Google, Microsoft, Apple... oskarżają się nawzajem, a robią to z twoimi danymi bez mrugnięcia okiem

Niedawno pisaliśmy o tym, jakie oburzenie wywołała polityka Microsoftu. Okazało się, że gigant z Redmond może przejrzeć lub nawet usunąć dowolne dane, które mu powierzamy. Bez pytania czy zgody sądu. Co mają w swoich regulaminach inni giganci branży?

W wyniku śledztwa jakie toczy się w sprawie ujawnienia wczesnej wersji Windows 8 pewnemu francuskiemu bloggerowi dowiedzieliśmy się czegoś ważnego. Microsoft w warunkach użytkowania swoich usług komunikacyjnych zawarł zapis, który umożliwia mu przejrzenie, usunięcie, zablokowanie dowolnych treści, które przechowujemy na jego serwerach.

W praktyce oznaczało to, że francuski dziennikarz, użytkownik konta Hotmail, nie miał nic do powiedzenia, gdy pracownicy Microsoftu przeglądali jego maile.

Jak pisaliśmy kilka dni temu jeden z pracowników spółki fakt zaglądania do cudzej korespondencji skwitował w dość szokujący sposób.

Sądy nie wydają nakazów przeszukania samego siebie, więc, co oczywiste, taki nakaz nie był konieczny.

Okazuje się, że również Apple, Yahoo i Google mogą traktować przetrząsanie naszych kont jako "przeszukiwanie siebie". Takie wpisy w regulaminach znalazł dziennikarz The Guardian.

Użytkownicy Gmaila muszą więc przyjąć do wiadomości, że:

"Google ma prawo uzyskać dostęp do twojego konta i wszelkich treści z nim powiązanych [...] mając na uwadze, że dostęp jest uzyskiwany w dobrej wierze i z konieczności ochrony przed bezpośrednim zagrożeniem własności intelektualnej Google. "

Apple "broni swego" w równie jasny sposób:

"Apple może bez żadnych zobowiązań wobec ciebie może uzyskać dostęp do informacji o twoim koncie i jego zawartości".

Oczywiście również tylko w celu "ochrony własności firmy".

To, że giganci branży technologicznej bronią swej własności jest zrozumiałe. Czy jednak według was regulaminy nie są napisane w taki sposób, że w zasadzie naszą korespondencję i pliki można sobie przeglądać do woli?

Więcej o:
Komentarze (26)
Google, Microsoft, Apple... oskarżają się nawzajem, a robią to z twoimi danymi bez mrugnięcia okiem
Zaloguj się
  • genral_krokodyl

    Oceniono 73 razy -27

    nikt nie zmusza nikogo do koszystania z tych usług, moim zdaniem, tanie szukanie sensacji

  • 39andhalf

    Oceniono 109 razy 105

    Dlatego wszystkie "bezpieczne chmury" to fikcja.

  • danuel

    Oceniono 8 razy 2

    Panie Kędzierski, czytasz pan czasami swoje własne teksty? Cały do poprawy - błąd na błędzie.

  • gazetowicz007

    Oceniono 2 razy 0

    Dotyczy to również reklamowanych ostatnio dysków w chmurze

    Np Windows 8 robi nieproszony backup danych z komputera na serwerach OneDrive microsoftu znaczy

  • kloceklego

    Oceniono 18 razy 12

    a niech czytają. większość wiadomości na moim koncie, to oferty powiększenia penisa i producentów "viagry"

  • vogon.jeltz

    Oceniono 6 razy 4

    Ciekawe, czy dałoby się to podciągnąć pod naruszenie tajemnicy korespondencji?

  • James T. Kirk

    Oceniono 5 razy 3

    Nie rozumiem czemu to oświadczenie ma być "szokujące". Przecież korzystając z darmowych kont (mail, cloud, etc, etc) powierzasz swoje dane obcej firmie i one znajdują się na dyskach nalezących do tej firmy. Nie kupujesz abonamentu, nie dostajesz gwarancji... Normalna rzecz.

  • ulanzalasem

    Oceniono 4 razy 4

    "Co mają w swoich regulaminach inni giganci branży? "

    Ale nie mogą stać ponad prawem, a samo prawo od lat stoi w miejscu, szczególnie jeżeli idzie o prawa konsumentów, o ochronę naszych interesów i naszej prywatności...ale siła przebicia firm jak ww vs zwykłych ludzi jest zupełnie inna, a do tego wychowanie sobie społeczeństwa, wyrobienie przyzwyczajeń robi swoje.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX