08.01.2014 17:16
A A A
Dylatacja czasu

Dylatacja czasu (Fot. Andrzej Dragan)

Fizyk kwantowy i fotograf w jednej osobie, Andrzej Dragan, tworzy kurs fizyki, który naprawdę zapada w pamięć. Prawdę mówiąc aż chciałoby się go zapomnieć

Pewnie uczyłeś się w szkole na fizyce o dylatacji czasu. I pewnie nie pamiętasz już o co chodziło. W uproszczeniu - upływ czasu zależy od tego, jak szybko porusza się badany obiekt lub jak blisko dużej masy się znajduje.

Za wbicie (dość dosłownie) tego w naszą pamięć zabrał się dr Andrzej Dragan. To jeden z najbardziej znanych polskich fotografów, a jednocześnie fizyk kwantowy. Znany jest doskonale z niezwykłych i niepokojących zdjęć portretowych i opracowania techniki cyfrowej obróbki fotografii znanej jako „efekt Dragana”.

Korzystając ze swoich umiejętności i dość szczególnego poczucia estetyki Andrzej Dragan zrobił film zatytułowany, a jakże, „Dylatacja czasu”. To pierwszy z serii filmów estetyczno-fizycznych, drugi ma mówić o mechanice kwantowej. Jak powiedział nam Andrzej Dragan kolejna część lekcji fizyki ma być gotowa w marcu. Czekamy. Drżąc nieco.

I gwoli wyjaśnienia - to raczej żart (?) niż poważna lekcja. Autor pokazuje, że czas nie jest (wbrew zdrowemu rozsądkowi) rzeczą stałą i niezmienną. Tempo jego upływu może się zmieniać - na przykład im szybciej dany obiekt się porusza, tym wolniej (z punktu widzenia nieruchomych obserwatorów) upływa dla niego czas. Co więcej kierunek upływu czasu może zostać odwrócony - przynajmniej teoretycznie, z punktu widzenia matematyki. Wystarczy przekroczyć prędkość światła... Posłuchaj tempa metronomu, popatrz na twarz bohaterki. Ostatnie kilka sekund to wiedza w pigułce:

Grawitacja zakłóca czas. Czas płynie różnie w różnych częściach Wszechświata. Nawet tu, blisko Ziemi, czas zwalnia. Urządzenia GPS dobrze o tym wiedzą. Fizyka odkrywa to, co niemożliwe.

Film koniecznie trzeba obejrzeć z dźwiękiem (polecam słuchawki), najlepiej na pełnym ekranie. Odradzam oglądanie samotnie w nocy, w ciemnym pokoju.

Komentarze (213)
Zaloguj się
  • Oceniono 691 razy 639

    Zawsze nie byłam orłem z fizyki, a po obejrzeniu filmu jestem chyba imbecylem, bo nie wiem w ogóle o co naprawdę chodzi. Dobrze, że skończyłam już studia.

  • weatherwax

    Oceniono 380 razy 294

    Ale co jest w tym strasznego? Wszyscy się starzejemy, każdy chciałby żyć jak najdłużej.

    Poza tym fotograf postarzył twarz modelki, zostawiając szyję i barki niezmienione - bardzo to rażąca sztuczność.

    Niestety, nie ma dla mnie w prezentowanym filmiku niczego, co zapada w pamięć.

  • bogucjusz

    Oceniono 307 razy 247

    Plastycznie i montażowo nawet ciekawe, ale scenariuszowo - porażka. Ten film kompletnie nic nie wyjaśnia, wręcz miesza - metronom zwalnia, pani się starzeje, jakaś bzdura.

  • Oceniono 189 razy 97

    Chodzi o czas i grawitację. Słuchajcie metronomu.
    "Lekcja" mówi o tym, że grawitacja spowalnia czas. Podobnie zresztą bardzo duże prędkości (zbliżone do prędkości światła). Zresztą mniejsze prędkości też. Dla kogoś kto jedzie samochodem 100km/h sekunda trwa dłużej o jakąś tym miliardową czy bilionową. Przy dużych prędkościach (bliskich prędkości światła) czas płynie wielokrotnie wolniej. Podobnie na czas wpływa "duża" grawitacja. Sprawdźcie np. "paradoks bliźniąt".

  • crimeofviernes

    Oceniono 125 razy 95

    Może nie jest to jeszcze światowy poziom efektów specjalnych, ale może powinniśmy się cieszyć, że polscy specjaliści idą w ciekawszych kierunkach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX