Komentarze (100)
Kosmos, głupcze! Dlaczego Polska musi latać w przestrzeń?
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • phlebas0

    Oceniono 1 raz 1

    Przed projektem satelitów Lem i Heweliusz był w Polsce projekt rakiety zdolnej do ich wyniesienia na orbitę. Nie wiem na ile był on zaawansowany, ale na stronie Centrum Nowych Technologii w Warszawie się nim swego czasu pochwalili. Rozumiem potrzebę rozwoju i współpracy, ale żeby trzeba było jechać do Szwecji by skorzystać z rakiet Rexus wynoszącej eksperymenty na wysokość ~90km. Może mimo wszystko czas już na stworzenie produktu, a nie uzależnianie się od czyichś rozwiązań. Nie musimy od razu lecieć na Księżyc, ale nie twórzmy patologii, tylko biznes. Bogaćmy się i uczmy od najlepszych, a nie zostajmy ich klientami. Nawet romantyzm trzeba upakować w ładny produkt, bo inaczej marny jego los.

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo nie podoba mi się określenie "podbój kosmosu". Tu przecież zresztą w ogóle nawet nie chodzi o podbój, tylko o badanie. Dobrze, że Ziemianie w większości już wyrośli z myślenia w kategoriach "dzikich", imperiów kolonialnych itd. - być może za kilkaset lat (jeśli do tego czasu nie zlikwidują życia na Ziemi, bo myślenie o naturze w kategoriach innych niż kolonizacja i "zasoby naturalne" ciągle kuleje) Ziemianie będą w stanie zbudować statki zdolne dolecieć do innych układów gwiezdnych w kilka(naście), a nie tysiąc lat, być może wtedy będą też mieli pewność co do istnienia życia w określonych punktach docelowych (np. Alfa Centauri) - oby wtedy już nikt nie myślał w kategoriach podboju, tylko spotkania.

  • kolo02

    0

    Heloł
    W najbliższym czasie nie będzie żadnego skoku cywilizacyjnego na miarę Kolumba.
    Mamy niby wolność i demokrację ale tak naprawdę wszędzie inwigilację. Większość rządów jest socjalistycznych...wszędzie wszystko opodatkowane i reglamentowane. Przykłady prywatnych firm kosmicznych tez nie trafione bo te formy pracują dla rządowych agencji kosmicznych czyli utrzymują się z podatków. Kolonizacji kosmosu nie będzie bo nie polecą tam bezrobotni i leniwi ciecie tylko naukowcy, inżynierowie i technicy a oni szybciej czy później będą chcieli zrezygnować z płacenia haraczu za nic w formie podatków rządom na Ziemi. Będzie tak samo jak ze Stanami Zjednoczonymi a na to socjaliści nie pozwolą...więc lepiej się nie rozwijać. Jest tylko jedna droga do podboju kosmosu. Zero grawitacji-zero podatków. Nagle się okaże że wszystkim się opłaca ten biznes...ale kto wtedy będzie dawał koperty i zegarki?
    Pozdrowienia

  • anetakruk

    0

    Zgadzam się z każdym słowem. Pisałam też już o tym kilka miesięcy temu na moim blogu, kiedy pojawiły się pierwsze informacje o planach utworzenia polskiej agencji kosmicznej. Kto się śmieje, ten nie rozumie, jak ważny jest rozwój badań kosmosu i zarządzania satelitami dla gospodarki.

    corvonero.blox.pl/2013/07/PSL-I-KOSMOS.html

  • lagash

    Oceniono 2 razy 0

    POLAND CANNOT INTO SPACE! xD

  • zwo3119

    0

    Zadziwiające. Czy program kosmiczny jest bo się opłaci, nawet perspektywicznie lub wojskowo czy dlatego, że "Polak największy na świecie" i skoro inni mają to on też ma mieć. Bo mu się należy i już. A koszty ma w kroczu. Z artykułu GW wynika, że autor to jeden z tych największych Polacków i chodzi mu o to drugie. Ani słowa o stronie ekonomicznej tylko o tym, żeby się pokazać bo inni mają. A co może mieć polski satelita szpiegowski z naukowymi badaniami ESA? Jakoś brak odpowiedzi.
    A kiedyś myślałem, że zamiast telewizji naziemnej można było wysłać satelitę telekomunikacyjnego i każdemu dać za 5 zł antenę satelitarną. I tak by było taniej. Okazuje się, że byłem głupi. Bo wojsko potrzebuje sieci łączności naziemnej i kazało sobie ją za pieniądze TV zbudować. Poza tym satelita miałby 600 wolnych kanałów i kto by wtedy dawał zezwolenia.
    Myślę, że jakikolwiek poważny program naukowy lub gospodarczy z wykorzystaniem łączności i nowych mediów a pieniądze, możliwości i chęci natychmiast by się znalazły. A na razie to PO CO? Bo autorek chce się pokazać? To tak jak ze stadionem w W-wie. Stoi, żeby się pokazać. I planowane obiekty olimpijskie. Potrzebne jak Putinowi Soczi.
    Biedne myślenie na pokaz. A rozum osobno.

  • piotrek_meteorolog

    Oceniono 2 razy 0

    Polska i Mistrzostwa Europy w kopanej?! Hehe... na pastwiskach?, Tak komentowano kilka lat temu....

  • baby1

    Oceniono 2 razy 0

    Gdzie ta szósta potęga Europy? Nakłady niewiele wyższe od Luksemburga.

  • jurcy

    Oceniono 1 raz -1

    Autor ma słuszność i posze z sensem. Jedynie z koncówką się nie zgodzę - prześmiewcy na szczęście nie mają wpływu decyzyjnego na nasz program kosmiczny, więc jeśli zaszkodzą to raczej tylko sobie. Śmietnik historii jest pełen żartownisiów ;)

  • kermit.dolomit

    Oceniono 17 razy -1

    Budżet ESA to trochę ponad 4 miliardy € i oni chcą konkurować z NASA ?! Ale widocznie srocjalistyczna UE uważa że najpierw trzeba dać żryć oraz asymilować emigrantów wszelkiej maści nierobów i topić miliardy € w budowe wiatraków i w realizacje chorych wizji ekoterrorystów

  • kkastr

    Oceniono 11 razy -1

    Przemysł kosmiczny jest to zabawa dla bogatych. Po co biednemu Mercedes, jak go na paliwo i wymianę opon nie stać? Niestety nasz kraj jest nadal ubogi i rozbuchany program kosmiczny nie przyniesie nam żadnych większych korzyści. ZSRR też miało wspaniały przemysł kosmiczny, niektóre ich konstrukcje latają do dziś, bo okazały się trwalsze i bardziej niezawodne niż zachodnie odpowiedniki. I ZSRR upadło z braku kasy. Dziś też stoją nieźle w kosmosie, ale kasę trzepią na ropie. Być może Wojsku Polskiemu przydałoby się kilka satelitów - na to nas stać. Ale takie marnotrawstwo jak: teleskop Hubble'a, program załogowych lotów księżycowych, czy stacje kosmiczne, nas po prostu nie stać. Tzn. w budżecie kraju jest wystarczająco dużo kasy, ale nam się takie "inwestycje" po prostu nigdy nie zwrócą. Coś jak te przerośnięte stadiony na Euro 2012 do których każdego roku trzeba dopłacać dziesiątki milionów zł, nie licząc rat za kredyty zaciągnięte na ich budowę.

  • zapiski_dziada

    Oceniono 17 razy -1

    Sens tej krytyki jest prosty. Zróbmy wreszcie chociaż jedną rzecz porządnie. Potem zabierajmy się za podbój kosmosu.

  • hiszpan25

    Oceniono 8 razy -2

    Program lotow kosmicznych... to dopiero nieograniczone zrodelko dla swoich.... mozna pompowac kase bez zadnych ograniczen pod pretekstem badan i nikt nikomu nic nie udowodni... badania beda nowatorskie wiec nie mozna wymagac wynikow... autostrady, stadiony i lotniska przy tym temacie to maly pikus... tu mozna bedzie wydawac w slusznej sprawie nieograniczone srodki finansowe bez ponoszenie jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za wyniki... do dziela! w budzecie jest jeszcze troszke pieniedzy do wydania...

  • matt7893

    Oceniono 2 razy -2

    W Polsce nie ma powodow by prowadzic badania kosmiczne. Wyscig wkrotce bedzie
    o umiejetnosc napedzania statkow kosmiczych antmateria ktore zapewne na orbite
    lub trajektorie przedstartowa beda z powodu zagrozenia radiacyjnego Ziemi wynoszone
    "czystymi" silnikami konwencjonalnymi. Statyki na antymaterie beda naprawdopodbniej
    typu CAV tzn. constant acceleration vehicle przyspieszane z trajektory
    startowej do predkosci podswietlnych przyspieszeniem prawie nie zauwazalnym
    tak aby mozna np. uzywac silniki fotonowe lub jonowe jesli statki kosmiczne
    beda mogly wychwycic z otoczenia naladowane jony i zasilane antymateria.
    Zgiodnie z zasada zachowania momentu pedu foton wystrzelony z
    lasera skierowanego przeciwnie do kierunku lotu rakiety
    powoduje przyrost jej pedu o wartosc pedu fotonu ale w przeciwnym kierunku.
    Fotony z prozni to jedyny osrodek czynny otaczajacy rakiete bez koniecznosci tankowania
    na orbitach czy planetach.
    Nawet stale zrodlo gigantycznej energii np. w postaci kilograma pozytronow nie
    rozwiazuje jeszcze probelmu napedu poniewaz rakiety musi w silniku konwencjonalnym
    wyrzucac z dysz tony materialu masowego. W normalnych silnikach czynnik
    spalania i czynnik masowy sa tym samym. W rakiecie na antymaterie czynnika
    masowego zabrakloby po minutach jego przyspieszania.
    Rakiety CAV musza przelaczac sie na naped konwencjonalny w poblizu
    planet i gwaizd poniewaz sily z ich silnikow sa za male.
    Rakieta ktorej sila ciagu 10 000 Newtonow o masie 10 ton czyli 10 000 kg
    w modzie CAV osiagnie z prawie nie wyczuwlanym przyspieszeniem 1
    metr na sekunde kwadrat (0.1 Ziemskiego) predkosc swiatla po 300 000 000 00 sekund a wiec
    3472 dni lub okolo 10 latach lecac wtedy ze srednia predkoscia c/2.
    Mod CAV jest rozny od istniejacych statkow kosmicznych poniewaz
    na pokladzie statku nie zauwaza sie ze on przyspiesza a dzieje sie to przez
    wiele lat. www.patentstorm.us/patents/7709819/description.html
    books.google.de/books?id=29Q9bwAACAAJ&dq=Trojan+Wave+Packet&hl=en&sa=X&ei=vyN-UaPyE8KNtAbJkoDABA&redir_esc=y

  • tornson

    Oceniono 6 razy -2

    Buuuuuuahahahahahaha!!! ;oD
    Nie wiem czy wiecie, ale budowa satelitów to coś dużo bardziej skomplikowanego niż pakowanie łososia norweskiego, zbieranie jabłek, czy nawet wędzenie kichy albo składanie mebli dla Ikei.
    wyborcza.pl/1,75248,15191383.html

  • kkastr

    Oceniono 4 razy -2

    Wejście do ESA będzie skutkowało tylko tym, że zachodnie firmy otworzą malutkie filie w Polsce i będą zgarniać kontrakty. Nie łudźmy się, że Europa jest taka głupia i będzie tracić kasę na unowocześnianie Polski. Po co niby mieli by sobie wyhodować silnego konkurenta? Im wystarczy dostawca surowców i ew. taniej siły roboczej.

  • ciagciulaciag

    Oceniono 3 razy -3

    Po co nam statki kosmiczne i satelity! Wystarczy dluuuuuuuuuga drabina!

  • losiu4

    Oceniono 6 razy -4

    eno, bez przesady. Samego satelite zrobic możemy, i to niezłego. Natomiast jego umieszczenie na orbicie to zupełnie inna sprawa kaloszy.

    Pozdrawiam

    Losiu

  • aghrra

    Oceniono 25 razy -5

    To ile stanowisk dla PSL byle się tylko nachapać

  • chris_yyz

    Oceniono 8 razy -6

    Dokladnie, nie ma sie co smiac. Malo kto wie, ale ostatnio Polska opracowala i wykonala statek kosmiczny tzw. ostatniej generacji. Moe on osiagnac nie tylko najdalsze zakatki naszego wszechswiata, ale zakze moze podrozowac do tzw. wszechswiatow rownoleglych. Jego predkosc jest niczym nieograniczona poniewaz podczas lotu wykorzystuje on tzw. bable czasoprzestrzenne. Moze takze podrozowac w czasie i to zarowno w przyszlosc jak i w przeszlosc. Byl testowany we wnetrzu czarnej dzury juz za horyzontem zdarzen. Wszystkie testy przeszedl pomyslnie.

  • phlebas0

    Oceniono 6 razy -6

    "Kosmos" powinien kojarzyć się z dobrze płatnymi miejscami pracy i ogólnie pieniędzmi do zarobienia, a nie do wydania. Puki tak się nie stanie, wydawanie na "kosmos" ~120 mln zł rocznie, jest pozbawione sensu.

  • Oceniono 36 razy -12

    Brawo, redaktorze Stanisławski! Dawno nie czytałem tak tendencyjnego tekstu. Po pierwsze, wybiórczy to jest właśnie Pan, bo wyciął Pan z kontekstu fragmenty z Antywebu. Po drugie, autor tekstu na Antywebie wielokrotnie promował i chwalił udział Polski w programie badań kosmosu. Po trzecie, tekst nie krytykuje naszego udziału w badaniach kosmosu, tylko próby zagarnięcia działki naukowej przez polityków, którzy zaraz obsadzą nowo utworzone podmioty swoimi "fachowcami", z czego PSL jest partią w Polsce najbardziej znaną. Bardzo Pan manipuluje. Nie tylko wycina Pan z kontekstu, by udowodnić swoją tezę, ale i świadomie unika Pan faktu, że autor napisał m. in. takie rzeczy:
    - antyweb.pl/lem-zyje-i-leci-w-kosmos/
    - antyweb.pl/nasi-tu-byli-czyli-rzeczpospolita-w-kosmosie/
    - antyweb.pl/kierunek-mars/
    I w każdym z tych tekstów autor chwali udział Polski w tym przedsięwzięciu. W dzisiejszym tekście sprzeciwia się nie badaniom kosmosu, tylko politycznej mitomanii. Ale, jak rozumiem, pewnie ubodło to Pana, bo rodzina w PSL?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX